O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2012-12-24: Nasza wigilia



Tegoroczną wigilię spędziliśmy dość zwyczajnie, bo w domu. Była choinka, którą kupiliśmy w tutejszym markecie, oraz polski opłatek, który czekał na swoją porę aż dwa lata (w zeszłym roku zupełnie o nim zapomniałem). Dań typowo polskich nie było, ale ugotowaliśmy wszystko to, co lubimy, a więc n... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-12-22: Thursday Night Music Party



Od około maja lub czerwca tradycją naszego English Corner są Thursday Night Music Parties, czyli Imprezy Muzyczne Czwartkowej Nocy. Spotykamy się zawsze około 20-stej u Dana. Każdy przynosi jakiś instrument i po prostu gramy, jak umiemy. Jedni lepiej, drudzy gorzej. Ale nawet jeśli komuś brakuj... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-12-19: Zima w Tajlandii



W zeszłym roku i dwa lata temu zima przyszła do Phetchaburi. Oczywiście była to tutejsza wersja zimy. W dzień raczyła wszystkich temperaturą w okolicach 20-25 C. Późnym wieczorem i nocą spadała poniżej 20 C, czasem dochodząc nawet do 15 C. Wieczorem trzeba było zakładać bluzę lub polar, bo chłó... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Tajlandia



2012-12-14: "Jest więcej zabawy na Filipinach!"



Jako, że chwilowo mam mniej czasu do pisania, tym razem zamiast opowiadać o tym, co się u mnie (w zasadzie u nas) dzieje, pokażę filmik promujący Filipiny, oraz wszystkie te rzeczy i miejsca dla których warto odwiedzić ten kraj, który staje się dla mnie coraz bliższy.

Film pochod... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-12-06: Lingwistyczne anegdoty

Języka tagalskiego zacząłem się uczyć mniej więcej tydzień po spotkaniu Charlene pod koniec maja ubiegłego roku. Niewiele później ona zaczęła uczyć się polskiego. Chociaż jesteśmy na różnych etapach nauki (ja mam o wiele więcej samozaparcia i samokontroli), to nie uniknęliśmy różnych śmiesznych... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-11-29: Święto Loi Krathong



Tajskie święto Loi Krathong obchodzone jest podczas pełni księżyca w dwunastym miesiącu lunarnego kalendarza tajskiego, zwykle wypadającego w listopadzie. Nazwa święta oznacza dosłownie "spławianie tratewek". Krathong to malutkie tratwy, tudzież wianki, wielkości dłoni, tradycyjnie robione z ka... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-11-28: Urodziny szkoły z wielką pompą



Szkoła w której uczy Charlene, Daruna Ratchaburi School, obchodziła w ostatni piątek swoje 55-te urodziny. Na imprezę zaproszono ponad 5,000 osób. Postanowiono wielką scenę na boisku piłkarskim. Przygotowano 550 stołów dla zaproszonych gości. Koszt nakarmienia wszystkich gości to bagatela 1,375... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-11-20: Nietypowy tajski policjant



Ponarzekałem trochę w ostatnim wpisie na tajskie zasady jazdy i tajską policję. I żeby jednak nie było, że jest zawsze źle i bez sensu, że nikt się nie stosuje do jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, i w ogóle jest jedna wielka katastrofa, chciałbym pokazać krótki filmik, który nagrałem w paźdz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-11-15: Motocyklowy jubileusz



W związku z jubileuszem przejechanych 10,000 kilometrów moim Harlejem (tak ma na imię) postanowiłem napisać wpis o wszystkich tych rzeczach, które często praktykowane są przez tajskich kierowców zarówno motorów jak i samochodów,a które tak naprawdę są zakazane przez prawo. Na większość z tych w... CZYTAJ DALEJ

8 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-11-14: BTS, czyli Sky Train, czyli Kolejka Nadziemna



Ci, co byli w Tajlandii pewnie nią jechali. Ci, co nie byli, być może o niej słyszeli. Kolejka Nadziemna w stołecznym Bangkoku, znana też jako Sky Train lub BTS, to najlepszy i najszybszy środek transportu w tajskiej stolicy. Nigdzie nie dojedziemy tak szybko. Jej średnia prędkość to zaledwie 3... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-11-11: A gdyby zamieszkać na Filipinach...



...to należałoby mieć własny dom, skoro miałoby to być mieszkanie na stałe, z dziećmi w planach. Dom, jak to dom, można albo kupić, albo zbudować. Jako, że nie każdy zna się na budowaniu, a ja to już w szczególności nie, wchodziłby w grę jedynie zakup domu. Hmm.... Kupno domu... Na to trzeba mi... CZYTAJ DALEJ

23 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-11-07: Futsalowa wtopa rządu Tajlandii



Zgodnie z zaleceniami FIFA rząd tajski wybudował nowy stadion o nazwie Bangkok Futsal Arena. Wszystkie byłoby wspaniale, gdyby nie dwa fakty. Po pierwsze budowa skończyła się po terminie ustalonym przez FIFA. Nie byłoby jednak problemu, bo FIFA w drodze wyjątku zgodziła się, że nowy stadion moż... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-11-05: Mistrzostwa Świata w futsalu



W sobotę Charlene, Iwona i ja wybraliśmy się na dopiero co rozpoczęte Mistrzostwa Świata w Futsalu. Dla niezorientowanych futsal to taka piłka nożna na sali ze znacznie mniejszym boiskiem po którym zamiast 22 chłopa, biega 10. Za cenę 300 bahtów za osobę (30 zł) dostaliśmy najlepsze możliwe mie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-10-25: A na śniadanie, kocięta!



Ostatniego dnia na Filipinach nasza koleżanka Katherine, którą odwiedziliśmy w mieście Tarlac, ugotowała dla nas... kocięta. Tak, tak, kocięta. Bardzo smaczne, lekko słodkie, ze smakiem kokosowym, kocięta.

"Wariaci! Koty jedzą!" powiedzieli moi rodzice na wieść o tym, co zjadłem ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Jedzenie na Filipinach



2012-10-23: Zwiedzanie Manili



W poniedziałek wylądowaliśmy w Manili. Był to dla nas wszystkich pierwszy lot liniami TigerAir przed którymi kilka osób przestrzegało, że niby zawsze się spóźniają. Tymczasem wylądowaliśmy nie na czas, ale przed czasem, co bardzo rzadko się zdarza w jakichkolwiek liniach lotniczych. Nie wiem, c... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-10-22: Fiesta



Jedną z rzeczy, którą musieliśmy zaliczyć i którą Charlene nie wyobrażała sobie opuścić była fiesta w jej rodzinnym Lemery. Fiesta, czyli inaczej święto. Wielka na skalę wiejską i coroczna kilkudniowa impreza, gdzie się je, odwiedza rodzinę, je, bywa się odwiedzanym, je, tańczy, je, ogląda mnie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-10-20: Boracay, czyli raj na wyspie



Po kilku dniach spędzonych w Lemery wyruszyliśmy na wyspę Boracay. Nie we trójkę (ja, Charlene i Iwona), a w szóstkę (mama Charlene, ciocia Charlene i nasz wspólny kolega Bryan). Najpierw jeepney'em do pobliskiej miejscowości Sara, a później do portu Caticlan z którego wzięliśmy łódkę na Boraca... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-10-18: Jedzenie na Filipinach, część 3.



W czasie naszej pierwszej podróży na Filipiny w marcu 2012, zapoczątkowałem serię "Jedzenie na Filipinach". Tym razem kolejna, trzecia, część tej serii. Czterominutowy filmik o tradycyjnym filipińskim balucie, czyli specjalnie ugotowanym jajku w którym znajduje się mały, embrionalny kurc... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Jedzenie na Filipinach



2012-10-16: Wodospady w Lemery



Czas w Lemery posuwał się średnią prędkością. Dłuższe spanie do 9-tej, 10-tej rano. Śniadanie, obiad, kolacja. W międzyczasie spotkania z członkami rodziny, znajomymi Charlene. Wyprawy do centrum Lemery, spacery po wiosce, bądź jazda motorem lub jeepney'em do pobliskiego miasteczka Sara. Dni w ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-10-13: Jesteśmy na Filipinach!



Kilka minut przed 23-tą pożegnaliśmy się z Wimem przed hotelem i Charlene i ja ruszyliśmy zamówioną taksówką po Iwonę, która czekała przed swoim mieszkaniem. Pan taksówkarz trochę się nam pogubił, bo ktoś mu coś źle przetłumaczył dzień wcześniej, gdy zamawialiśmy taxi na lotnisko. Nie ważne. W ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-10-12: Bangkok z Wimem



Po kilku dniach w Phetchaburi i Nakhon Pathom zabraliśmy Wima do Bangkoku, gdzie przez 3 dni starałem mu się pokazać jak najwięcej. Zwiedziliśmy Grand Palace, świątynie Wat Pho, Wat Arun i Wat Saket, oraz Siam Museum w którym wcześniej jeszcze nie byłem, a które okazało się dalekie od naszych o... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-10-09: Spotkanie po latach, czyli Wim w Tajlandii



W niedzielę w odwiedziny do Tajlandii przyleciał Wim, mój stary i bardzo dobry znajomy z czasów indyjskich. Wim w Kolkacie mieszkał przez półtorej roku w latach 2006-2007. Przez kilka miesięcy w 2007 dzieliliśmy mieszkanie na Bose Pukur i był to jeden z najlepszych okresów dla nas obu. Porozumi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-10-08: Chatuchak Market



W ostatnią sobotę wybraliśmy na małe zakupy "przedfilipińskie" na usytuowany w północnym Bangkoku Chatuchak Market będący największym targiem w południowo-wschodniej Azji i jednym z największych na świecie. Chatuchak otwarty jest tylko w weekendy od godziny 9-tej rano do 6-tej wieczorem. Najłat... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-10-03: Plany na październik

Od dzisiejszego popołudnia zaczęły mi się ferie. Do pracy wrócę dopiero 30-ego października, czyli za trzy tygodnie bez jednego dnia. Planów na październik było sporo przez kilka ostatnich miesięcy. Myśleliśmy o Birmie, Malezji, Kambodży. Wszystko to jednak poszło w odstawkę i plany się zmienił... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-09-30: Wyrosła nam potęga, czyli Polska bardziej indyjska.

Graliście kiedyś w krykieta? No jasne, że nie. W krykieta w Polsce nikt nie gra. Większość nie za bardzo nawet wie co to jest. Młodszym może się kojarzyć z baseballem. Starszym z palantem. Ci, co w Indiach byli pewnie o krykecie słyszeli, prawdopodobnie widzieli dzieciaki (a czasem i mężczyzn) ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Polska



2012-09-25: Tajska drogówka



W każdy poniedziałek niecałe sto metrów od mojego domu odbywa się największy targ w Phetchaburi zwany Monday Market. Można na nim kupić wszystko, od piły elektrycznej po smażone karaluchy. Targ jest naprawdę ciekawy. Ma tylko jedną wadę: generuje korki uliczne. Wszyscy z całego miasta oraz pobl... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-09-24: I po przerwie

Wszedłem dziś na bloga i złapałem się za głowę. Przecież to już miesiąc bez pisania! Wstyd i hańba. Tak robić nie można. Zanim jednak zacznę znów regularnie pisać muszę przeprosić za swą niesubordynację i wytłumaczyć się. Przez tydzień byłem chory. Przez tydzień przed chorobą nie bardzo było o ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Tajlandia



2012-08-21: Warsztaty na Politechnice w Phetchaburi



W minioną sobotę wybraliśmy na specjalne warsztaty organizowane przez Politechnikę na której prowadzę dodatkowe zajęcia z języka angielskiego dla chętnych studentów. Uczelnia ta znajduje się w mojej miejscowości około 4 km od domu. Na warsztaty zaprosiła mnie pani Sue, która bezpośrednio nadzor... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-08-14: Owcza farma



W sobotę wybraliśmy się do owczej farmy znanej pod nazwą "Swiss Valley" ("Szwajcarska wioska"). Nie wiem skąd wyraz "swiss" się wziął w nazwie. Prawdopodobnie owce kojarzą się Tajom właśnie ze Szwajcarią. Samo miejsce znajduje się w niedużej miejscowości Suan Phueng w zachodniej części prowincji Rat... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-08-10: Filipińska olimpiada w tajskim Kabinburi



W ostatni czwartek w zwiąku z długim czetrodniowym weekendem wybraliśmy się z filipińskimi znajomymi do Kabinburi. Jest to małe miasteczko z populacją powyżej 100,000 w prowincji Prachinburi. Droga z Bangkoku do Kabinburi zajęła nam 3 godziny. Minivan, którym jechaliśmy z Victory Monument zawió... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-07-30: Tajlandia, koszykówka i my

W koszykówkę zacząłem grać stosunkowo późno, bo w siódmej klasie podstawówki mając około 13-14 lat. Wtedy ta dyscyplina nie cieszyła się większym zainteresowaniem. NBA dopiero zaczęło wchodzić do telewizji publicznej (tak, tak, kiedyś NBA było raz w tygodniu w TVP2 około 16-17). Graliśmy najczę... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-07-24: Dobre wiadomości

Dzisiaj rano dostałem dwie dobre wiadomości. Najpierw zadzwoniła Charlene informując mnie radośnie, że jej szkoła zdecydowała się na przedłużenie październikowych ferii międzysemestralnych, dzięki czemu będziemy mieć ponad 3 tygodnie ferii razem w tym samym czasie. Rok temu mieliśmy zaledwie 1 ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Tajlandia



2012-07-20: To już rok!

W środę minął dokładnie rok odkąd Charlene i ja jesteśmy oficjalnie parą. Poznaliśmy się 28 maja 2011, a parą zostaliśmy 18 lipca tego samego roku. Trochę więc cały proces trwał. To, jak zostaliśmy parą oraz co się takiego wydarzyło, pozostawię dla siebie, a właściwie dla nas.

Na... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-07-16: Weekendowa tradycja

Od miesiąca mamy z Charlene nową tradycję - grę w badmintona. Gramy przeciwko sobie. Ostro i na punkty. Nie ma zmiłuj się. Każde z nas uwielbia aktywny wypoczynek i każde nienawidzi przegrywać. W momencie wejścia na kort uczucia odchodzą na bok zostając na zewnątrz sali. Nie ma już sweetie & ho... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-07-03: Chrzest po filipińsku



W zeszłą niedzielę całkiem przypadkiem wziąłem udział w filipińskim chrzcie. Dlaczego filipińskim, skoro w Tajlandii jestem? Ano stąd, że i ksiądz filipiński, i rodzice filipińscy, a co za tym idzie, dziecko też filipińskie, oraz z niewielkimi wyjątkami (na przykład moim własnym), goście też fi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-06-19: Euro w Tajlandii



Mnie też dopadł euroentuzjazm. Przed turniejem miałem wiarę, że może jednak coś się uda ugrać. Po pierwszej połowie meczu z Grecją nie mogłem uwierzyć w to, że prowadzimy po świetnej grze i w przewadze jednego zawodnika. Po meczu z Grecją łudziłem się, że słaba gra w drugiej połowie była spowod... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-06-11: Filipiński Dzień Niepodległości



W niedzielę Charlene i ja wybraliśmy się do ambasady Filipin w Bangkoku na obchody Dnia Niepodległości upamiętniającego proklamowanie Filipińskiej Deklaracji Niepodległości 12 czerwca 1898 roku, gdy cały kraj walczył przeciw Hiszpanii, która przez trzy wieki rządziła filipińskimi wyspami. Dekla... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-06-05: Nowy rok szkolny

Dokładnie tydzień temu zaczął się nowy rok szkolny 2555/2556. W tym czasie przeszliśmy dwie zmiany planów lekcji, 1 dzień wolny od pracy i 4 odwołane godziny ze względu na:

  • lekcję organizacyjną,
  • sprzątanie klas,
  • płacenie Komitetu Rodzicielskiego.
... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-05-28: Zaręczeni!

Od sobotnich godzin przedpołudniowych jesteśmy zaręczeni!

... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-05-18: Jak dostać tajskie prawo jazdy



Wczoraj kilka minut po godzinie ósmej ruszyłem w kierunku nadmorskiej miejscowości Cha-am. Nie plażę bynajmniej, ale do - nazwijmy to umownie - Biura Kształcenia Kierowców - gdzie po malych problemach z odnalezieniem właściwej drogi, stawiłem się kilka minut po 9-ej. Pan z okienka "Informacja" ... CZYTAJ DALEJ

10 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-05-06: Orientation Camp



Po powrocie do Tajlandii nastąpił powrót do szkoły. Chociaż nowy rok szkolny 2555/2556 zaczyna się dopiero 22-ego maja, my pracę rozpoczęliśmy o ponad miesiąc wcześniej, bo 18 kwietnia. Powodem tak wczesnego powrotu do pracy był tradycyjnie organizowany w naszej szkole coroczny EP Orientation C... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-04-17: O tym, co lubię na Filipinach



Wiele osób na Filipinach pytało mnie, czy mi się tam podobało i dlaczego. W skrócie zawsze odpowiadałem: "Jasne, że mi się podoba. Ludzie są mili i serdeczni, jedzenie znakomite, krajobrazy ładne". Zdarzało się, że często chcieli abym wszedł bardziej w szczegóły. Na tę okazję przygotował... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-14: Wylatując z Filipin, czyli z powrotem w Tajlandii



Zupełnie niespodziewanie utknęliśmy w Iloilo na dwa dni, a wszystko za sprawą Charlene, która musiała się zarejestrować w specjalnej organizacji dla Filipińczyków pracujących poza granicami kraju. Rejestracja ta, jak się później okazało, zwolniła ją z nieoczekiwanej zapłaty przy wylocie z Filip... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-04-11: Powrót do Iloilo



Po odwiedzeniu najmniejszej małpki świata ruszyliśmy w dalszą drogę. Najpierw busem dotarliśmy do Tagbilaran, skąd po godzinie oczekiwania weszliśmy na pokład "Fast Craft", czyli szybkiej łodzi, która zabrała nas do portu Cebu na wyspie Cebu. Po sprawdzeniu wszystkich możliwych połaczeń pomiędz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-10: Z wizytą u najmniejszej małpki na świecie!



Kolejny dzień na wyspie Bohol spędziliśmy dość leniwie, a wszystko za sprawą poniedziałku, który w Polsce jest dniem śmigusa-dyngusa (znanego skądinąd jako kundys-mundys), a na Filipinach dniem... zamkniętych sklepów i niedziałającego transportu. Wyspaliśmy się więc dowoli, trochę wynudzili, od... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-07: Czekoladowe Góry



Kolejnego dnia dotarliśmy do najsłynniejszego miejsca wyspy Bohol, a więc Czekoladowych Gór. W zależności od pory roku ich kolor zmienia się czekoladowo-brązowy, bądź zielony. Gór, a właściwie pagórków jest bez liku, bo aż 1268. Każda z nich wygląda prawie identycznie niewiele się róźniąc od si... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-06: Z Negros przez Cebu na Bohol



Po śniadaniu u pani Nidy ruszyliśmy w dalszą podróż. Najpierw musieliśmy się wrócić z Guintubdan do La Carloty. Trafiliśmy tam siedząc na przeładowanym "pojeździe motorowym" (nie umiem go inaczej nazwać). Pojazd ten z prawej strony ma motocykl na którym siedzi kierowca. Całość dołączona jest do... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-04: Farma kogutów w Kanlaon



Po wejściu na wulkan Kanlaon, na drugi dzień obudziliśmy się znacznie później, bo około 10-tej rano. Zanim zjedliśmy śniadanie zaserwowane przez panią Nidę, mieliśmy okazję przyjrzeć się temu, co jest głównym źródłem dochodów ludzi mieszkających w Kanlaon, czyli hodowli kogutów.

... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Filipiny



2012-04-03: Wulkan Kanlaon



Ma 2435 m.n.p.m.. To zaledwie 14 metrów niżej niż najwyższy polski szczyt, Rysy. Lonely Planet opisuje go jako najbardziej ekscytujący ze wszystkich, chociaż jest 16-stym szczytem Filipin. To wulkan Kanlaon na wyspie Negros.

Nie da się na niego wejść ot tak, sobie. Najpierw trzeb... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-03-28: Uliczne jedzenie, część II.



Znów Charlene kupiła uliczne przysmaki, i znów postanowiliśmy nakręcić kolejny filmik o tym, co można zjeść ciekawego na filipińskich ulicach.

Wszystko to, co jemy jest w przeliczeniu na polskie złotówki naprawdę tanie. Do tej pory najdroższy przysmak (nie pamiętam nazwy) ledwo ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Jedzenie na Filipinach



2012-03-25: Uliczne śniadanie



Z powodu ograniczonego dostępu do Internetu i niezbyt dużego czasu wolnego, wciąż nie jestem w stanie pisać o wszystkim na bieżąco. Na pewno jednak wszystko zostanie odpowiednio zdokumentowane, bo zdjęć i filmików mam mnóstwo. Póki co, oto kilkuminutowy filmik na temat śniadania, jakie zafundow... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Jedzenie na Filipinach



2012-03-23: Kukryku! Czyli o najpopularniejszym odgłosie na Filipinach.



Kurczak, kura, kogut. W każdym dużym mieście na Filipinach każdy ma przynajmniej jedną sztukę. Na wsiach przypada sztuk kilka, jeśli nie nawet kilkanaście na jednego mieszkańca. Kury hoduje się dla kompsumcji własnej, bądź sprzedaży. Koguty, tu bywa różnie, i wynika to głównie z jednego najbard... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-03-20: Już na Filipinach

Około piątej nad ranem w sobotni poranek wylądowaliśmy w Manili, stolicy Filipin. Samolot przepełniony był Filipińczykami. Zagraniczniaków można było policzyć na palcach dwóch rąk, a może nawet jednej. Z tego też powodu, gdy doszliśmy do Sekcji Imigracyjnej pani z obsługi zaprowadziła mnie i Ch... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Filipiny



2012-03-14: Już niedługo: Filipiny!



W nocy z piątku na sobotę Charlene i ja lecimy z Bangkoku do stolicy Filipin, Manili. Stamtąd po trzech godzinach czekania na lotnisku, przesiądziemy się na lot do Iloilo, największego miasta wyspy Panay z której pochodzi Charlene. Na Filipinach będziemy od 17 marca aż do 12 kwietnia, a więc pr... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-03-10: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 9. Podsumowanie.



Wróciłem! Moja dziewięciodniowa wycieczka po południowej Tajlandii dobiegła końca. W sobotę wstałem około godziny ósmej wziąłem prysznic, spakowałem się, wskoczyłem na motor i wio. Strasznie dłużyły się kilometry do domu. Pierwsze półgodziny to była jazda po dziurach. Główna droga wiodąca z Pra... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-09: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 8.



Umyłem się, odbyłem poranną toaletę, ubrałem, spakowałem, otworzyłem drzwi i kogo widzę? Uśmiechniętego, merdającego ogonem golden retrivera. Ci, co mnie lepiej znają wiedzą, że uwielbiam psy. Nie masz lepszych zwierząt na świecie. Nie wiem jak ten pies miał na imię, ale zakolegowaliśmy się od ... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-08: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 7.



Nareszcie pospałem dłużej! Dzisiaj obudziłem się po siódmej, a więc ponad godzinę wcześniej niż zwykle. Na prawdziwe wyspanie się przyjdzie jednak dopiero pora w niedzielę, bo w sobotę będę już z powrotem w moim domu w Phetchaburi. Jak widać więc, podróż powoli dobiega do końca.

... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-07: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 6.



Dzisiaj znów obudziłem się zanim zadzwonił alarm komórki. Widać, stało się to już regułą. Po całej porannej toalecie wziąłem się jeszcze raz do studiowania mapy, aby przypomnieć sobie jak wyjechać z Trang oraz gdzie skręcić w kierunku Phang-nga. Nadal zastanawiałem się, czy jechanie do miasta P... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-06: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 5.



Obudziłem się dzisiaj wcześniej niż zwykle i nie mogłem już spać. Widać, mój organizm przystosował się do wcześniejszego wstawania, bo każdego dnia wstaję sam zanim zadzwoni budzik. Jak tak dalej pójdzie, będę wstawać o piątej ;)
Wziąłem więc prysznic, ubrałem się, spakowałem, i o 6:35 by... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-05: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 4.



Po trochę dłuższym spaniu niż zwykle, ruszyłem w drogę do Songkhla. Wyjazd z Nakhon Si Thammarat zajął mi grubo ponad 10 minut. Dziwiłem się wczoraj, jak duże było Surat Thani, ale to dopiero wyjazd z Nakhon okazał się najdłuższy.

Tym razem pogoda dopisała. Padało w sumie przez o... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-04: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 3.



Skoro świt ruszyłem w dalszą drogę. Moim celem na dzień dzisiejszy było miasto Nakhon Si Thammarat położone w prowincji o tej samej nazwie. Tak jak wczoraj, musiałem wytrzeć motor z wody, która nieszczęśliwie nakapała na niego z dachu.

Wydostanie się z Surat Thani było dosyć pros... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-03: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 2.



Zanim opowiem o drugim dniu mojej podróży, confąć się muszę do dnia pierwszego. Po wrzuceniu wszystkich zdjęć, opisów i filmów na Internet udałem się do pokoju hotelowego. Po kilku minutach stojąc pod drzwiami zauważyłem, że zamknąłem klucz w pokoju i nie mogę się dostać do środka. Przyhotelowy... CZYTAJ DALEJ

3 komentarzeKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-03-02: Motorem przez pół Tajlandii. Dzień 1.



Obudziłem się rano, zjadłem śniadanie, umyłem się, poszedłem do szkoły wpisać się, że jestem, i ruszyłem w podróż. Podróż, jakiej jeszcze nie było - motorem przez pół Tajlandii i z powrotem.

Około 7:20 motor wyjechał z mojej małej uliczki, aby po minucie już być na autostradzie.... CZYTAJ DALEJ

6 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-02-29: 1 człowiek. 1 motor. 10 miast. 2,000 km. Motorem przez pół Tajlandii!



Już za 2 dni ruszę na prawdopodobnie moją podróż roku, a może nawet dwóch ostatnich lat odkąd przeprowadziłem się do Tajlandii w styczniu 2010. Wyruszę moim nowym motorem spod domu do położonego daleko na południu kraju miasta Songkhla. Wrócę inną trasą, aby zobaczyć jak najwięcej. W każdy dzie... CZYTAJ DALEJ

10 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-02-25: Motorem do Kaeng Krachan



Dzisiaj Charlene i ja wybraliśmy się późnym rankiem do największego parku krajobrazowego w Tajlandii, czyli Kaeng Krachan położonego w prowincji Phetchaburi. Była to już moja druga podróż do Kaeng Krachan, ale pierwsza z Charlene.

Od mieszkania do parku dzieli nas 50 km jadąc wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Motorem po Tajlandii



2012-02-18: Moje okolice, czyli motorem do Makro



Dzisiaj niewiele napiszę, ale za to pokażę krótki filmik jaki dzisiaj nagrałem z pomocą Charlene. Będą to okolice mojego mieszkania, które zwiedzimy razem oglądając urywki dziesięciokilometrowej drogi do supermarketu sieci Makro. Droga będzie wieść przez peryferie miasta Phetchaburi, małe okoli... CZYTAJ DALEJ

4 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-02-15: Pożegnanie klas szóstych



Wczoraj w czasie Walentynek odbyło się uroczyste pożegnanie klas szóstych mojej szkoły. Cała ceremonia trwała łącznie niewiele ponad godzinę. Zaczęło się zwyczajnie i zgodnie z tradycją, a więc hymnem Tajlandii.

Następnie każdy z uczniów klas szóstych przechodził przez specjalni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-02-14: Bangkocka komedia bombowa

Dzisiaj w Bangkoku wybuchły trzy bomby. Nie miało to związku z zamachem terrorystycznym, chociaż niewykluczone, że bomby wybuchły za sprawą trzech domniemanych terrorystów pochodzenia - podobno - irańskiego. W sumie zostały ranne cztery osoby, w tym także jeden z trzech domniemanych terrorystów... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-02-08: Filipiński kościół w tajskiej prowincji



Za sprawą Charlene, która pracuje w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice i księży pochodzących z Filipin, i której chociażby z tego względu od czasu do czasu wręcz wypada pojawić się w kościele zbudowanym na terenie jej szkoły, także i ja zacząłem od czasu do czasu chodzić na niedziel... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-02-05: Z wizytą w Wat Arun w Bangkoku



W ostatnią sobotę Charlene i ja wyruszyliśmy do Bangkoku na spotkanie z Iwoną, która na (tymczasowe) dobre rozdomowiła się (bo "rozgościła" to chyba nie wypada powiedzieć) w stolicy Tajlandii. O tym jak jej tam jest, co robi, gdzie mieszka i jak mieszka pisać nie będę, bo przecież dziewczyna sa... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-02-02: Indie i Tajlandia, a (nie)skołatane nerwy

Tak sobie pomyślałem ostatnio, że w czasach gdy mieszkałem w mojej ulubionej Kolkacie, cholera mnie brała średnio co trzy miesiące. Uwielbiałem to miejsce, chociaż targało moim nerwami nieprzeciętnie. W Indiach była karuzela kręcąca się od punktu "jest wspaniale" do punktu "zaraz kogoś pozabijam"... CZYTAJ DALEJ

5 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-01-29: Dzień Sportu FCDR



W minioną sobotę odbył się dzień sportu FCDR. FCDR to Filipińska społeczność Ratchaburi do której należy Charlene. W ramach Dnia Sportu wszyscy członkowie oraz ich goście zostali podzieleni na trzy zespoły: Niebiescy, Zieloni i Czerowni. Charlene i ja znaleźliśmy się w zespole Niebieskim razem ... CZYTAJ DALEJ

2 komentarzeKategoria: Tajlandia



2012-01-25: EP Camp razy dwa



Dwa ostatnie weekendy włącznie z towarzyszącymi im piątkami spędziłem na plaży Samphraya w parku narodowym Sam Roi Yod w prowincji Prachuap Khiri Khan, gdzie odbywały się obozy naszego English Program (w skrócie i z angielskiego EP camp). Pierwszy weekend to M1 i M2 camp, drugi M3 camp.
... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-01-19: Moje dwa lata w Tajlandii

Jutro wybiją dokładnie dwa lata odkąd wprowadziłem się do Tajlandii. Pierwszy raz byłem tutaj na przełomie grudnia i stycznia roku 2007/2008. Wtedy przyjechałem na zaledwie półtora tygodnia i już lecąc samolotem z Kolkaty do Bangkoku miałem uczucie, że coś się wydarzy. Nie miałem pojęcia co, al... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Tajlandia



2012-01-11: Night Market, czyli Nocny Targ w Phetchaburi



Night Market, czyli po naszemu Nocny Targ, to miejsce w którym stołuję się trzy razy w tygodniu. Można tu kupić wszystkie tajskie smakołyki - na miejscu lub na wynos. Cena kolacji zaczyna się już od 20 bahtów (2 zł), a sięga... tutaj zależy ile jest się w stanie zjeść. Przykładowo za połowę pie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-01-09: Tajskie kino



W nawyk mnie i Charlene wpadły wypady do kina w Ratchaburi na tajskie filmy. Decyzję często podejmujemy w ostatniej chwili, podchodzimy do okienka kasowego i nie zastanawiając się nad niczym kupujemy dwa bilety na pierwszy wyświetlany film nie wiedząc zupełnie na co idziemy. Szczerze mówiąc wsz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-01-05: Sylwester na Koh Samet



Na około 23 godziny przed Sylwestrem (a więc w środku nocy) Charlene spojrzała na mnie swoimi czarnymi oczami mówiąc "Honey, I want to go to Kho Samet to be with my friends and other Filipinos". Nie mogłem się oprzeć proszącym czarnym oczom, oraz naprawdę świetnej ofercie, jaka została mi przed... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



2012-01-03: Tajsko-holenderskie wesele



W przeddzień Sylwestra Charlene, Iwona i ja wybraliśmy się na wesele naszego znajomego Sandera, obywatela Holandii, i jego żony Joy, obywatelki Tajlandii. Ich ślub był przed rokiem, mają już dziecko (kilkumiesięczną dziewczynkę), ale wesele dopiero teraz. Czemu tak? Szczerze mówiąc nie wiem. Ch... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Tajlandia



Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ

konzi:Byłem! Szkoda, że nie dałeś znać wcześniej, że będziesz, to ... CZYTAJ DALEJ

Adam:Witaj, Moze nie w tematcie biegania, ale co tam :) Chci... CZYTAJ DALEJ

konzi:Jak będzie następny raz, to może wtedy spróbuję. Teraz czułe... CZYTAJ DALEJ

Michał:Konrad, ogolnie mozna powiedziec, ze niepotrzebnie oddales 1... CZYTAJ DALEJ

konzi:Michał, już napisałem i dostałem rekompensatę. Nie miałem je... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen