O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2015-11-13: Upadek znajomego nauczyciela



Był to kwiecień 2011 roku. Wróciłem do Tajlandii po wakacjach w Polsce i tygodniowej wycieczce po Wietnamie i Kambodży. Właśnie zaczynał się mój drugi rok pracy w szkole średniej Benchamatheputit w Phetchaburi. Jak co roku o tej porze do naszego międzynarodowego grona nauczycieli dołączyły nowe... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2015-03-29: Karmienie w tajskim centrum handlowym



Osoby, które nigdy nie były w krajach azjatyckich często myślą o nich jako o zacofanych państwach drugiej lub trzeciej kategorii. Niektóre z nich pewnie takie są, ale z pewnością nie wszystkie. Jednym z państw Azji Południowo-Wschodniej nie wpisującym się w ten stereotyp jest Tajlandia w której... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2015-03-13: Ku pamięci Cyrusa Alejandro



Jak grom z jasnego nieba we wczesnych godzinach popołudniowych buchnęła w nas wiadomość. Nasz bardzo dobry kolega, Cyrus Alejandro, zmarł w szpitalu w Ratchaburi w Tajlandii. Miał 29 lat. Za pół roku i jeden dzień obchodziłby swoje 30. urodziny. Odszedł zupełnie nieoczekiwanie. Zm... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2014-02-12: Trzecia płeć - kathoey



W Tajlandii mówią o nich ladyboys. Na Filipinach bakla. Są wszędzie, od leżącego na dalekim południu Hat Yai, przez Phuket, Bangkok, Pattayę, aż do Chiang Mai na północnych krańcach Tajlandii. Od północnego Luzonu po południe Mindanao na Filipinach. Kim jednak są kathoey (t... CZYTAJ DALEJ

6 komentarzy



2013-12-18: Przymrozki w Tajlandii



Właśnie przeczytałem, że wczoraj w północnej części Tajlandii w mieście Chiang Mai odnotowano... przymrozki! Temperatura - najprawdopodobniej w nocy - spadła do niemiłosiernych -2 C. Możemy się śmiać, ale dla ludzi, którzy nigdy nic takiego nie doświadczyli, to sytuacja może nie tragiczna, ale ... CZYTAJ DALEJ

7 komentarzy



2013-10-06: Pożegnanie z Tajlandią



Do Tajlandii przeprowadziłem się 20 stycznia 2010 roku. Już wtedy miał to być wybór chwilowy. Myślałem, że posiedzę tutaj rok, a później wrócę do Indii. Do Indii na stałe nie wróciłem nigdy. Nie było to podyktowane sprawami wizowymi, bo przecież w sierpniu 2010 dostałem wizę i odwiedziałem Kolk... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2013-09-29: Pożegnanie emerytowanych nauczycieli



Z tego, co pamiętam w szkołach w których się uczyłem nie celebrowano nauczycieli odchodzących na emeryturę. Oczywiście uczniowie, którzy mieli potrzebę serca kupowali kwiaty lub bombonierki. Tak samo robiły całe klasy, które były w jakimś stopniu zżyte z nauczycielem. Nie było jednak żadnej wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-09-20: Seminarium dla nauczycieli



Tajskie Ministerstwo Edukacji doszło ostatnio do wniosku, że tajscy nauczyciele słabo (lub wcale nie) mówią po angielsku. Jak już zdali sobie z tego sprawę, postanowili coś z tym zrobić organizując jednodniowe seminarium, które miało poszerzyć wiedzę Tajów w temacie języka angielskiego. Żeby nie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-09-11: Szkolna wycieczka do piekła



Podobno grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne jadą do Pattaya. Jeśli to prawda i Pattaya jest piekłem na ziemi, to na pewno powinna być ostatnim miejscem do którego można zabrać 150-ciu rozwydrzonych tajskich uczniów na szkolną wycieczkę. Moja szefowa postanowiła to sprawdzić. Trzema... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2013-08-30: Kolejna przeprowadzka mojego życia



To już oficjalne. Za niewiele ponad miesiąc przeprowadzamy się. My, czyli Charlene i ja. Oboje wierzymy, że to ostatnia przeprowadzka naszego życia, przynajmniej biorąc pod uwagę kraj i miasto, bo nie dom. Ten planujemy jeszcze zmienić, bo nowy na pewno nie będzie domem docelowym. Bilety już ku... CZYTAJ DALEJ

16 komentarzy



2013-08-21: WAI, czyli jak i z kim witać się w Tajlandii



Dzisiaj wpis edukacyjny. Pomimo tego, że mieszkam w Tajlandii już ponad 3,5 roku i wiem już dobrze jak się witać, oraz z kim się witać, a z kim się nie witać (nawet jeśli ten ktoś wita mnie), to nie zamierzam w tym wpisie popisywać się i grać ważniaka. Użyję kogoś, kto zna się na temacie o wiel... CZYTAJ DALEJ

10 komentarzy



2013-08-15: Podsumowanie rodzinnej wycieczki



Dwudziestopięciodniowa wyprawa mojego życia - Tajlandia i Kambodża - doboegła końca, więc czas na podsumowanie. Podróż samolotem z przesiadką w Dubaju przebiegła spokojnie. Będąc już na miejscu, w Tajlandii, miałam okazję odwiedzić szkołę buddyjską w której pracuje mój syn, oraz katolicką sz... CZYTAJ DALEJ

7 komentarzy



2013-08-12: Tajlandia rodzinnie. Z Pattaya do Bangkoku.



Kolejnego dnia wstałem wcześnie rano o 5:30. Mama i Asia jeszcze spały. Założyłem szorty, koszulkę i buty, i wyszedłem pobiegać. Zrobiłem w sumie około 11 km. Najpierw dobiegłem do plaży, żeby później odbić w lewo w stronę Walking Street aż do mola i z powrotem, do drugiego końca plaży. Muszę p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-07-28: Pierwsze dni mamy i cioci w Tajlandii



Jak napisałem w ostatnim wpisie, w poprzedni wtorek przyjechali do mnie goście: mama z ciocią. Dom momentalnie wypełnił się nie tylko ludźmi, ale też żywym i nieustającym językiem polskim. Każdego dnia zabierałem je czasem sam, a czasem z Szarliną do zupełnie nowych dla nich miejsc. W środę wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-07-18: Goście, goście!



Od wtorkowych wczesnych godzin popołudniowych mamy w domu dwóch nowych gości. Dość specjalnych, bo są to moja mama i ciocia, które przyjechały w odwiedziny do Tajlandii na całe trzy tygodnie. Odebraliśmy je z lotniska Suvarnabhumi w Bangkoku i zabraliśmy do Phetchaburi. Różnice czasowe pokonały... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-07-06: Moda podszyta niewiedzą, czyli nazizm po tajsku



Przejdę od razu do meritum sprawy. Tajowie mają coś nie po kolei w głowach w temacie Nazimu i Hitlera, bo inaczej tego określić nie można. W zasadzie mówiąc "coś nie po kolei" mówię w najbardziej grzeczny sposób, jaki mogę, bo tak naprawdę moje myśli znacznie wykraczają po za to krótkie stwierd... CZYTAJ DALEJ

9 komentarzy



2013-06-28: Nieoczekiwany gość



Nadeszła pora monsunowa. Pada prawie codziennie, ale nie non-stop, ale raczej w cyklach, bo każdego dnia mniej więcej o tej samej godzinie i mnie więcej przez ten sam czas. Można się więc jako do tego przyzwyczaić i przejść nad tym do porządku dziennego. Szkoda tylko, że najczęściej pada o godz... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzy



2013-06-26: Plemię Mon. Najstarsze plemię Azji Południowo-wschodniej.



W czasie naszej wycieczki do Sangkhlaburi natknąłem się na książkę "TANGAY The Setting Sun of Ramanya". Zaciekawiła mnie od samego początku, więc kupiłem i zacząłem czytać. Czytając odkryłem plemię Mon,... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2013-06-18: Wtorkowe poranne bramowe



Służba nie drużba. Dyrektor kazał, zagraniczni nauczyciele muszą. Nie mając innego wyjścia powróciliśmy do tradycji sprzed dwóch lat. Każdego dnia rano zagraniczni nauczyciele muszą dołączyć do nauczycieli tajskich i stać od godziny 7:10 do 7:50 przy bramie szkoły i witać przychodzących uczniów... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-06-06: Dłuższe włosy w tajskich szkołach



Tajskie Ministerstwo Edukacji poszło nieoczekiwanie na ustępstwa w sprawie długości uczniowskich włosów. Przed rozpoczęciem obecnego roku szkolnego niejaki pan Phongthep, minister, zniósł ustanowione w 1972 roku prawo nakazujące chłopcom posiadać fryzurę niedłuższą niż 5 cm, a dziewczętom włosy... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2013-06-02: Wesele po tajsku



Goście zostali zaproszeni na 18:30 do hotelu S31 Sukhumvit Hotel w niedzielę 26 maja. I już w tym miejscu należy się mały komentarz. Na tej ulicy w takim hotelu wesele urządzają albo ludzie majętni albo tacy, którzy chcą się pokazać, albo kombinacja obu. Nie chcę jednak oceniać do której grupy ... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2013-05-28: Weekend w Prachuap Khiri Khan



W miniony piątek ze względu na trzydniowy weekend wyruszyliśmy czteroosobową ekipą rodzinną (ja, żona, szwagier i kuzynka) do Prachuap Khiri Khan. Podróż zaczęła się na stacji kolejowej. Pociąg pośpieszny, którym chcieliśmy jechać był już niestety pełen (nie ma miejsc stojących), więc kupiliśmy... CZYTAJ DALEJ

11 komentarzy



2013-05-22: Z dużej chmury duży deszcz



Dom, który wynajmuję od kwietnia 2010 jest w miarę fajny. Polubiłem go. Wiąże się z nim jednak jeden poważny problem, który jak bumerang wraca do mnie każdego roku w czasie pierwszej burzy. Problem ten nazywa się "powódź". Dom jest piętrowy (parter i piętro), ale nie na całej swojej długości. ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2013-05-01: Powrót do szkoły, urodziny i plany



Zrobiła mi się niezamierzona przerwa w prowadzeniu bloga. Co się wydarzyło przez ten czas? W zasadzie niewiele. Wróciłem do szkoły. Wczoraj skończyliśmy dwutygodniowy obóz przygotowawczy dla studentów M1 Programu Angielskiego. Co dzień ośmiogodzinny maraton głównie gier i zabaw. Nei jest to zaj... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2013-04-15: Powrót do Tajlandii i niespodzianka

Tajlandia, a w zasadzie Bangkok przywitał nas pochmurnie, bez słońca. Gdy jechaliśmy kolejką nadziemną z lotniska do stacji Phaya Thai niebo wyglądało tak, jak w większości dni wyglądało polskie niebo - posępnie przysłonięte chmurami, nieukazujące nawet rąbka słońca. Jedyną odczuwalną różnicą b... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2013-03-12: Stadion Miejski i kondycja fizyczna



W dzisiejszym wpisie pozostanę przy sprawach sportowych. Stadion Miejski w Phetchaburi to dom klubu piłkarskiego Phetchaburi FC grającego w trzeciej (najniższej) lidze tajskiej. Piłkarze odbywają na nim swoje otwarte dla publiczności treningi codziennie. Nie tylko wejście na trybuny jest otwart... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-03-04: Wakacje, znowu są wakacje



Od soboty zaczęły mi się wakacje. Uczniowie mają wolne już od tygodnia. Nauczyciele zaczęli tydzień później, aby mieć odpowiednio dużo czasu, aby wpisać wszystkie oceny do komputerowej bazy danych. Ta baza później wrzucana jest na internetową stronę szkoły i każdy uczeń używając własnego hasła ... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2013-02-23: Tydzień egzaminów



Wczoraj dobiegł końca tydzień egzaminów w mojej szkole. Bardzo ciężki tydzień. W każdym semestrze są dwa takie tygodnie - jeden w połowie (o nazwie "Mid-term Week", czyli egzaminy półsemestralne) i jeden na końcu ("Final Week") każdego semestru. Wszystkie klasy od M1 do M6 piszą przez dwa (M1-3... CZYTAJ DALEJ

6 komentarzy



2013-02-16: Wycieczka po mojej szkole



Dzisiaj, tak jak w tytule, zabiorę Was na wycieczkę po szkole w której pracuję od trzech lat. Szkoła Benchamatheputit w Phetchaburi została założona została założona ponad 100 lat temu przez ówczesną królową tajską. Wszystkie szkoły w Tajlandii noszące tę samą nazwę mają tą samą założycielkę. ... CZYTAJ DALEJ

10 komentarzy



2013-02-13: Chiński Nowy Rok w Bangkoku i Ratchaburi



W sobotę wybraliśmy się do Bangkoku, aby przyjrzeć się z bliska obchodom Chińskiego Nowego Roku w chińskiej dzielnicy Bangkoku. Do China Town dotarliśmy około 2-ej popołudniu i bez większego planu podróży zaczęliśmy chodzić wąskimi uliczkami tam, gdzie oczy nas poniosą skręcając a to w prawo, a... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-02-11: Chiński Nowy Rok w tajskiej szkole



Szczęśliwego Nowego Chińskiego Roku!!! 4711, 4710, lub 4650, bo nawet sami Chińczycy nie mają pojęcia, który dokładnie jest teraz rok.

Jaki by on jednak nie był, to jest rokiem węża i obchodzony był w całej Tajlandii (i nie tylko) 10 i 11 lutego. Z tej okazji moja szkoła zorgani... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2013-02-04: Po co się uczyć tajskiego?



Amerykański program Saturday Night Live zmontował taki oto prześmiewczy skecz pod nazwą Rosetta Stone Thai Sketch mający na celu wytłumaczenie powodów dla których warto się uczyć języka tajskiego. Jakie są to powody? W głównej mierze, aby poznawać nowych ludzi, a także w celach biznesowych. Nib... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2013-01-31: Koszty mieszkania na tajskiej prowincji



Wiadomo, że jedną z ważniejszych rzeczy w życiu są finanse. Nie mówię, że najważniejszą, bo to już zależy od preferencji każdego z osobna (pieniądze, gdy nie ma zdrowia mogą się szybko skończyć!). Ciekawie jest zwłaszcza, gdy patrzymy na inne kraje. Interesujący jest rachunek za mieszkanie, prą... CZYTAJ DALEJ

18 komentarzy



2013-01-29: Tajska szkoła



Tajska szkoła, a właściwie tajski system edukacji, różni się dosyć sporo od naszego polskiego. Posiada cztery poziomy kształcenia wyłączając przedszkole i uniwersytet. Ma siedmiostopniowy system ocen, zagranicznych nauczycieli, codzienny poranny apel i niezmienną ilość godzin przebywania w szko... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2013-01-23: Bangkok: Jak tanio dostać się z lotniska do centrum.



Dla osób odwiedzających stolicę Tajlandii po raz pierwszy, podróż z lotniska do dowolnego miejsca w Bangkoku zawsze nastręcza problemów. Najczęściej lekarstwem na ten powitalny ból głowy jest dosyć droga taksówka, której kierowca oczywiście zawsze zawiezie nas tam, gdzie chcemy, ale za cenę naw... CZYTAJ DALEJ

13 komentarzy



2013-01-16: Trzydniowy obóz dla uczniów M3



W ostatni piątek musiałem wstać wcześnie rano, bo przed szóstą, aby zdążyć na trzydniowy obóz dla uczniów poziomu M3 Programu Angielskiego. Tym razem, inaczej niż w poprzednich latach, nie jechałem autobusem z uczniami, ale minivanem z kilkoma nauczycielami. Było o wiele lepiej. Nikt nie gadał,... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2013-01-07: Sylwester w Bangkoku



Tym razem Sylwester spędziliśmy w Bangkoku. W piątek rano wyjechaliśmy z Phetchaburi udając się do Ambasady Polski, aby aplikować o wizę dla Charlene. Oprócz problemów ze znalezieniem budynku Ambasady (Google Map naprowadził nas na zupełnie inne miejsce) nie było żadnych trudności. Złożyliśmy d... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2012-12-24: Nasza wigilia



Tegoroczną wigilię spędziliśmy dość zwyczajnie, bo w domu. Była choinka, którą kupiliśmy w tutejszym markecie, oraz polski opłatek, który czekał na swoją porę aż dwa lata (w zeszłym roku zupełnie o nim zapomniałem). Dań typowo polskich nie było, ale ugotowaliśmy wszystko to, co lubimy, a więc n... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-12-22: Thursday Night Music Party



Od około maja lub czerwca tradycją naszego English Corner są Thursday Night Music Parties, czyli Imprezy Muzyczne Czwartkowej Nocy. Spotykamy się zawsze około 20-stej u Dana. Każdy przynosi jakiś instrument i po prostu gramy, jak umiemy. Jedni lepiej, drudzy gorzej. Ale nawet jeśli komuś brakuj... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2012-12-19: Zima w Tajlandii



W zeszłym roku i dwa lata temu zima przyszła do Phetchaburi. Oczywiście była to tutejsza wersja zimy. W dzień raczyła wszystkich temperaturą w okolicach 20-25 C. Późnym wieczorem i nocą spadała poniżej 20 C, czasem dochodząc nawet do 15 C. Wieczorem trzeba było zakładać bluzę lub polar, bo chłó... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2012-11-29: Święto Loi Krathong



Tajskie święto Loi Krathong obchodzone jest podczas pełni księżyca w dwunastym miesiącu lunarnego kalendarza tajskiego, zwykle wypadającego w listopadzie. Nazwa święta oznacza dosłownie "spławianie tratewek". Krathong to malutkie tratwy, tudzież wianki, wielkości dłoni, tradycyjnie robione z ka... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-11-28: Urodziny szkoły z wielką pompą



Szkoła w której uczy Charlene, Daruna Ratchaburi School, obchodziła w ostatni piątek swoje 55-te urodziny. Na imprezę zaproszono ponad 5,000 osób. Postanowiono wielką scenę na boisku piłkarskim. Przygotowano 550 stołów dla zaproszonych gości. Koszt nakarmienia wszystkich gości to bagatela 1,375... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-11-20: Nietypowy tajski policjant



Ponarzekałem trochę w ostatnim wpisie na tajskie zasady jazdy i tajską policję. I żeby jednak nie było, że jest zawsze źle i bez sensu, że nikt się nie stosuje do jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, i w ogóle jest jedna wielka katastrofa, chciałbym pokazać krótki filmik, który nagrałem w paźdz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-11-14: BTS, czyli Sky Train, czyli Kolejka Nadziemna



Ci, co byli w Tajlandii pewnie nią jechali. Ci, co nie byli, być może o niej słyszeli. Kolejka Nadziemna w stołecznym Bangkoku, znana też jako Sky Train lub BTS, to najlepszy i najszybszy środek transportu w tajskiej stolicy. Nigdzie nie dojedziemy tak szybko. Jej średnia prędkość to zaledwie 3... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-11-07: Futsalowa wtopa rządu Tajlandii



Zgodnie z zaleceniami FIFA rząd tajski wybudował nowy stadion o nazwie Bangkok Futsal Arena. Wszystkie byłoby wspaniale, gdyby nie dwa fakty. Po pierwsze budowa skończyła się po terminie ustalonym przez FIFA. Nie byłoby jednak problemu, bo FIFA w drodze wyjątku zgodziła się, że nowy stadion moż... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-11-05: Mistrzostwa Świata w futsalu



W sobotę Charlene, Iwona i ja wybraliśmy się na dopiero co rozpoczęte Mistrzostwa Świata w Futsalu. Dla niezorientowanych futsal to taka piłka nożna na sali ze znacznie mniejszym boiskiem po którym zamiast 22 chłopa, biega 10. Za cenę 300 bahtów za osobę (30 zł) dostaliśmy najlepsze możliwe mie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-10-12: Bangkok z Wimem



Po kilku dniach w Phetchaburi i Nakhon Pathom zabraliśmy Wima do Bangkoku, gdzie przez 3 dni starałem mu się pokazać jak najwięcej. Zwiedziliśmy Grand Palace, świątynie Wat Pho, Wat Arun i Wat Saket, oraz Siam Museum w którym wcześniej jeszcze nie byłem, a które okazało się dalekie od naszych o... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-10-09: Spotkanie po latach, czyli Wim w Tajlandii



W niedzielę w odwiedziny do Tajlandii przyleciał Wim, mój stary i bardzo dobry znajomy z czasów indyjskich. Wim w Kolkacie mieszkał przez półtorej roku w latach 2006-2007. Przez kilka miesięcy w 2007 dzieliliśmy mieszkanie na Bose Pukur i był to jeden z najlepszych okresów dla nas obu. Porozumi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-10-08: Chatuchak Market



W ostatnią sobotę wybraliśmy na małe zakupy "przedfilipińskie" na usytuowany w północnym Bangkoku Chatuchak Market będący największym targiem w południowo-wschodniej Azji i jednym z największych na świecie. Chatuchak otwarty jest tylko w weekendy od godziny 9-tej rano do 6-tej wieczorem. Najłat... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-10-03: Plany na październik

Od dzisiejszego popołudnia zaczęły mi się ferie. Do pracy wrócę dopiero 30-ego października, czyli za trzy tygodnie bez jednego dnia. Planów na październik było sporo przez kilka ostatnich miesięcy. Myśleliśmy o Birmie, Malezji, Kambodży. Wszystko to jednak poszło w odstawkę i plany się zmienił... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2012-09-24: I po przerwie

Wszedłem dziś na bloga i złapałem się za głowę. Przecież to już miesiąc bez pisania! Wstyd i hańba. Tak robić nie można. Zanim jednak zacznę znów regularnie pisać muszę przeprosić za swą niesubordynację i wytłumaczyć się. Przez tydzień byłem chory. Przez tydzień przed chorobą nie bardzo było o ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2012-08-21: Warsztaty na Politechnice w Phetchaburi



W minioną sobotę wybraliśmy na specjalne warsztaty organizowane przez Politechnikę na której prowadzę dodatkowe zajęcia z języka angielskiego dla chętnych studentów. Uczelnia ta znajduje się w mojej miejscowości około 4 km od domu. Na warsztaty zaprosiła mnie pani Sue, która bezpośrednio nadzor... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzy



2012-08-14: Owcza farma



W sobotę wybraliśmy się do owczej farmy znanej pod nazwą "Swiss Valley" ("Szwajcarska wioska"). Nie wiem skąd wyraz "swiss" się wziął w nazwie. Prawdopodobnie owce kojarzą się Tajom właśnie ze Szwajcarią. Samo miejsce znajduje się w niedużej miejscowości Suan Phueng w zachodniej części prowincji Rat... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze


2012-08-10: Filipińska olimpiada w tajskim Kabinburi



W ostatni czwartek w zwiąku z długim czetrodniowym weekendem wybraliśmy się z filipińskimi znajomymi do Kabinburi. Jest to małe miasteczko z populacją powyżej 100,000 w prowincji Prachinburi. Droga z Bangkoku do Kabinburi zajęła nam 3 godziny. Minivan, którym jechaliśmy z Victory Monument zawió... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-07-30: Tajlandia, koszykówka i my

W koszykówkę zacząłem grać stosunkowo późno, bo w siódmej klasie podstawówki mając około 13-14 lat. Wtedy ta dyscyplina nie cieszyła się większym zainteresowaniem. NBA dopiero zaczęło wchodzić do telewizji publicznej (tak, tak, kiedyś NBA było raz w tygodniu w TVP2 około 16-17). Graliśmy najczę... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2012-07-24: Dobre wiadomości

Dzisiaj rano dostałem dwie dobre wiadomości. Najpierw zadzwoniła Charlene informując mnie radośnie, że jej szkoła zdecydowała się na przedłużenie październikowych ferii międzysemestralnych, dzięki czemu będziemy mieć ponad 3 tygodnie ferii razem w tym samym czasie. Rok temu mieliśmy zaledwie 1 ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2012-07-20: To już rok!

W środę minął dokładnie rok odkąd Charlene i ja jesteśmy oficjalnie parą. Poznaliśmy się 28 maja 2011, a parą zostaliśmy 18 lipca tego samego roku. Trochę więc cały proces trwał. To, jak zostaliśmy parą oraz co się takiego wydarzyło, pozostawię dla siebie, a właściwie dla nas.

Na... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2012-07-16: Weekendowa tradycja

Od miesiąca mamy z Charlene nową tradycję - grę w badmintona. Gramy przeciwko sobie. Ostro i na punkty. Nie ma zmiłuj się. Każde z nas uwielbia aktywny wypoczynek i każde nienawidzi przegrywać. W momencie wejścia na kort uczucia odchodzą na bok zostając na zewnątrz sali. Nie ma już sweetie & ho... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-07-03: Chrzest po filipińsku



W zeszłą niedzielę całkiem przypadkiem wziąłem udział w filipińskim chrzcie. Dlaczego filipińskim, skoro w Tajlandii jestem? Ano stąd, że i ksiądz filipiński, i rodzice filipińscy, a co za tym idzie, dziecko też filipińskie, oraz z niewielkimi wyjątkami (na przykład moim własnym), goście też fi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-06-19: Euro w Tajlandii



Mnie też dopadł euroentuzjazm. Przed turniejem miałem wiarę, że może jednak coś się uda ugrać. Po pierwszej połowie meczu z Grecją nie mogłem uwierzyć w to, że prowadzimy po świetnej grze i w przewadze jednego zawodnika. Po meczu z Grecją łudziłem się, że słaba gra w drugiej połowie była spowod... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2012-06-11: Filipiński Dzień Niepodległości



W niedzielę Charlene i ja wybraliśmy się do ambasady Filipin w Bangkoku na obchody Dnia Niepodległości upamiętniającego proklamowanie Filipińskiej Deklaracji Niepodległości 12 czerwca 1898 roku, gdy cały kraj walczył przeciw Hiszpanii, która przez trzy wieki rządziła filipińskimi wyspami. Dekla... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-06-05: Nowy rok szkolny

Dokładnie tydzień temu zaczął się nowy rok szkolny 2555/2556. W tym czasie przeszliśmy dwie zmiany planów lekcji, 1 dzień wolny od pracy i 4 odwołane godziny ze względu na:

  • lekcję organizacyjną,
  • sprzątanie klas,
  • płacenie Komitetu Rodzicielskiego.
... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze


2012-05-28: Zaręczeni!

Od sobotnich godzin przedpołudniowych jesteśmy zaręczeni!

... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzy


2012-05-06: Orientation Camp



Po powrocie do Tajlandii nastąpił powrót do szkoły. Chociaż nowy rok szkolny 2555/2556 zaczyna się dopiero 22-ego maja, my pracę rozpoczęliśmy o ponad miesiąc wcześniej, bo 18 kwietnia. Powodem tak wczesnego powrotu do pracy był tradycyjnie organizowany w naszej szkole coroczny EP Orientation C... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2012-03-14: Już niedługo: Filipiny!



W nocy z piątku na sobotę Charlene i ja lecimy z Bangkoku do stolicy Filipin, Manili. Stamtąd po trzech godzinach czekania na lotnisku, przesiądziemy się na lot do Iloilo, największego miasta wyspy Panay z której pochodzi Charlene. Na Filipinach będziemy od 17 marca aż do 12 kwietnia, a więc pr... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2012-02-18: Moje okolice, czyli motorem do Makro



Dzisiaj niewiele napiszę, ale za to pokażę krótki filmik jaki dzisiaj nagrałem z pomocą Charlene. Będą to okolice mojego mieszkania, które zwiedzimy razem oglądając urywki dziesięciokilometrowej drogi do supermarketu sieci Makro. Droga będzie wieść przez peryferie miasta Phetchaburi, małe okoli... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2012-02-15: Pożegnanie klas szóstych



Wczoraj w czasie Walentynek odbyło się uroczyste pożegnanie klas szóstych mojej szkoły. Cała ceremonia trwała łącznie niewiele ponad godzinę. Zaczęło się zwyczajnie i zgodnie z tradycją, a więc hymnem Tajlandii.

Następnie każdy z uczniów klas szóstych przechodził przez specjalni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-02-14: Bangkocka komedia bombowa

Dzisiaj w Bangkoku wybuchły trzy bomby. Nie miało to związku z zamachem terrorystycznym, chociaż niewykluczone, że bomby wybuchły za sprawą trzech domniemanych terrorystów pochodzenia - podobno - irańskiego. W sumie zostały ranne cztery osoby, w tym także jeden z trzech domniemanych terrorystów... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-02-08: Filipiński kościół w tajskiej prowincji



Za sprawą Charlene, która pracuje w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice i księży pochodzących z Filipin, i której chociażby z tego względu od czasu do czasu wręcz wypada pojawić się w kościele zbudowanym na terenie jej szkoły, także i ja zacząłem od czasu do czasu chodzić na niedziel... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-02-05: Z wizytą w Wat Arun w Bangkoku



W ostatnią sobotę Charlene i ja wyruszyliśmy do Bangkoku na spotkanie z Iwoną, która na (tymczasowe) dobre rozdomowiła się (bo "rozgościła" to chyba nie wypada powiedzieć) w stolicy Tajlandii. O tym jak jej tam jest, co robi, gdzie mieszka i jak mieszka pisać nie będę, bo przecież dziewczyna sa... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-02-02: Indie i Tajlandia, a (nie)skołatane nerwy

Tak sobie pomyślałem ostatnio, że w czasach gdy mieszkałem w mojej ulubionej Kolkacie, cholera mnie brała średnio co trzy miesiące. Uwielbiałem to miejsce, chociaż targało moim nerwami nieprzeciętnie. W Indiach była karuzela kręcąca się od punktu "jest wspaniale" do punktu "zaraz kogoś pozabijam"... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzy



2012-01-29: Dzień Sportu FCDR



W minioną sobotę odbył się dzień sportu FCDR. FCDR to Filipińska społeczność Ratchaburi do której należy Charlene. W ramach Dnia Sportu wszyscy członkowie oraz ich goście zostali podzieleni na trzy zespoły: Niebiescy, Zieloni i Czerowni. Charlene i ja znaleźliśmy się w zespole Niebieskim razem ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2012-01-25: EP Camp razy dwa



Dwa ostatnie weekendy włącznie z towarzyszącymi im piątkami spędziłem na plaży Samphraya w parku narodowym Sam Roi Yod w prowincji Prachuap Khiri Khan, gdzie odbywały się obozy naszego English Program (w skrócie i z angielskiego EP camp). Pierwszy weekend to M1 i M2 camp, drugi M3 camp.
... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-01-19: Moje dwa lata w Tajlandii

Jutro wybiją dokładnie dwa lata odkąd wprowadziłem się do Tajlandii. Pierwszy raz byłem tutaj na przełomie grudnia i stycznia roku 2007/2008. Wtedy przyjechałem na zaledwie półtora tygodnia i już lecąc samolotem z Kolkaty do Bangkoku miałem uczucie, że coś się wydarzy. Nie miałem pojęcia co, al... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2012-01-11: Night Market, czyli Nocny Targ w Phetchaburi



Night Market, czyli po naszemu Nocny Targ, to miejsce w którym stołuję się trzy razy w tygodniu. Można tu kupić wszystkie tajskie smakołyki - na miejscu lub na wynos. Cena kolacji zaczyna się już od 20 bahtów (2 zł), a sięga... tutaj zależy ile jest się w stanie zjeść. Przykładowo za połowę pie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-01-09: Tajskie kino



W nawyk mnie i Charlene wpadły wypady do kina w Ratchaburi na tajskie filmy. Decyzję często podejmujemy w ostatniej chwili, podchodzimy do okienka kasowego i nie zastanawiając się nad niczym kupujemy dwa bilety na pierwszy wyświetlany film nie wiedząc zupełnie na co idziemy. Szczerze mówiąc wsz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-01-05: Sylwester na Koh Samet



Na około 23 godziny przed Sylwestrem (a więc w środku nocy) Charlene spojrzała na mnie swoimi czarnymi oczami mówiąc "Honey, I want to go to Kho Samet to be with my friends and other Filipinos". Nie mogłem się oprzeć proszącym czarnym oczom, oraz naprawdę świetnej ofercie, jaka została mi przed... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2012-01-03: Tajsko-holenderskie wesele



W przeddzień Sylwestra Charlene, Iwona i ja wybraliśmy się na wesele naszego znajomego Sandera, obywatela Holandii, i jego żony Joy, obywatelki Tajlandii. Ich ślub był przed rokiem, mają już dziecko (kilkumiesięczną dziewczynkę), ale wesele dopiero teraz. Czemu tak? Szczerze mówiąc nie wiem. Ch... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-12-28: Moja nowa Ryuka



Udało się. 26 grudnia spełniłem jedno ze swoich marzeń stając się posiadaczem motoru Ryuka 125 Cruiser.

W dzień wigilijny idąc z Charlene i Iwoną z hotelu Namsin do mieszkania Charlene przystanęliśmy w sklepie motocyklowym. Czasem lubię się tam zatrzymać i popatrzeć na nowe lśni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-12-23: Przyjazd Iwony

W poprzedni poniedziałek polska populacja Phetchaburi zwiększyła się o 100%, a to za sprawą Iwony, która sprowadziła się do Kraju Tysiąca Uśmiechów na... no właśnie, nie wiadomo na ile, bo tak jak ja 23 miesiące temu, tak ona teraz kupiła bilet w jedną stronę i przyleciała. Odebrałem dziewczę z... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-12-21: Filipińska gwiazdka w Tajlandii



W ostatni weekend pojechałem jak zawsze motorem do Ratchaburi spędzić 2 dni z Charlene. Ta sobota była szczególna, bo odbywała się filipińska gwiazdka dla Filipińczyków i ich osób towarzyszących.
Zdążyłem się już przyzwyczaić, że jeśli impreza ma się zacząć o 17-stej, to tak naprawdę za... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-12-15: Wypad do Phimai



W sobotę rano wsiadłem na motor i pojechałem do Ratchaburi, skąd razem z Charlene ruszyliśmy w kierunku Phimai, oczywiście przez Bangkok. Dotarcie minivanem do Bangkoku było łatwe. Schody zaczęły się, gdy zaczęliśmy szukać połączenia z Khorat. Szybko okazało się, że nie ma minivanów jeżdżących ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-12-04: Urodziny Króla



W poniedziałek 5-ego grudnia 2554 roku wypadają 84-te urodziny Króla Tajlandii Bhumibola Adulyadeja znanego też jako Rama IX. Z tej okazji poniedziałek jest dniem wolnym od pracy, a trzy dni wcześniej, w piątek, szkoły organizują uroczyste obchody urodzin Króla, które często ograniczają się do ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-12-02: Lecimy na Filipiny! :)

Wczoraj Charlene i ja rozpoczęliśmy proces kupowania biletów na Filipiny. Mówię "proces kupowania" zamiast "kupiliśmy bilety", bo nabycie biletów to proces długi, chociaż prosty. O co chodzi? Oczywiście o kasę. Jeśli chce się lecieć jak najtaniej to najlepiej kupować wszystko powoli, bilet po b... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-11-30: Walka z wiatrakami

Rękawica została rzucona i rozpocząłem walkę z wiatrakami. Rolę wiatraków w tym przypadku gra lenistwo moich uczniów, którzy nagminnie przepisują od siebie prace domowe, a ja głupi sprawdzać je muszę co tydzień. Sprawdzanie oczywiście jest moją pracą i narzekać na to nie mogę, ale sprawdzanie 3... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-11-28: Tajska powódź cenami jajek mierzona

Jak już kilka razy wspominałem, mnie ta wielka tajska powódź ominęła całkowicie. Jedyne co wystąpiło w Phetchaburi to kałuże, która pojawiają się przy każdym deszczu. Nie jest jednak tak, że powódź na życie moje i innych mieszkańców Phetchaburi wpływu jakiegokolwiek nie miała, bo miała. Po pier... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-11-23: English Camp w wiejskiej szkole dla birmańskich uchodźców

W ostatnią sobotę razem z Charlene i ponad dwudziestoosobową grupą Filipińczyków (wszyscy nauczyciele) pojechałem na jednodniowy obóz w małej miejscowości Suan Phueng niedaleko granicy z Birmą. Zbiórkę mieliśmy o godzinie 6:00. Niestety z niewyjaśnionych do końca przyczyn musieliśmy prawie godz... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2011-11-09: Wybory Miss i Mistera

Chyba jeszcze nie wspominałem, że miasto Ratchaburi w którym mieszka Charlene posiada bardzo dużą kolonię filipińską liczącą bez mała 30-40 osób. Wszyscy - a w zasadzie większość - zrzeszeni są w organizacji FCDR w ramach której organizują sami dla siebie najróżniejsze zawody, konkursy, spotkan... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-10-28: Stan powodziowy na dzień 25 października

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą - jestem bezpieczny. Prowincja Phetchaburi jest sucha i tak jak cała Tajlandia na południe od Bangkoku zupełnie nie ucierpiała. O sytuacji w stolicy nie chcę się wypowiadać, bo tam nie mieszkam i mam raczej zdawkowe informacje na ten temat.

Po... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-10-27: Ferie tak zwane zimowe

Powoli kończy się moja trzytygodniowa laba, którą można by porównać z polskimi feriami zimowymi, a to tylko i wyłącznie z tego względu, że jest to przerwa międzysemestralna, która jak wiadomo w Polsce wypada zawsze w środku zimy. Oczywiście tu w Tajlandii zimy nie ma i nie będzie, no chyba, że ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-10-22: Filipińska inwazja i nieoczekiwane urodziny

Dnia 6-ego października zjawiła się u mnie w domu prawdziwa Filipińska inwazja mocy. Aby odwiedzić mnie pierwszy raz po zdjęciu gipsu przyjechali: Michelle, Katherine, Archie, Doel, Marian, Maricel i oczywiście moja Charlene dowodząca całą grupą. Zjawili się około 15-ej, więc z racji tego, że w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-10-18: O powodzi słów kilka

Wiem od rodziców, że tydzień temu przez Polskę przeszła wiadomość o największej od kilku dekad powodzi, która dotknęła Tajlandię. Chociaż to szczera prawda, to najpierw muszę uspokoić, że moje miasto miasto, jak i cała prowincja (odpowiednik naszego wojewódzcta) jest jednym z nielicznych zupełn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-10-05: Już bez gipsu :)

We wtorek Jeab, jedna z naszych sekretarek, zabrała mnie do szpitala na wizytę u lekarza oraz potencjalne zdjęcie gipsu. Najpierw musieliśmy odstać swoje w kolejce do ciśnieniomierza, bo bez tego żaden lekarz w tajskim szpotalu nie przyjmie. Później kolejka do rejestracji. Następnie rentgen. Ja... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-09-29: Tajlandia z nogą w gipsie

Polecam mój najnowszy artykuł "Tajlandia z nogą w gipsie" w którym opisuję pokrótce wizytę w tajskim publicznym szpitalu, trudności w poruszaniu się po tajskich ulicach, oraz odkrywam sekrety tajskiego publicznego ubez... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-09-18: Ballada o tajskiej "Książce"

O seks-turystyce w Tajlandii wie każdy. O tym, że zagraniczni mężczyźni wchodzą w związki z tutejszymi paniami lekkich obyczajów domyśleć się też każdy może. Jak niemądry jest to związek w zasadzie nikomu tłumaczyć nie trzeba. Mimo to wciąż koło się kręci i kolejni amatorzy wchodzą w takie lub ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-09-17: Jedni odchodzą, drudzy przychodzą, czyli zmiany w gronie nauczycielskim

Na początku roku szkolnego, czyli w maju, przyszło do nas trzech nowych nauczycieli. Jeszcze w październiku zeszłego roku doszła jedna osoba. W sumie więc 4 nauczycieli. Obecnie z tej czwórki ostał się tylko jeden. Osoba pierwsza została zwolniona za zaprzestanie przychodzenia do pracy - pani s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-09-08: Tydzień więcej w gipsie

Dzisiaj w godzinach porannych moja szefowa zabrała mnie samochodem do lekarza. Pielęgniarki wepchnęły mnie na początek kolejki (powodując mieszane uczucia) i po 10 minutach czekania w pustym pokoju zjawił się lekarz. Obejrzał rentgen zrobiony dzień wcześniej, pomacał nogę, aż w końcu zdjął gips... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-09-01: Turniej i kontuzja

W piątek Charlene wspomniała o turnieju koszykarskim odbywającym się w Ratchaburi. Trzy mecze od poniedziałku do środy. Każdego dnia jedno spotkanie najwcześniej o godzinie 17:30. Jak dla mnie bomba. Porozmawiałem z chłopakami z Ratchaburi. Wszyscy oczywiście jak najbardziej chcą mnie w drużyni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-08-22: Szkolna wycieczka i tajskie "Miasto Kowbojów"

W ostatni weekend wszystkie klasy English Program wybrały się wraz z zagranicznymi nauczycielami oraz świtą nauczycieli tajskich (z których część ani me ani be po angielsku) do niejakiego "Panther Creek Resort" w Pakchong w prowincji Nakhon Ratchasima. Cały resort przypomina kowbojskie miastecz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-08-19: Stuknął miesiąc

Już miesiąc stuknął odkąd jesteśmy razem. Prawie dwa miesiące zajęło nam oficjalne przeistoczenie się ze znajomych w parę. Miesięcznica wypadła trochę niefortunnie w czwartek i w dodatku tuż przed moją weekendową szkolną wycieczką, ale nie przeszkodziło mi to w dojechaniu do Ratchaburi w czwart... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2011-08-15: Pattaya po raz trzeci

W ostatni weekend wybralismy sie na trzy dni do Pattaya - miasta, ktorego chyba przedstawiac chyba nie trzeba. Jesli jednak ktos nie wie lub nie pamieta, to powiem, ze jest to swiatowa stolica burdeli, ktora posiada sredniej pieknosci plaze, sredniej pieknosci wyspy i straszliwie drogie restaur... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-08-04: Tydzień Sportu, parada i żałoba narodowa

Od poniedziałku odbywa się w naszej szkole coroczny Sport Week. W tym roku Tydzień Sportu został niestety zepsuty śmiercią w rodzinie królewskiej. Mało znana, żeby nie powiedzieć anonimowa księżniczka, bodajże kuzynka Króla, zmarła. Nie mam pojęcia na co i w jakim była wieku - co ciekawe te inf... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-07-26: Koniec dobrych czasów

Kilka tygodni temu odbyły się wybory w Tajlandii. Nie interesowałem się nimi wcale i zupełnie nie wiem kto wygrał i jaki miał program wyborczy. Mimo wszystko polityka dotknęła także mnie. Nowe rządy odbiły się czkawką, a dobre czasy skończyły. Wczoraj, tak jak pod koniec każdego miesiąca otrzym... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-07-21: Uaktualnienie

Zrobił mi się przestój w pisaniu, a wszystko to z powodu kobiety (pisząc to słyszę głos Charlene mówiący "kasalanan mo"). Weekendy spędzam teraz w Ratchaburi, a wieczory na rozmowach, a resztę wolnego czasu na nauce języka Tagalog, który jest oficjalnym językiem Filipin. Jak więcej widać czasu ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-07-11: Moja szkoła coraz bardziej zagraniczna

Od tygodnia moja szkoła wzbogaciła się o osiem nowych uczniów. Sześcioro z nich to dziewczęta. Dwóch to chłopaki. Sześć osób pochodzi z Włoch. Pozostałe dwie osoby są reprezentantami Niemiec, Belgii. Wszyscy przyjechali do naszej szkoły na wymianę studencką w ramach międzynarodowej organizacji ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-07-05: Phetburi FC i jego kibice

Praktycznie odkąd wróciłem do Phetchaburi po letniej przerwie, jestem stałym bywalcem stadionu naszego III-ligowego klubu Phetburi FC. Zespół znajduje się od jakiegoś już czasu w czołowej szóstce ligi, jednak jego szanse na awans do II ligi oceniam raczej średnio optymistycznie. Zdecydowaną gwi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-06-29: Szukajcie a znajdziecie

Ostatni wpis był o rocznicy, a ten będzie - może trochę na wyrost - o miesięcznicy. Po powrocie kolejno z Polski, Wietnamu i Kambodży zacząłem chodzić na randki. Szczęścia szukałem nie co po macku, głównie on-line za namową przyjaciół i znajomych, którym takie randkowanie przyniosło wiele skutk... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2011-06-23: Szósta rocznica

Tydzień temu minęła szósta rocznica mojego wyjazdu z Polski. Sześć lat to kupa czasu i pewnie nie uwierzyłbym sześć lat temu, że będę tyle lat (a nawet więcej, bo zegar ciągle tyka) mieszkać po za granicami kraju. W tym czasie mieszkałem w czterech krajach: Indie, Wielka Brytania, Dania, Tajlan... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2011-06-16: Głosujcie na nas, czyli polityka w szkole

Dzisiaj rano w szkole tuż po ceremonii wciągnięcia flagi miało - moim zdaniem - miejsce niecodzienne zdarzenie. Zdarzenie, które mnie przynajmniej w głowie się nie mieści. Otóż w związku z nadchodzącymi wyborami w Tajlandii, na szkolnej scenie, przed ponad trzema tysiącami studentów, wystąpili ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-06-09: Tajska głowa

Tajska głowa to szczególna część ciała, głównie za sprawą swej lokalizacji. Góruje na każdą inną częścią, nawet wzniesionymi w powietrze rękoma. Tajskiej głowy innej niż własnej nie powinno się dotykać, zwłaszcza w miejscach publicznych. Uwłacza to bowiem właścicielowi, tudzież właścicielce, ta... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-06-04: Miesiąc abstynencji

Minął już ponad miesiąc odkąd odstawiłem alkohol. Oczywiście daleko mi zawsze było do pijaczyny, a tym bardziej alkoholika. Piłem w zasadzie towarzysko i tylko w ilościach pozwalających oceniać każdą sytuację w miarę trzełwo, oraz... jechać motorem.

Kilka razy zastanawiałem się n... CZYTAJ DALEJ

4 komentarze



2011-05-28: Good morning teacher!

Tydzień temu nasz dobrotliwie panujący od pół roku dyrektor szkoły wpadł na nowy pomysł - zagraniczni nauczyciele muszą co rano stać razem z nauczycielami tajskimi u bram szkoły i witać maszerujących uczniów. Sama idea jest mi dobrze znana i uważam ją za totalną głupotę. Stety lub nie, wszystki... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-05-22: Początki, czyli jednego za ucho, a innym nieobecność :)

Pierwsze zajęcia w nowej klasie czasem, a może nawet często decydują o całym roku. To wtedy uczniowie poznają nauczyciela i świadomie lub nie próbują znaleźć punkt przegięcia, czyli to, na ile mogą sobie pozwolić w klasie. Lepiej więc już wtedy ich trochę przycisnąć.

Lekcja kower... CZYTAJ DALEJ

3 komentarze



2011-05-18: Nowy rok szkolny 2554/2555

Dzisiaj rozpoczął się nowy rok szkolny i muszę się przyznać, że jestem póki co przeszczęśliwy z tego faktu. Brakowało mi szkoły, jej atmosfery, moich uczniów i samego bycia nauczycielem, stania przed gromadą młodych umysłu i... czasem robienia sobie z nich żartów :) Oczywiście po to, żeby pobud... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-05-16: Randka w sobotę, randka w niedzielę

Nagle wydłużony weekend o którym pisałem w ostatnim wpisie wykorzystałem w celach czysto towarzyskich. W sobotę rano zapakowałem się do minivana i czmychnąłem do Bangkoku, aby z powodu silnej ulewy przesunąć swoją sobotnią randkę o dwie godziny do przodu. Niestety Bangkok to nie Phetchaburi i l... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-05-11: Miła niespodzianka

Właśnie się okazało, że Ministerstwo Edukacji zupełnie nieoczekiwanie dla wszystkich dało nam, nauczycielom, pięć dni wolnego (wliczając w to oczywiście weekend). Świętowanie zaczyna się w piątek w związku ze Świętem Rolników, następnie we wtorek jest jakieś święto państwowe, a poniedziałek zos... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-05-02: Dwa tygodnie Orientation Camp

Jutro się kończy dwutygodniowy obóz orientacyjny dla uczniów klas pierwszych z English Program. Te dwa tygodnie zleciały jak z bicza strzelił, ale jak mawia Steve "time flies when you have fun" ("czas leci, gdy dobrze się bawisz"). Cały obóz był z założenia nastawiony na dobrą zabawę i wzajemne... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-05-01: Motorem na stację Mae Khlong

Wczoraj nasz nauczycielski klub motorowy wznowił swoją działalność. Czterech muszkieterów na ośmiu kołach wybrało się do jedynego w swoim rodzaju miejsca, czyli stacji kolejowej Mae Khlong w Samut Songhkram oddalonego o 50 km od Phetchaburi. Tam mieliśmy okazję zobaczyć targ na linii kolejowej.... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-04-20: Niezrozumiała decyzja Ministerstwa

Gdy renegocjowałem mój kontrakt w lutym miałem dwa punkty, które były dla mnie bardzo ważne. Po pierwsze chciałem kontynuować uczenie informatyki w mojej ulubionej klasie M.4/1, a po drugie chciałem mieć chociaż troszkę więcej godzin informatyki. Moja szefowa nie mogła mi wtedy żadnych z tych p... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-04-19: Tajski rock subiektywnie

Miałem ostatnio okazję posłuchać, po raz kolejny zresztą, tajskiego rocka na żywo. Znowuż po raz kolejny odniosłem to samo wrażenie - tajski rock to hała przypominająca znany mi z wczesnej młodości program telewizyjny "Tęczowy Music Box" od którego oglądania uciekałem zawsze i jak najdalej. Gru... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-04-01: Nieoczekiwany telefon

Wybralem sie dzisiaj rano do Bangkoku, bo jutro o godzinie 07:45 ruszam samolotem linii AirAsia do Ho Chi Minh, gdzie mialem rozpoczac swoja dwutygodniowa wycieczke po poludniu Wietnamu oraz Kambodzy. W planach mialem 4-5 dni w Wietnamie i okolo 10-12 dni w Kambodzy. W Phetchaburi najpozniej mu... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-03-29: Drugi rok w Tajlandii rozpoczęty

Mój trzeci już lot do Bangkoku przebiegł bez kłopotów. Tramwajem na stację kolejową, pociągiem do Warszawy, autobusem na Okęcie, samolotem najpierw do Kijowa, a później do Bangkoku. Gdy wylądowałem na lotnisku Suvarnabhumi pomyślałem sobie, że ponad rok temu lądowałem z wieloma nadziejami i oba... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-03-27: Ja, antypatriota.

Podobno wyznacznikiem miłości do kraju jest adres zamieszkania. Jeśli ów adres znajduje się na terenie Polski jesteśmy niekwestionowanymi patriotami. Nic złego w tym temacie człowiekowi zarzucić już nie można, pomijając nawet to, jak dana osoba wypowiada się i co twierdzi o otaczającej rzeczywi... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2011-03-22: Dziwne tajskie prawo

Już dłuższy czas temu jeden z moich kolegów nauczycieli opowiedział taką oto historię. Jego dobry znajomy mieszkający na stałe w tajskim kurorcie Pattaya postanowił pomalować dom, który wynajmował. O zgodę oczywiście poprosił właścicieli, oni się zgodzili, a on z własnej kieszeni zakupił wszyst... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-03-18: Przeprowadzka. MojeIndie przechodzą do historii.

W związku z faktem, że już od lipca 2009 mieszkam po za granicami Indii doszedłem do wniosku, że nazywanie mojego bloga MojeIndie coraz bardziej mija się z rzeczywistością. Do Indii na stałe już raczej nie wrócę, a i na krótką wycieczkę szanse są czysto losowe (wiwat Ambasada Indii w Warszawie)... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-03-03: Moja ulubiona klasa

Moją ulubioną klasą roku szkolnego 2553/2554 była bez wątpienia klasa M.4/1 z którą miałem Informatykę. Takiego zbiorowiska mózgów nie było w żadnej innej klasie. Zawsze byli przygotowani na test, dokładnie słuchali gdy tłumaczyłem różne rzeczy, wszyscy (z jednym wyjątkiem w 1-szym semestrze) p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-27: Nowe przepisy drogowe, czyli o jeździe motorem słów kilka

Od 1-ego marca wchodzi w życie nowy przepis drogowy w Tajlandii. Przepis ten dotyczy pasażerów na tylnym siedzeniu pojazdu dwukołowego, a więc motocykla i skuteru. Od pierwszego każdy pasażer zobowiązowany jest do jazdy w kasku. W Polsce to może żadna nowość, ale w Tajlandii jak najbardziej. Za... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-25: Plany podróżnicze

O tym, że pomiędzy 6 i 28 marca będę w Polsce pisałem już wielokrotnie. Ostatnio sprecyzowałem też plany pomiędzy 29 marca i 20 kwietnia, kiedy to rozpoczyzna się dla nas, nauczycieli, nowy rok szkolny. Mianowicie, wczoraj kupiłem bilet lotniczy na 2-ego kwietnia z Bangkoku do Ho Chi Minh City ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-20: O tym, ja komuś zamknąć skutecznie usta

Jak już kiedyś pisałem, dwa-trzy razy w tygodniu biegam po bieżni miejskiego stadionu. Nie jestem tu żadnym wyjątkiem, bo takich jak ja jest w Phetchaburi przynajmniej kilkadziesiąt. Mimo wszystko wyróżniam się z tłumu, bo nie dość, że jestem białym farangiem (obcokrajowcem), to jeszcze w dodat... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-19: Koniec roku szkolnego

Ufff... ostatnie dwa tygodnie, a zwłaszcza ostatni tydzień, były szalone. Testy, kartkówki, wypracowania, projekty, poprawy. Każdy coś chciał dać, napisać, zrobić, wyciągnąć ocenę wyżej. Niektórzy wprost przeciwnie - nic nie robili, bo im nie zależało. Zdarzało się, że ja się bardziej denerwowa... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-07: Moje nowe artykuły

Ponownie trochę mojej autoreklamy. Ostatnio pojawiły się moje dwa nowe artykuły na łamach portalu mandragon.pl:

2011-02-06: O tym, który mamy teraz rok

Kilka dni temu południowo-wschodnia Azja świętowała nowy rok chiński, który jest rokiem Królika. Pomimając znaczenie królika w kalendarzu chińskim, momentalnie chciałem dowiedzieć się który obecnie jest w Chinach rok. O odpowiedź poprosiłem oczywiście chińskich znajomych, którzy pracują w mojej... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-02-01: Jazda po północy Tajlandii - Sukhothai

Z Chaing Rai przeskoczyłem kolejnego dnia do Sukhothai po tym razem siedmiogodzinnej jeździe busem. Sukhothai było na mojej rozkładówce praktycznie od stycznia 2010, gdy zjechałem do Tajlandii. Nigdy jakoś nie było okazji ku temu, aby odwiedzić to magiczne miejsce. A miejsce jest magiczne, bo p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-30: Jazda po północy Tajlandii - Chiang Rai

Do Chiang Rai dotarłem we wtorek po 11-stu godzinach w busie i jednej przesiadce w Chiang Mai. Z stacji autobusowej w Chiang Rai złapałem tuk-tuka do turystycznej dzielnicy miasta pełnej tanich hoteli. Starym zwyczajem nie zrobiłem rezerwacji, bo nigdy jej nie robię i zawsze na tym dobrze wycho... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-27: Jazda po polnocy Tajlandii - Mae Hong Son

Jak juz wspomnialem w poprzednim wpisie, po Chiang Mai uderzylem na polnocny-zachod w strone Mae Hong Son. Nie posluchalem zastepow turystow i zwyczajnie przejechalem gorskie Pai uchodzace za nowa mekke turystyczna. I chociaz nie wiem co stracilem, to wiem co zyskalem - male miasteczko otoczone... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-26: Jazda po polnocy Tajlandii - Chiang Mai

Po zalatwieniu spraw paszportowych dotarlem do Hualampong Train Station, gdzie po pol godzinie zjawila sie tez Stephannie z ktora razem jechalismy na Miedzynarodowa Konferencje dla Nauczycieli w Chiang Mai. Troche nieoczekiwanie w przystacyjnej restauracji spotkalem malzenstwo Polakow na trzyty... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-24: W drodze po nowy paszport

Od zeszlej srody 19-tego stycznia do najblizszej niedzieli 30-tego stycznia moja szkola zajeta jest Youth Games, czyli Olimpiada dla Mlodziezy. W zwiazku z tym wszyscy zagraniczni nauczyciele dostali 11 dni wolnego (tajscy maja ponoc 9 dni). Tym sposobem wyruszylem na polnoc Tajlandii. Zanim je... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-19: EP Camp

Ostatni tydzien wlacznie z piatkiem spedzilem na EP Camp w parku narodowym Sam Roi Yot w prowincji Prachuap Khiri Khan. Na Camp pojechali wszyscy uczniowie klas M3 uczestniczacych w English Program, a wiec M.3/12 i M.3/13.

Wyjazd spod szkoly byl zaplanowany na piatek, godzine 7 r... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-12: Dwie rzeczy, których nie lubię w Tajlandii

Po roku życia w Tajlandii są tylko dwie rzeczy, których nie lubię i czasem mniej lub bardziej mnie denerwują. Pierwszą z nich jest powszechny zwyczaj używania długich świateł w nocy przez wszystkie pojazdy poruszające się po drogach. Denerwuje mnie to oczywiście dlatego, że wszystkie samochody ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-07: A może mała zmiana?

Koniec roku szkolnego zbliża się powoli. Zostało jeszcze 7 tygodni do ostatniego szkolnego dzwonka roku 2553/2554. Coraz częstsze są rozmowy o potencjlanym zmianie miejsca zatrudnienia. Każdy z nas, nawet ci którzy deklarują chęć pozostania w Benchama, rozważa inne opcje. Mnie też takie myśli p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-06: O Sudipie

Będzie krótko, bo nie jest to nikogo sprawa. Sudipa z pewnych względów nie przyjechała do Tajlandii. Czy kiedykolwiek przyjedzie szczerze mówiąc nie wiem. Nie wiem nawet dokładnie co od pewnego czasu rozgrywa się w jej głowie i coraz mniej to mnie interesuje. Wygląda więc na to, że Sudipa przes... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2011-01-02: Noworoczna wycieczka motorowa

W piątek rano przed godziną 9-tą ja i John ruszyliśmy w dwa motory na noworoczną wycieczkę motocyklową. Plan trasy rozciągał się w południową stronę Tajlandii: start w Phetchaburi, Sylwester w Hua Hin i relaks na plaży w Prachuap Khiri Khan.

Do Hua Hin dojechaliśmy bocznymi droga... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-30: Bilet do Polski

W poniedziałek, trzy dni temu, kupiłem bilet w dwie strony do Polski. W ojczyźnie będę gościć przez trzy tygodnie od 6 marca (niedziela) do 28 marca (poniedziałek). Lęcę ukraińskimi liniami Aerosvit Bangkok-Kijów-Warszawa. Powrót tą samą drogą, tyle że w przeciwnym kierunku.

Rok ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-28: Święta

Kilka osób pytało się mnie jak spędziłem Wigilię. Otóż, pomijając fakt duchowej wagi jaką Wigilia dla mnie niesie, spędziłem ten okres nad wyraz przyjemnie. Zaliczyłem aż dwie imprezy wiligijne w gronie najbliższym, jaki w Tajlandii posiadam, a więc przyjaciół i znajomych ze szkoły w której nau... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-25: Egzaminy półsemestralne

Egzaminy półsemestralne to pięć dni totalnej nudy. Mówię to oczywiście z poziomu nauczyciela, którego jedynym obowiązkiem jest bycie w sali lekcyjnej i baczne pilnowanie uczniów. W praktyce jednak sprowadza się to do 3-4 godzin siedzenia na krześle dosyć różnie usytuowanym. Uczniowie tajscy z r... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-21: Sportowy tryb życia

Wbrew opinii moich kolegów, zakup motora nie zbiegł się z moim brakiem jakiegokolwiek ruchu. Chociaż zacząłem na motorze nawet do szkoły jeździć (a mam 2 minuty drogi piechotą), to jednak nowy środek transportu otworzył dla mnie wrota do sportowego trybu życia, jakiego wcześniej nigdy nie doświ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-12: Motorem do Kaeng Krachan

Wczoraj razem z Pete'm i Johnem wyruszyliśmy na motorową wycieczkę do największego parku krajobrazowego w Tajlandii, czyli Kaeng Krachan. Trzech facetów i trzy motory (a raczej dwa motory i skuter). Spod mieszkania Johna wyjechaliśmy około 8:40. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami własnymi jec... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-07: "Jestem leniwa i rzucam szkołę"

Dzisiaj będzie o uczennicy, która po dwóch miesiącach nauki łaskawie przyszła na moje zajęcia po raz trzeci w tym semestrze (a mieliśmy do tej pory 8 zajęć). Dziewczę beztroskie zupełnie. Na lekcji dzisiejszej siedzi sobie spokojnie. Jest tak znudzona, że nawet rozmową z koleżankami przeszkadza... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-06: Międzynarodowy Festiwal Balonów

W sobotę wieczorem wybrałem się w podróż na Międzynarodowy Festiwal Balonów w znajdującej się o dwie godziny jzady na północny-wschód prowincji Nakhonnayok. Podróż oczywiście trwała przez Bangkok, bo jadąc gdziekolwiek na północ raczej trudno ominąć stolicę Tajlandii.

Wstałem o g... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-12-02: Miejska siłownia

Jakiś tydzień temu ni z tego ni z owego wywiązała się w English Corner rozmowa o siłowni. Być może nawet to ja ją zapoczątkowałem dzieląc się z rozmówcami planami zakupu drugiego 12 kilowego hantla (cięższych w sklepie nie mają), bo na klatę jednym hantlem trochę nieporęcznie się ćwiczy. Na to ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-30: Długi weekend i Międzynarodowy Festiwal Balonów

Jak się wczoraj przypadkowo dowiedziałem od moich studentów, najbliższy weekend jest długim, bo aż 3-dniowym, weekendem. Równie przypadkiem nadknąłem się w Internecie na reklamę IV Międzynarodowego Festiwalu Balonów w tajskim Nakhon Nayok. Od razu swoje odkrycie obwieściłem wszystkim nauczyciel... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-26: Mój motor

Od dłuższego już czasu rozważałem zakup używanego skutera. We wtorek w czasie rozmowy w English Corner Jean zasugerował przetestowanie motoru, który już od dłuższego czasu (tzn. od około 9 miesięcy) stoi nieużywany pod oknami naszego budynku. Jest to spuścizna jednego z poprzednich nauczycieli.... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-22: Loi Kratong

We wczorajszą niedzielę w Tajlandii było się święto Loi Kratong, które zawsze wypada podczas pełni w czasie dwunastego miesiąca kalendarza Tajskiego, który jest najczęściej w listopadzie. Słowo "Loi" oznacza z angielskiego "to float", co można przetłumaczyć jako "unosić na wodzie", a "Kratong" ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-20: Odwiedziny z Polski

Koniec choroby szczęśliwie nastąpił tuż przed wizytą Agnes i jej dwóch znajomych - Ani i Czarka, którzy byli pod koniec swojej trzy tygodniowej wycieczki po Tajlandii i Kambodży. W czwartek zgodnie z planem dotarli w godzinach mocno porannych do Phetchaburi. Odebrałem ich spod szkoły i zaprowad... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-16: Zagraniczniak mądry po szkodzie

W związku z chorobą, która opanowała moje ciało, zapraszam do lektury mojego najnowszego artykułu Zagraniczniak mądry po szkodzie. Artykuł opisuje profilaktykę zdrowia w krajach tropikalnych na przykładzie własnym. Ży... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-13: Moje tajskie imię

Już od około dwóch tygodni posiadam tajskie imię: Boon-Mee (czytaj: "bunmii"). Nadała mi je moja sąsiadka o troszkę polskim imieniu Pan-Na.

Wszystko stało się całkiem przypadkiem. Od tak wyszedłem wyrzucić śmieci i zobaczyłem Pan-Nę segregującą ubrania używane, które sprowadza z ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-07: Prywatność ponad wszystko

Większość studentów naszej szkoły używa Facebooka. Tygodniowo dostaję po kilka-kilkanaście zapytań o zostanie tzw. "przyjaciółmi". Jednych akceptuję, a innych odrzucam w zależności od poziomu oleju w studenckiej głowie. Ostatnio jednak niektórzy studenci zaczęli mieć do mnie pretensje, że albo ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-11-06: Zima i kolory

Od około tygodnia w Tajlandii zapanowała zima. Oczywiście tajska zima ma się rozumieć, która ma chyba najwięcej wspólnego z polskim... latem. Rano i wieczorem można odczuć tempetatury oscylujące wokół 20-25 C. Po miesiącach ciepłych i gorących taka zmiana jest naprawdę odczuwalna. Od tygodnia n... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-30: Moja jedna trzecia kota

Odwiedził mnie ostatnio kot. Cały czarny z białymi końcami łapek i białą plamką na piersi. Na oko ma około roku i jest rodzaju żeńskiego. Nakarmiłem przybłędę i wypuściłem wolno na noc. Kolejnego wieczoru kotka znów się zjawiła. Chodziła sobie po mieszkaniu, zupełnie jakby u siebie była. Najbar... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-26: Krótki wyskok do Bangkoku i Samut Prakan

W związku z wolnym poniedziałkiem 25 października postanowiłem wybrać się na małą wycieczkę do Bangkoku oraz położonego tuż nad Zatoką Syjamską miasta Samut Prakan. Cel mojej podróży był dwojaki. Po pierwsze zakupienie książki do nauki języka tajskiego, jako że w piątek rozpoczynam prywatne lek... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-23: Semestr drugi rozpoczęty

Tydzień temu zaczął się drugi semestr w szkole. Uczę nadal w tych samych klasach i mam dokładnie ten sam plan zajęć, co mnie jak najbardziej cieszy. Kilku nauczycielom plan i klasy się zmieniły. U mnie na szczęście wszystko po staremu, chociaż przyznam się, że chętnie oddałbym komuś dwie godzin... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-16: Zetknięcie z tajską służbą zdrowia

Korzystając z kończącej się przerwy międzysemestralnej oraz z kontaktów khun Gayoon postanowiłem wybrać się do dermatologa. Od kwietnia miałem ciągłe sinusoidalne problemy ze skórą. Jak już było lepiej, to się od razu pogarszało. Jak się wydawało, że jest źle, to od razu było lepiej. I tak na o... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-14: Tajska szkoła

Dzisiaj pojawił się mu najnowszy artykuł Tajska szkoła w którym szeroko opisuję system edukacji w Tajlandii od przedszkola aż do uczelni wyższej. W tekście znajduje się też informacja o systemie oceniania w Tajlandii, o English Program... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-12: Szkolny geniusz

Mamy w szkole osiemnastoletniego geniusza. Chłopak chodzący do klasy poziomu M6 od małego już interesował się lotnictwem, a od kilku lat projektuje i buduje samoloty. Nie są to jednak zwyczajne modele ze sklepu. Chłopak buduje samoloty na podstawie zdjęć używając przeróżnych materiałów. Jego na... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-09: Nietypowe osoby szkolne

Pracują w mojej szkole dwie trochę nietypowe osoby - kobieta i mężczyzna. Kobietę zapoznałem sobie sam, mężczyzna natomiast został mi przedstawiony.

Kobieta, na oko w drugiej połowie trzydziestki, jest absolwentką jednego z uniwersytetów w Bangkoku. Świetnie włada językiem angiels... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-07: Problem połowicznie rozwiązany

Problem z laptopem został rozwiązany, chociaż latpop naprawiony nie został. Po tym jak w piątek się przemoczył i działała tylko górna 1/3 ekranu, w niedzielę wieczorem cały już ekran zrobił się szary, w paski i do tego jeszcze migotał. W poniedziałek rano zabrałem więc nieszczęśnika do szkoły, ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-02: Ulewa, dziura w dachu i przemoczony laptop

Piatek byl ostatnim dniem przed dwutygodniowym urlopem miedzysemestralnym, a tym samym pierwszym dniem pazdziernika. Ci, ktorzy nie byli w pazdzierniku w Tajlandii nie zdaja sobie sprawe jak zly jest ten miesiac. Pazdziernik nie bez powodu uwazany jest za najbardziej mokry ze wszystkich miesiac... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-10-01: Nauczycielska impreza posemestralna

Czwartek wieczorem odbyla sie nauczycielska impreza szkolna dla calego ciala pedagogicznego. Nie byla to jednak zwykla uroczystosc, bo po pierwsze byl darmowy alkohol (piwo i whisky), po drugie sceniczne wystepy uczniow, po trzecie bardzo szeroki wybor posilkow, a po czwarte kelnerami i kelnerk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-09-28: Niemila niespodzianka, czyli indyjskie deja vu

W poniedzialek wybralem sie do Ambasady Indii w Bangkoku. Zwyczajnie, na luzaka. W piatek przeczytalem na stronie internetowej Centrum Aplikacji Wizowej, ze paszport juz czeka na odbior. Wsiadlem wiec rano do minivana do Victoria Monument w Bangkoku, pozniej do Sky Train na stacje Asok, az w ko... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-09-18: Aplikowanie "online"

W piątek wybrałem się z samego rana do Bangkoku, aby aplikować po miesieczną turystyczną wizę do Indii. Aby złożenie aplikacji przebiegło możliwe jak najszybciej już dzień wcześniej wydrukowałem i wypełniłem wniosek.

W ambasadzie byłem kilka minut po godzinie 9. Panie w recepcji ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-09-16: Dlaczego nauka angielskiego jest ważna - badanie własne

W sumie 114 studentom w trzech różnych klasach poziomu M2 zadałem to samo pytanie: "Dlaczego nauka angielskiego jest ważna?". Mieli do wyboru jedną z czterech odpowiedzi:

  • A - Nauka angielskiego jest ważna, bo chcę mieć wysoką średnią
  • B - Nauka angielskiego jest ważna, bo ... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzy


2010-09-15: Tragedia masowa, czyli szczęście w nieszczęściu

Dzisiaj rano w ramach codziennej porannej ceremoni odbyła się uroczystość upamiętniająca emerytowanych nauczycieli naszej szkoły. Na boisku szkolnym na którym odbyły się obchody byli wszyscy studenci - ponad 3 tysiące ludzi. Większość jako widzowie. Większość, za wyjątkiem uczniów klas M3, któr... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-09-11: Jednemu życzę jak najgorzej, czyli niektórym musi się nalać do dupy.

Na ogół zawsze kibicuję moim uczniom i chcę, aby mieli jak najwyższe oceny. Zdarza się nawet, że nieco na wyrost zawyrzam oceny z dialogów końcowych, żeby mieli lepszą średnią. Robię to szczególnie na lekcjach Konwersacji Angielskiego, bo tutaj w odróżnieniu od sztywnej i klarownej informatyki ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-09-07: Moje artykuły, czyli trochę autoreklamy

Dzisiaj trochę autoreklamy. W ciągu ostatnich dwóch-trzech tygodni ukazało się kilka moich artykułów. Oto one:

2010-09-01: Konwersacje angielskiego. Wniosek.

Mój pierwszy semestr w roli nauczyciela powoli zbliża się do końca. Od początku semestru, w miarę upływającego czasu, mieliśmy coraz więcej dialogów na lekcjach konwersacji. Zauważyłem ostatnio, że moi uczniowie mówią lepiej, częściej i chętniej. Na początku semestru trudno było wydobyć jakieko... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-08-27: Przyłapany

Siedzimy sobie dzisiaj w naszym English Corner, aż ktoś zauważa "Hej, dlaczego mamy na drzwiach napis 'Zakaz wstępu dla uczniów'?". Po kilku minutach ni stąd ni zowąd do English Corner wchodzi nauczycielska wycieczka z innej szkoły. Szybko więc pytanie o zakazie wstępu zostaje rozwiązane - z po... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-08-18: Przypadek :)

Całkiem przypadkiem trafiłem dzisiaj na lekcję gry na gitarze dla chętnych uczniów. Lekcje odbywają się od samego początku, a więc dla tych którzy o gitarze nie wiedzą zupełnie nic. No, może oprócz tego, że widzieli jak ją się trzyma i wiedzą, że ma struny. Jak już trafiłem i przesiedziałem tam... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-08-11: Dla jakich chwil warto uczyc

Nie mam duzego doswiadczenia jako nauczyciel, ale juz te zaledwie kilka miesiecy obfitowaly w chwile dla ktorych na pewno warto byc nauczycielem. Oto zaledwie kilka z nich:

  • gdy uczennica z sercem na ramieniu przychodzi na poprawe, oddaje test, i po szybkim sprawdzeniu odpowiedzi wol... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzy


2010-08-11: Jutro w Kolkacie

Po trzynastu miesiącach przerwy jutro o godzinie 10:40 czasu lokalnego ląduję w Kolkacie. Będzie to bardzo, bardzo krótka wizyta, bo zaledwie czterodniowa, ale na pewno będzie niezwykle pozytywna. Chyba nie muszę pisać jak bardzo cieszę się, że po tak długie rozłące spotkam się z Sudipą, Maa, R... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-08-09: Tydzień Sportu

Cały zeszły tydzień to Tydzień Sportu. Wszystko zaczęło się w poniedziałek ceremonią otwarcia. Szkoła została podzielona na pięć zespołów: różowy, niebieski, zielony, fioletowy i żółty. W każdym zespole byli uczniowie ze wszystkich poziomów, a więc od M1 do M6. Każdy zespół ubrany był w specjal... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-08-03: Ciekawostka

Poniższą notkę przeczytałem dzisiaj na profilu jednego ze znajomych. Jest na tyle ciekawa, że postanowiłem skopiować i wkleić w całości na Bloga.

Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland). O... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-07-31: Wizyta w Ambasadzie Indii

Nie w poniedziałek, ale wczoraj wybrałem się do Ambasady Indii w Bangkoku po odbiór paszportu, a może nawet i wizy. Do Ambasady ruszyłem po pierwszych zajęciach w szkole. Minivan zawiózł mnie na rondo Victory Monument w Bangkoku, skąd prosto i niezwykle szybko przetransportowałem się "podniebny... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-07-27: Artykułowo-książkowo

Będąc przez ostatnie trzy dni w Bangkoku nie omieszkałem wybrać się do moim zdaniem najciekawszej księgarni w okolicach Tha Phra Athit, która ma masę angielskojęzycznych książek i absolutnie żadnych tajskojęzycznych. Odwiedziny księgarni poskutkowały dwoma zakupionymi tytułami:

2010-07-26: Znów pukam do bram Indii

W przeciwieństwie do tego, co pisałem wcześniej nie wybrałem się do Sukothai. Zamiast wycieczki pojechałem w sobotę rano do Bangkoku w celu aplikowania się o wizę do Indii. Aplikację złożyłem dzisiaj w godzinach dopołudniowych. Do Ambasady Indii można dojechać z Democracy Monument busem 511, kt... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-07-24: Tydzień egzaminów połówkowych

Cały obecny tydzień w szkole był poświęcony egzaminom połówkowym. Wszyscy zagraniczni nauczyciele zostali przydzieleni do odpowiednich klas i odpowiednich nauczycieli Tajskich w celu pilnowania uczniów podczas egzaminów. Mnie trafiły się klasy M.2/1 i M.5/1, oraz starsza nauczycielka angielskie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-07-10: Przypadki i wypadki szkolne

Im dłużej uczę, tym ciekawsze przypadki mnie spotykają. Nie tak dawno, bo w czwartek, idąc ze szkolnego punktu ksero zatrzymałem się na krótką pogawędkę z uczennicą o przezwisku Bell, która chociaż nie ma ze mną żadnych zajęć to zawsze stara się coś zagadać. Nie inaczej było tym razem. Po kilku... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-07-04: Szkolne wycieczki edukacyjne

Koniec czerwca i początek lipca jest okresem, gdy szkoły odwiedzają się nawzajem, aby podpatrzeć co ciekawego mają inni. Szkoła zapraszająca stara się pokazać z jak najlepszej strony, tak aby wszyscy jej zazdrościli wszystkiego począwszy od sal klasowych a skończywszy na orgazniacji i uczniach.... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-28: Jak małpy spowodowały powódź

Jak powszechnie wiadomo małpy to zwierzęta nad wyraz psotne i pomysłowe. Ich wyobraźnia (albo jej brak) nieoczekiwanie przyczyniły się do dwukrotnego zalania części mojego mieszkania. W jaki sposób? Ano taki, że oryginalne małpy skacząc sobie po domach i liniach wysokiego napięcia wpadły na gen... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-26: Plany podróżnicze

Od wyjazdu do Prachuap Khiri Khan prawie miesiąc temu siedzę w domu, a weekendy spędzam głównie na odpoczywaniu (spaniu + nic_nie_robieniu), przygotowywaniu zajęć, śledzeniu mundialu i coniedzielnej grze w kosza z innymi nauczycielami. Jak wiadomo, długo tak nie pociągnę, bo muszę gdzieś jechać... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-25: O pracy słów kilka

Tak sobie myślę, że praca w szkole jako nauczyciel zupełnie naturalnie zmieniła moje podjeście do pracy. Wcześniej ciężko było mnie utrzymać po godzinach, a jeszcze trudniej było mnie zmusić do pracy w domu. Wyjątkiem był tylko projekt w Kopenhadze, a to dlatego, że tam zamiast rygoru znanego z... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-13: O homoseksualizmie w szkole i kraju słów kilka

Wybraliśmy się z Petem na wspólną piątkową kolację przed piątkowym piwem w szerszym gronie (obie opcje stają się już powoli tradycyją) i tak jakoś rozmowa nam zeszła homoseksualistów w szkole, co znaczy nie mnie nie więcej, ale uczniów o odmiennych upodobaniach seksualnych, aniżeli te, które po... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-12: Dzień Nauczyciela

W czwartek 10 czerwca był Dniem Nauczyciela. Wiele słyszałem i trochę widziałem na temat tego dnia, dlatego moje oczekiwania były dosyć spore. Powiem szczerze, że przeżywając swój pierwszy Dzień Nauczyciela w Tajlandii (i pierwszy w ogóle w roli nauczyciela) trochę rozczarowałem się. Myślałem, ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-03: Wai, czyli jak poznać czy uczniowie cię szanują

Jak od zawsze powtarza Pete, a potwierdza to Khun Gayoon, najlepszym sposobem na zmierzenie szacunku jakim darzą nauczyciela uczniowie jest baczne obserwowanie "wai". "Wai" to tajska forma powitania, będąca subsytutem naszego uściśnięcia dłoni. Różnica polega jednak na tym, że w Tajlandii osoba... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-02: Poskromienie nieznośnicy, czyli element zaskoczenia w M.2/10

M.2/10 to klasa, która sprawia problemy wszystkim nauczycielom, a młodym i niedoświadczonym, takim jak ja, w szczególności. Na M.2/10 narzeka Dan, narzeka Pete, a w zeszłym roku narzekał też Steve (teraz już ich nie uczy). Mnie M.2/10 też zaszła za skórę tydzień temu. Są głośni, nieznośni, nie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-06-01: MW, koszykówka i mój Come Back :)

Gdyby koszykówkę porównać do miłości, to MW byłby moim najlepszym kochankiem. MW to inicjały człowieka, którego znam jeszcze z czasów chodzenia w pieluchach, nie wspominając już nawet o zabawie w piaskownicy. Z MW spędziłem najwięcej czasu w życiu doczesnym na grze w kosza. I pewnie, nawet jeśl... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-30: Krótki wypad do Prachuap Khiri Khan

W piątek rano wybrałem się do odległego o 130km miasta Prachuap Khiri Khan. „Gdzie?” pytają do wszyscy. Do Prachuap Khiri Khan, miejsca o którym istnieniu nie ma pojęcia ani statystyczny, ani nie-statystyczny farang (obcokrajowiec). Wszyscy tylko Pattaya, Phuket, Krabi, Ko Tao, Ko P... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-25: Ściana pełna tych samych cegieł

Odnoszę wrażenie, że w pewnym sensie tajski system nauczania to produkcja idealnie takich samych cegieł mających znaleźć się w dokładnie tej samej ścianie. Skąd takie wrażenie? Ano stąd, że oprócz szkolnych uniformów, które jak nazwa świadczy są takie same - białe koszule z logo szkoły i imieni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-24: Początek roku szkolnego.

Zaczął się nowy rok szkolny 2553/2554. Roczniki oczywiście według kalendarza buddyjskiego. Pierwszy tydzień był bardzo, bardzo, ale to bardzo długi. Każdy dzień ciągnął się w nieskończoność, co nie znaczy, że mi nie podobało. Wprost przeciwnie. Za wyjątkiem pierwszych poniedziałkowych zajęć wsz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-19: Sytuacja w Bangkoku

Nie będę opisywał sytuacji w Bangkoku, tego kto z kim się bije i dlaczego. Niech po prostu przemówią zdjęcia z linka poniżej:

http://www.boston.com/bi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-16: Tajska piłka nożna

Wczoraj całkiem przypadkiem trafiłem na mecz piłki nożnej lokalnego zespołu Phetchaburi FC. Zespół reprezentujący miasto w którym mieszkam, gra w III najniższej klasie rozgrywkowej. Zajmuje obecnie 10. miejsce w szesnastozespołowej grupie (trzecia liga podzielona jest na kilka grup). Rozgrywki,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-12: Jesteśmy w komplecie

EP, czyli English Program jest już w komplecie. Wszyscy nauczyciele są na posterunku i w poniedziałek zaczynamy nowy rok szkolny. Krótko przedstawię bohaterów naszego Programu:

  • Khun Gayoon - tajska szefowa dobrze po 50-siątce. Dobra, uczciwa i otwarta kobieta, która jednak notoryczn... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzy


2010-05-04: Kilka słów o klasach

Szkoła w której pracuję jest połączeniem gimnazjum ze szkołą średnią, a co za tym idzie nauka w szkole trwa 6 lat (3+3). Z tego co mi wiadomo takie podejście do sprawy nie jest w Tajlandii rzadkością i moja szkoła nie jest tutaj żadnym fenomenem albo odstępstwem od reguły. Ciekawostką jest, że ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-05-02: 2 tygodnie Kursu Przygotowawczego dla "śnieżynek"

Jak coponiektórym wiadomo, rozpoczęcie mojej pracy w szkole zbiegło się w czasie z kursem dla pierwszoroczniaków, których tutaj będę nazywać ładnie "śnieżynkami" (od wyrazu "świeży"). Wszystkie śnieżynki mają po 12-13 lat, a celem kursu było oswojenie ich ze szkołą i nauczycielami, a także poz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-23: Ciągnie się za mną legenda TCSu

Chyba nie pisałem o tym nigdy, ale w pewnych kręgach TCSu, a zwłaszcza w projekcie CITI, ciągnęło się za mną wiele legend. Wszystkie one dotyczyły mojego życia osobistego, a zwłaszcza jego seksualnej części. Moi koledzy i koleżanki w projektach – wszyscy w 100% Hindusi – lubili sobi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-16: Poświęcanie ludzi a hipnoza regresyjna. Rozważania własne.

Przeczytałem dzisiaj krótką notkę o poświęceniu człowieka w okręgu Birbhum w stanie Bengal Zachodni w Indiach. Mężczyzna ten został poświęcony w świątyni Bogini Kali, aby odwrócić zły los w swojej rodzinie i uprosić Bogów o pomoc. W Indiach już od dawna poświęcanie (czyli dobrowolne poddawanie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-14: Mieszkaniowy fart

Mam farta. Nie ulega to wątpliwości. W poniedziałek spotkałem się z panią kierownik Programu Angielskiego (Head of English Program) w mojej nowej szkole. Pani Gayoon, bo tak ma na imię, znając moją sytuację mieszkaniową, a więc to że chce mieć własne mieszkanie z kuchnią i łazienką w Phetchabur... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-12: Tragedia w Polsce. Tragedia w Tajlandii.

W Polsce tragedia narodowa po rozbiciu sie samolotu z prezydentem Kaczynski na czele, a w Bangkoku smierc 20 osob w czasie sobotnich zamieszek i regularnych walk partii "Czerwonych Koszul" z wojskiem. Wszystko to w bliskiej odleglosci hotelu w ktorym zawsze mieszkam w Bangkoku. Dobrze, ze zanim... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-09: Jak to przed laty nabito mnie w butelkę

Tak jak 98% społeczeństwa w kraju nad Wisłą, a w latach mojej szkolnej młodości może nawet 99,5%, tak i ja uczęszczałem przez wszystkie lata szkoły podstawowej i średniej (kiedyś nie było gimnazjów) na lekcje religii. Lekcje te były dla 90% uczniów złem koniecznym narzuconym przez postkomunisty... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-08: Z powrotem w Phetchaburi

Od dzisiejszego popołudnia jestem ponownie w Phetchaburi. Jutro idę do szkoły odebrać mój wielki plecak i rozpocząć pracę papierkową nad przygotowaniem Pozwolenia o Pracę (w zasadzie jest to w gestii szkoły - ja muszę tylko pokazać wizę i być może wykonać kilka podpisów).

Podróż ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-07: Ku pamięci Łukasza Luke'a Jaworskiego

W wielkanocną niedzielę, 3 kwietnia 2010 roku, zmarł Łukasz "Luke" Jaworski, wyśmienity młody polski fotograf. Miał zaledwie 29 lat.

Łukasza poznałem w lutym ubiegłego roku w czasie jego kilkumiesięcznej podróży po południowej Azji. Spotkanie nasze zostało zaaranżowane przez nasz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-06: Uwaga! Mnich na haju.

Wybralem sie wczoraj z Andrea, moim wloskim kolega, do dzielnicy Hualamphong pelnej wielkich budynkow, centrum handlowych, restauracji, itd. Celem wyprawy (bus 53 z Tha Phra Athit) byl zakup przenosnego dysku twardego (kupilem Buffalo 320 GB za 2,500 Bahtow). Nie byloby w sumie o czym pisac, gd... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-04: Reklama prasowa

Dzisiaj znów trochę autoreklamy moich artykułów. Zapraszam do przeczytania trzech najnowszych, które oczywiście ukazały się na łamach mandragona. Pierwszy przedstawia jedno z najbardziej popularnych miasto Laosu - Luang Prabang. Drugi tekst opisu... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-03: Akcja ratunkowa

Wczoraj z restauracji w której zawsze jem obiad w Bangkoku i korzystam za darmo z bezprzewodowego Internetu udałem się do hotelu w którym mieszkam. W pokoju zostawiłem laptopa, a następnie czym prędzej udałem się do toalety. Już wchodząc do kibelka zauważyłem mężczyznę w samych szortach trzymaj... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-02: Prima Aprilis! :)

Wczorajszy wpis byl oczywiscie prima aprilisowym zartem. Tak naprawde szczesliwie i bezproblemowo przekroczylem w srode wieczor granice Tajlandii i od czwartku rana przebywam ponownie w Bangkoku.

A przed wyjazdem z Vientiane udalo mi sie jeszcze kupic w porzadnym nieciucholandowy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-04-01: Nieprawdopodobna pomyłka

Nie wiadomo dokładnie jak to się stało, ale z powodu pomyłki i dziwnych zbiegów okoliczności jestem teraz w... Shanghaju! Może zacznę jednak od początku. Jak wiadomo Laos w którym przebywałem ostatnio, graniczy z czterema krajami: Birma (ze względów politycznych nie używam nazwy Myanmar), Wietn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-17: (Prawie) Dwa miesiące

Jutro mijają dwa miesiące odkąd wyleciałem z Polski w kierunku Tajlandii. Czas minął niesamowicie szybko. Nauczyłem się nie liczyć upływających dni, tygodni i miesięcy. Tudzież, odzwyczaiłem się od ich liczenia. Zależy jak na to spojrzymy.

Myślę więc, że być może nadszedł moment ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarz



2010-03-16: Jak zmienić komuś życie

Spotkałem go wczoraj na przystanku autobusowym. Najbardziej zatłoczonym przystanku autobusowym w mieście, trzeba dodać. Od razu wydał mi się turystą oraz Polakiem. Po kilku minutach postanowiłem zaoferować mu wspólną jazdę taksówką, bo autobus długo się nie pojawiał. On odmówił i odszedł. Po ch... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-16: Czerwone demonstracje

Kilka dni temu pisałem o zagrożeniu demonstracjami i atakami terrorystycznymi w związku z napiętą sytuacją polityczną w kraju. Wczoraj i dzisiaj rano wybrałem się w okolice Pomniku Demokracji, aby na własne oczy zbadać sytuację.

Okazuje się, że demostracja zorganizowana przez par... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-15: O Phetchaburi słów kilka

Przez ostatnie 4 dni, odkąd przyjechałem do Phetchaburi staram się jak najwięcej zobaczyć, aby być w pełni świadom miejsca w którym zamierzam spędzić następne dwanaście miesięcy życia. Muszę przyznać, że moja fascynacja tym miejscem jest z każdym dniem większa.

Już we czwartek ur... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-12: Phetchaburi - moje nowe miejsce

Chociaż miałem już ustawioną pracę w gimnazjum na peryferiach Bangkoku, nadal rozważałem kolejne opcje pracy, czyli Rayong i Phetchaburi. W związku z tym w środę opuściłem Bangkok udając się na południowy wschód. Miasto Rayong nie spodobało mi się zanim tam jeszcze wjechałem. Mówię zanim, bo mi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-11: Zagrożenie demonstracjami i zamachami terrorystycznymi

W związku procesem pana Takshina (nie pytajcie mnie o co chodzi, bo nie wiem) oraz, co za tym idzie, niestabliną sytuacją polityczną, Ambasada Polski w Bangkoku poinformowała na swojej oficjalnej stronie internetowej o możliwych demonstracjach rządowych, a nawet zamachach terrorystycznych w naj... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-09: Propozycja pracy :)

Dostałem propozycję pracy! Szkoła w której dzisiaj miałem rozmowę kwalifikacyjną zaoferowała mi 11-sto miesięczny kontrakt, od 1 maja 2010 (początek roku szkolnego) do 31 marca 2011 (koniec roku szkolnego). Jeśli się zdecyduję, będę uczyć informatyki i angielskiego w publicznej szkole gimnazjal... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-08: BusoJazzzda

Dzisiaj wybrałem się na busojazdę po Bangkoku. Celem wycieczki było zlokalizowanie szkoły w której jutro mam rozmowę kwalifikacyjną. Jak niełatwo podróżuje się po stolicy, przekonałem się naprawdę w całej okazałości i rzeczy samej. Zacznijmy jednak od początku.

Wstałem o 6:30, ab... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-07: Znów w Bangkoku

Do Bangkoku zajechalismy o 4:30 w nocy. Cala podroz z Surin Beach do Kho San Road w Bangkoku zaliczylismy szescioma (!) srodkami transportu, bo tak: najpierw lokalny bus z Surin Beach do hotelu "On On" w miescie Phuket, skad mielismy wykupione bilety az do samego Bangkoku. Z "On On" w miescie P... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-05: Koniec kursu

Dzisiaj jest ostatni dzień kursu TEFL. Egzamin końcowy z Gramatyki zdałem z wynikiem 89% (połówkowy zaliczyłem na 93%), natomiast Konspekt zdałem z wynikiem 100% (połówkowy na 80%). Otrzymałem certyfikat oraz list referencyjny i jestem już w pełni wykwalifikowanym nauczycielem TEFL, co oznacza,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-03-02: Trochę prasy

Zapraszam wszystkich nieuświadomionych do zapoznania się z trzema artykułami mojego autorstwa, opublikowanymi już jakiś czas temu na portalu mandragon.pl:

2010-03-01: Trzeci tydzień kursu

Trzeci, a zarazem przedostatni, tydzień kursu stał pod znakiem praktyki nauczycielskiej. Zamiast dotychczasowych hospitacji, to my stanęliśmy na miejscu nauczyciela. Rezultatem codziennej dwugodzinnej praktyki jest lista słów, jaką "naszym" pięciolatkom udało się opanować. Znają w tej chwili: ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-24: Tajskie pojmowanie czasu

Jak udało mi się dowiedzieć podczas lekcji z "Języka i kultury Tajlandii" w ramach kursu TEFL, mieszkańcy Tajlandii mają bardzo ciekawy sposób określania czasu. Sposób, o którym nigdy nie słyszałem, ani nigdy sam na coś takiego bym nie wpadł. Zamiast jednak się rozpisywać przejdę do konkretów. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-22: Drugi tydzień kursu

Drugi tydzień, a zarazem połowa kursu TEFL jest już za mną. Tydzień ten stał głównie pod znakiem hospitacji w szkole. Mnie w udziale przypadło przedszkole i grupa pięciolatków. Ja i dzieci, bardzo szybko przypadliśmy sobie do gustu. Codziennie próbujemy nawiązać ze sobą większy lub mniejszy kon... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-15: Pierwszy tydzień kursu

Skończył się pierwszy tydzień kursu TEFL i rozpoczął się kolejny. Zanim jednak się jeszcze zaczął wszyscy kursanci trafili do wybranych przez siebie lokalizacji. Do wyboru były dwie opcje: przy plaży i niedaleko szkoły. Ja, wraz z czterema innymi osobami, wybrałem opcję drugą, ponieważ kurs i n... CZYTAJ DALEJ

2 komentarze



2010-02-06: Wydarzenia dnia dzisiejszego

Dzisiaj mialy miejsce dwa wydarzenia, ktore absolutnie musze ujac na moim Blogu. Nam, jako Polakom lub Europejczykom, nie mieszcza sie one glowie. Kojarza sie bardziej z filmem, lub ciekawa ksiazka, ale nie z normalnym codziennym zyciem. W kolejnosci chronologicznej przedstawiam je ponizej. CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-05: Nie masz skutera - nie istniejesz

Phuket na którym już jestem od kilku dni, i na którym spędzę przynajmniej najbliższy miesiąc życia, to największa wyspa w Tajlandii. Jej powierzchnia wynosi 542 km kwadratowe, a zamieszkuje ją 287 tysięcy mieszkańców. Gdyby jednak doliczyć do tego turystów oraz białych "osadników" z różnym staż... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-05: Spotkania polsko-czeskie

W ciagu ostatnich kilku dni spotkalem az cztery osoby z Czech. Cala czworka to mezczyzni w wieku 40-50 lat. Kazdy z nich podrozuje samotnie, i kazdy z nich ma naprawde slaby angielski. Wszyscy jednak sobie jakos radza podrozujac po poludniowo-wschodniej Azji pomimo, ze z grubsza ilosc znanych i... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-04: Trzy dni w Krabi

Od poniedziałku do środy byłem w prowincji Krabi, jednego z najpiękniejszych bez wątpienia miejsc w Tajlandii. Piaszczyste plaże, monumentalne góry, dżungla i zalesione góry-skały wyrastające w morzu. Coś wspaniałego.

Do Khlong Mueng w którym mieszkałem zajechałem po około 20-sto... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-02-02: Domy duchów

Chyba w każdym zakątku Tajlandii można znaleźć małe domki przypominające świątynie, które stoją na jednej przysłowiowej "kurzej łapce" przy wejściu na posesje. Ich znaczenia dowiedziałem się jeszcze przed wyjazdem z Polskim, a tutaj jedynie potwierdziłem tezę. Te domki ustawiane są dla duchów. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-30: Wodny market w Damnoen Saduak

Dzisiaj wybralem sie na wodny market w Damnoen Saduak, oddalonym o 110 km od Bangkoku. Z angielskiego znany jako Floating Market, to gmatwanina dluzszych i krotszych, szerszych i wezszych kanalow wodnych po ktorych wszyscy, zarowno sprzedajacy jak i kupujacy, poruszaja sie lodkami. Dotarcie wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-29: Niesamowite!

Dzisiaj wrocilem do Bangkoku, aby jutro zalapac sie na market na rzece, oraz zaczac powoli przesuwac sie na poludnie w strone Phuke. Po znalezieniu hotelu i krotkim prysznicu, poszedlem do hotelu w ktorym spedzilem swoja pierwsza noc w Tajlandii, poniewaz tam najprawdopodobniej zostawilem nieop... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-28: Kilka dni w Ayutthaya

Od poniedzialku siedze w Ayutthaya, niegdysiejszej potedze Krolestwa Tajlandii, ktora przez ponad 400 lat byla stolica. Niezwyciezona, zostala podbita dopiero w 1757 roku przez armie Birmanska. Wtedy tez rozpoczal sie upadek twierdzy i powolny proces przeistaczania sie w prowincjonalne miastecz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-25: Syrop w proszku i wypadek motocyklowy

Dzisiaj rano opuściłem nadmorską Pattayę i udałem się ku północy w stronę Ayutthaya. Zanim jednak zacznę opowiadać wszystko po kolei, najpierw kilka słów o małym bólu gardła, którego niestety nabawiłem się na lotnisku w Rzymie w czasie mojego, bagatela, ponad czternastogodzinnego postoju do egi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-24: O indyjskich i rosyjskich turystach słów kilka

Od wczoraj jestem w Pattaya. Nie będę się jednak rozwodzić nad samym miastem, bo za kilka dni na łamach portalu mandragon.pl pojawi się mój artykuł właśnie o Pattaya w którym dosyć dokłanie opisuję to miejsce na Ziemi. Napiszę je... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-21: Polubilem Bangkok!

Bangkok mi sie podoba. Jest tloczno, ale mniej niz w Kolkacie. Jest glosno, ale mniej niz w Kolkacie. Jest czysto. Ceny przystepne. Tajowie mili, ale Tajscy-Chinczycy juz mniej (to temat na odrebny wpis). Malo jednak jest tu (albo ja jeszcze tego nie odkrylem) historii, zabytkowych miejsc, ktor... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



2010-01-20: Lot do Bangkoku

Jestem juz w Tajlandii, a konkretnie mowiac, w Bangkoku. Cala podroz zaczela sie o 15:30 w poniedzialek i skonczyla w srode o 6:00 rano czasu polskiego. Same trzy loty (Krakow-Rzym-Kair-Bangkok) odbyly sie sprawnie, na czas i bez opoznien. Nie obylo sie jednak bez przygod, ktore w ogolnym rozrachunk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy


2008-01-09: Tydzien w Tajlandii w pigulce

Po spedzeniu 12 dni w Polsce i powrocie na jeden dzien do Kolkaty wybralem sie na noworoczne wakacje do Tajlandii z dwoma kolegami - Atulem i Gauravem. Na miejscu spotkalismy kolejnych znajomych - Nino (Wlocha z ktorym przez rok pracowalem w TCS) z dziewczyna Natasha. Wylecielismy liniami Jet ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzy



Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ

konzi:Byłem! Szkoda, że nie dałeś znać wcześniej, że będziesz, to ... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen