O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2007-12-14: Weekend w Digha

W ostatni weekend wybralem sie z Ynske i Atulem (kolega z pracy) na weekend do Digha, malej wioski rybackiej nad Zatoka Bengalska z chyba najladniejsza plaza w calym stanie Bengalu Zachodniego.
O 6 rano udalo nam sie z Ynske jakos zwlec z lozka (tydzien temu nie chcialo nam sie wstac na... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-12-12: A true story

Today some very true story which I have just received from one of my friends. Please read and contemplate for a moment:

A man came home from work late, tired and irritated, to find his 5-year old son waiting for him at the door.
SON: "Daddy, may I ask you a question?" CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-12-05: Za dyche do Polski

Potwierdzone i zatwierdzone. Za 10 dni lece do Polski. Tym razem TCS kupil mi bilet liniami Lufthansa na trase Kolkata-Frankfurt-Katowice. Podroz zaczynam w przyszla sobote okolo 2 w nocy czasu indyjskiego i w Katowicach melduje sie przed 14 czasu lokalnego. Wracam natomiast najprawdopodobniej,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-29: Wesele Bengalskie

Wczoraj razem z Ynske (nowa praktykantka z Holandii) wybralismy sie na wesele mojego kolegi z pracy, Krishnendu. Niemal zapomnialem juz jak nudne i nieciekawe sa wesela bengalskie. Czlowiek przychodzi i pierwsze co robi, to idzie obejrzec pare mloda lub raczej panne mloda, albowiem siedzi ona d... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-21: Nowa atrakcja w miescie - zamieszki :)

Dzisiaj zorganizowano w Kolkacie nowa atrakcje - zamieszki. Socjalistyczna partia polityczna, ktora juz dwa razy wylaczyla transport na 24 godziny, tym razem posunela sie znacznie dalej. Niektore czesci miasta sa kompletnie zablokowane. Wojsko i policja walczy z ludnoscia. Kilka osob juz zostal... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-17: Cyklon i jego brak

Ostatecznie skonczylo sie tylko na strachu. Cyklon szedl nad Kolkate. Szedl, szedl i szedl, az w koncu skrecil w prawo i jak co roku poszedl nad Bangladesz omijajac Kolkate. Swoja droga Bangladesz to naprawde nieszczesliwe miejsce na ziemi. Co roku zatapiane w czasie monsunu kilka razy do roku.... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-15: Nadciaga cyklon

Nad Kolkate z predkoscia 180 km/h nadciaga tropikalny cyklon. Jest oczekiwany w godzinach 23-24. W tej chwili przeszedl wyspe Sagar nad Zatoka Bengalska i znajduje sie okolo 300 km od miasta. Sprawa wydaje sie naprawde powazna. Tuz przed godzina 18 w mojej pracy byly ogloszenia przez radiowezel... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-14: Darjeeling raz jeszcze, czyli teraz moge juz konczyc

W czwartek wieczorem po opisanych juz wczesniej perypetiach z biletem udalem sie exluzywnym - jak na Indie - busem do Siliguri. Podroz, ktora pociagiem zajmuje nawet 10 godzin, super niewiarygodnym busem trwala... 16. Dlaczego? Bo pan kierowca postanowil jechac na skroty. Nie pomyslal tylko, ze... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-05: Jak kupowalem bilet do Darjeeling (Uwaga! Sterta brzydkich slow!)

W sobote rano, a wlasciwie troche pozniej, bo po godzinie 11 wybralem sie do Kolejowego Biura Rezerwacji Biletow w Tollygunge, aby zakupic dla mnie i Atula bilety na czwartek do Darjeeling. Na miejscu zjawilem sie kilka minut przed poludniem. Mala duszna poczekalnia zaladowana, nie przymierzaja... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-11-02: Troche sie wyjasnilo

Po wielu rozmowach z liderami i MATC postanowiono, co nastepuje. Z obecnego projektu zostane zwolniony w styczniu i dopiero wtedy MATC zacznie dla mnie szukac pozycji w UK. Przeprowadze sie wiec, jak dobrze pojdzie w lutym i jak zle pojdzie dopiero w marcu...

Zgodnie z tym zaplano... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-29: Niedzielne zakupy, czyli o kobietach i gejach slow kilka

Wybralem sie wczoraj na zakupy, albowiem zaczynam juz powoli przygotowywac sie do nieuchronnego wyjazdu z Indii do Wielkiej Brytanii. Co kupilem? Czarne spodnie wizytowe, czarna koszule w ciemno pomaranczowy desen, czarne buty i czarna koszulke z ciemnoczerwonym nadrukiem. Jak widac wiec ostatn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-29: Odwiedziny Roberta, czyli o Kolkacie slow kilka

W ostatni czwartek odwiedzil nas Robert, a wlasciwie Kang, z Chennai. Przyjechal tylko na dwa dni w ramach odbywajacego sie Tygodnia MATC, aby poprowadzic prezentacje o Chinach, jako ze jest rodowitym Chinczykiem. Na temat prezentacji nie ma sie co rozwodzic. Wazne jest to, co bylo potem. A pot... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-22: Zmieniam sie

Zmieniam sie. Jem nozem i widelcem. Lubie czystosc, spokoj i wygode. Wychodze z miejsc w ktorych karaluchy chodza po stolach. Unikam zatloczonych miejsc i srodkow transportu. Ubieram sie tylko w dobrych miejscach. Lubie stylowe przedmioty i jazde taxowkami. Wyobrazam sobie cywilizacje i niezasm... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-20: Anglo-Hindusi, czyli obcy we wlasnym kraju

Wczoraj wybralismy sie z Yassirem na kameralne spotkanie z zaprzyjaznionymi Anglo-Indusami. Bezsprzecznie to byl najlepszy wieczor od 3 tygodni, gdy wyjechala Kat. Nieduza ilosc alkoholu, gitary, blues, spiew. Okazalo sie, ze nawet ja moge wspoltworzyc muzyke gwizdajac, co bardzo spodobalo sie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-16: Odsuwany na bocznice

Czuje sie ostatnio w projekcie odsuwany na bocznice. Siedze, nic nie robie, zadnych nowych zadan. Ogolnie teraz za wiele pracy nie ma, ale jesli juz cos sie trafi to nigdy nie jest przydzielane mnie. W sumie to nie dziwie sie takiemu stanu rzeczy. W koncu wszyscy doskonale wiedza, ze chce sie w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-14: Szokujace tradycje Bengalu, czyli rozmowy nad szklanka Martini

Jako ze wczoraj zakonczylo sie muzulmanskie swieto Ramadan spotkalem sie z Yassirem i Anishem na male conieco. Zaczelismy u Yassira w mieszkaniu szklanka Maritni, ktora to swego czasu Nino przywiozl z Wloch. Temat rozmowy dosyc szybko zszedl na dziwne tradycje bengalskie. Musze przyznac, ze 2.5... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-11: Historia mojego motoru, czyli jak umarlem i narodzilem sie na nowo

Minelo juz kilka miesiecy i latwo mi juz napisac o tym na Blogu.

Jak wszyscy wiedza kilka miesiecy temu, pod koniec maja, kupilem motor. Jak prawie nikt nie wie, dosyc szybko go sprzedalem. Powodem sprzedazy byl wypadek, ktory spodowal blokade psychiczna w mojej glowie i nie pozwa... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-09: Brrr! Zimnooo!

Nadchodzi do Indii zima malymi krokami. Temperatura spadla do okolo 25 stopni w dzien. W nocy jest pewnie okolo 10-15. Jest zimno. Wczoraj z powodu jednodniowego kataru powylaczalem wszystkie wiatraki i zamknalem otwarty naosciez balkon. Tylko patrzec jak trzeba bedzie spac przy pozamykanych ok... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-08: Wygadalem sie nareszcie!

Wlasnie jestem po oficjalnym spotkaniu calego naszego zespolu CITI. Wsrod wielu poruszanych tematow na temat tego, kto jakie mial trudnosci w dostarczeniu ostatniego wydania programu powiedzialem wszystkim nareszcie dobitnie i prosto z mostu, ze moim najwiekszym problemem jest jezyk. To, ze na ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-07: Srodowisko pracy

Dzisiaj bedzie o srodowisku pracy. Porownanie pomiedzy Indiami, Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Tak, wiem. W USA mnie jeszcze nie bylo i pewnie - z wlasnego wyboru - nie bedzie, ale od pol roku pracuje w projekcie dla Amerykanow (CITI Group), wiec jakies tam pojecie jednak mam.
<... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-06: Prawie rzucilem sie pod tramwaj :)

Niewiele brakowalo, a popelnilbym harakiri rzucajac sie pod nadjezdzajacy tramwaj. Powodem wszystkiego byl trojan, ktory rozpanoszyl sie w moim laptopie niszczac wszystko po kolei. Odpowiedzialny za taki stan rzeczy jest jeden z moich dawnych (wyprowadzili sie wczoraj) wspollokatorow, ktory sci... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-10-02: Mahatma Gandhi Jayanti

Dzisiaj cale Indie obchodza urodziny Mahatmy Gandhiego. W Kolkacie nie ma z tego powodu zadnych wielkich parad ani zabaw. Ot, zwykly wolny dzien, ktory wiekszosc Bengalczykow spedza na zakupach przed zblizajacym sie Durga Puja - festiwalem ku czci boginii Durga.

Ja dzisiejszy dzie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-27: Historia na kolejnego posta

Jak wspomnialem w poprzednim poscie to, jak sie spotkamy z myBigBoss to historia na kolejnego posta. Oto wiec ten post.

Pewnie doslownie KAZDY z Was bedzie zszkowany tym, co za chwile przeczyta, ale nie jest to absolutnie decyzja nagla i pochopna. Zastanawialem sie nad nia dobry ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-26: Kat wyjechala...

Wczesnym rankiem Kat wyjechala. Harsh zawiozl nas samochodem na lotnisko. Ciezko bylo sie rozstac po dwoch miesiacach, bez watpienia najlepszych dwoch miesiecy tego roku. Wiemy jednak, ze sie znow spotkamy. Moze nawet szybciej niz ktokolwiek by sie spodziewal. Jak, gdzie i kiedy? To historia na... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-24: Moje urodziny

W tym roku moja impreza urodzinowa odbyla sie wczesniej niz zawsze, bo dnia 22 wrzesnia, czyli 5 dni przed dniem urodzin. Powodem jest myBigBoss, ktora wyjezdza z Indii w srode, a wiec 1 (slownie: jeden) dzien przed moim urodzinami. W sobote dopoludnia wybralismy sie razem na New Market na mal... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-17: Z wizyta u dermatologa

Ostatnio moja twarz zaatakowaly brzydkie czerwone krosty, ktorym widocznie tak dobrze ze mna podrozowac po swiecie, ze ani mysla zejsc i isc w sina dal.
Niesiony wczorajsza rada Doroty (Dorota ogolnie daje mi zawsze dobre rady) wybralem sie wiec dzisiaj do dermatologa. Mialem zakotwiczy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-16: Sam. Prawie sam.

Siedze sobie sam jeden juz drugi wieczor w domu. Kat wyjechala w sobote do Varanasi razem z Patrycja, ktora od pewnego czasu z nami mieszka. Nudzi mi sie. Jestem sam pierwszy raz od poltora miesiaca, gdy Kat sie do mnie wprowadzila. Jest mi troche smutno i czekam srody, gdy myBigBoss bedzie z p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-10: Nino wyjechal

Wczoraj pozegnalismy kolejna wazna dla mnie osobe, Nino z Wloch, z ktorym spedzilem ostatnie pol roku razem w TCS. Bedzie mi brakowac wspolnych lunchow i codziennych glupich historii z dzialu MATC. Nino nie da sie pamietac inaczej, niz wiecznie narzekajacy na wszystko z umiechem na ustach niski... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-09-05: Podniecony. Na haju. Totalny odlot.

Brytyjski magazyn "Guardian" chce opublikowac jedno z moich zdjec w swoim artykule o indyjskich prostytutkach!!! Znalezli moje zdjecie przypadkiem na flickr.com. Wrzucililem ponad rok temu kilka swoich zdjec dla zabawy na flickr.com i teraz chca je opubli... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-27: Mathurapur, czyli inwazja bogow

W sobote wybralismy sie do oddalonej o trzy godziny jazdy od Kolkaty wioski o nazwie Mathurapur. Podobno wszystko, co zawiera w sobie wyraz "pur" jest daleko i nie jest latwo dostepne przez publiczne srodki transportu. Tak bylo i tym razem. My jednak na szczescie mielismy wlasny wypozyczony jee... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-23: Brak czasu

Nie mam ostatnio na nic prawie czasu. W pracy jestem niewyspany. Blog lezy odlogiem. Nie ma czasu nic napisac. Nie ma czasu wrzucic zdjec z wycieczki po Rajasthanie, nie wspominajac juz o opisie samej wycieczki. Silownie odbebniam w pol godziny w czasie pracy. Doslownie totalny brak czasu na ws... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-14: Moje Ciekawe Zdjecie (po raz drugi!)

Ciagle narzekam, ze w tym roku nie udalo mi sie jeszcze zrobic dobrego zdjecia i to najlepsze jest wciaz przede mna. Byc moze i jest, ale jedno dobre zdjecie juz zrobilem.

Firma Duracell przy wspolpracy z Akademia Fotografii otowrzyla druga edycje Fotokonkursu "Bezcenne Chwile". ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-13: Jutro Rajasthan

We wtorek wyjezdzamy na 6-dniowa wycieczke po srodkowym Rajasthanie. Lecimy liniami IndiGo do Jaipuru o 14:40. Nastepnie jedziemy nocnym pociagiem lub busem do Jaisalmer. Wycieczka wiec zaczyna sie wlasciwie w srode rano w Jaisalmer, skad prze 5 dni bedziemy wracac do Jaipuru. Oprocz dwoch wymi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-08: Wim wyjechal

Ale wroci.

Seeya in 2 months!... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-07: Prawie puscily zawiasy

Dzisiaj mnie zapytano czy jestem H1 czy Q2. Odpowiedzialem, ze nie mam zielonego pojecia, bo nie wiem nawet co to jest. Wyslano mnie wiec z tym magicznym pytaniem do dzialu HR, bo kto jak kto, ale oni powinni wiedziec. Poszedlem wiec do pani numer 1 na 1-szym pietrze.

2007-08-03: Zmiany i przetasowania

Nadszedl czas zmian. Moj wspollokator Wim wyjezdza dosyc niespodziewanie juz w najblizsza srode. Szkoda... Decyzja jest czesciowo podyktowana problemami z wiza, podobnymi do tych, ktore ja mialem swego czasu. A czesciowo sprawami prywatno-zdrowotnymi. Jesli Wim wroci, to dopiero w pazdzierniku.... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-08-01: Moj kolega i jego problem

Moj kolega z projektu ma powazny problem. Zakochal sie w nowej Japonce, ktora juz od miesiaca siedzi na naszym pietrze w sektorze naprzeciwko. Przypadkowym trafem znam dziewczyne. Byla u mnie w domu. Pilismy nawet grzanca razem. Kolezanka jest rzeczywiscie niczego sobie, chociaz mnie osobiscie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-31: Roznice kulturowe, czyli powinienem dostac w gebe

Dzisiaj doswiadczylem roznicy kulturowej. W zasadzie to sam, nieco bez przypadek, a nieco z wlasnej glupoty, ja stworzylem. Jest moim w projekcie, a obecnie w moim zespole dziewczyna, Hinduska. Zawsze wesola, usmiechnieta i skora do wyglupow. Im wiecej ze soba pracujemy tym bardziej sie wyglupi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-29: Lubie swoja prace

Ci, ktorzy mnie lepiej i blizej znaja wiedza, ze nie zawsze bylem szczesliwy z pracy w TCS. Zwlaszcza swoim poprzednim projekcie, gdzie bylo zbyt malo czystego programowania, a zbyt duzo innych schematycznych dzialan. Teraz jednak, w projekcie dla CITI Bank, jestem absolutnie zadowolony. Przez ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-24: Weekend, czyli czym zastapic mikrofalowke

Doszlismy ostatnio z z Wimem do wniosku, ze kupimy mikrofalowke. Cena najbardziej podstawowej mikrofalowki to jedyne 2800 Rs. W sobote w godzinach poobiednich wybralem sie wiec w strone Guriahat do sklepu AGD. W czasie jazdy otem zaczalem sie ponownie zastanawiac czy my rzeczywiscie potrzebuje ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-23: Lider Modulu

Stalo sie. Dostalem w projekcie wlasny departament i stalem sie Liderem Modulu. Nie mam jeszcze stalej zalogi i poki co nastepuja w moim zespole ciagle male roszady personalne. Troche tez zostalem rzucony na gleboka wode, bo tyle co zostalem liderem to przydzielono mi spory projekt do zrobienia... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-15: Delhi i Agra w 3 dni - dzien trzeci, ostatni

Ostatniego wyruszlismy wczesnym rankiem w droge powrotna do Delhi. Po czterech godzinach w pelnym pociagu ludzi i watpliwej przyjemnosci ogladania co chwila z okien ludzi robiacych kupe w kuckach, zajechalismy na miejsce. Szybko udalo sie zlapac riksze za godziwa cene i ruszylismy do India Gate... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-14: Delhi i Agra w 3 dni - dzien drugi

Drugi dzien wycieczki, a pierwszy i ostatni caly dzien w Agrze zaczal sie o 5:30, gdy wlaczyl sie alarm komorki. Oczywiscie Dogan znow wstal ledwo zywy na 5 minut przed planowanym wyjsciem. Z hotelu do Taj mielismy ledwie 5 minut drogi. Bilet wejsciowy: 15 Rs dla Hindusow, 500 Rs + 5 $ lub 750 ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-13: Delhi i Agra w 3 dni - dzien pierwszy

Trzydniowa wycieczka do Delhi i Agry zaczela sie z ponad dwu godzinnym opoznieniem. Dzien wczesniej, w czwartek, zadzwoniono do mnie i Dogana proszac o przybycie na lotnisko dwie godziny pozniej z powodu opoznienia lotu. Nie powiem zebym byl zadowolony, ale przyznac trzeba, ze takie zalatwienie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-08: Obiad u Aliego

"Mahatma Gandhi Road" wydobywa sie kobiecy glos z dziesiatek glosnikow wbudowanych w wagonach metra, urbanistycznej dumy Kolkaty. Na stacji prawie nikogo nie ma. Pojedyncze osoby czekaja spokojnie na swoj transport w przeciwnym kierunku miasta - Tollygunge. Spozniony prawie pol godziny spiesze ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-05: Powodz, porzadki i niewiarygodne znalezisko

Od trzech dni leje i ma jeszcze lac przez nastepne 2 dni i w dodatku o wiele bardziej niz dotychczas. W zwiazku z tym, biorac przyklad z moich kolegow i kolezanek w projekcie, nie poszedlem wczoraj do pracy. Wlasciwie to mialem zamiar isc. Ubralem sie, wlozylem buty ze skarpetkami do plecaka i ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-07-01: Taj Mahal za 2 tygodnie

Wszystko juz zalatwione. 13 lipca (piatek) wczesnym rankiem o 6:15 wylatujemy liniami AirSahara z Doganem do Delhi i ladujemy o 8:30. Pokrecimy sie kilka godzin po stolicy i 16:10 lapiemy pociag do Agry. O 19:20 jestesmy na miejscu. Cala sobote zwiedzamy Agre z glownym gwozdziem programu na cze... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-27: Starszy Czlonek

Dzisiaj zostalem nazwany mianem Senior Team Member, czyli Starszym Czlonkiem Zespolu. Nie jest to jakies wielkie wyroznienie, ale zawsze dobrze byc Czlonkiem Starszym, a nie Mlodszym, albo nie miec zadnego zadnego tytulu oprocz Czlonka.
Co jest zwiazane z tym, ze jestem Seniorem? W sumi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-25: Dlaczego Polska nigdy nie dogoni Indii

Nie interesuje sie zbytnio polityka, jednak to i owo wiem. Odkad wyjechalem z kraju moja wiedza sie ograniczyla sie do czytania strony Gazety od czasu do czasu, jednak w tym samym momencie horyzonty po drugiej stronie glowy znacznie sie rozszerzyly. Spedzilem prawie poltora roku w Indiach i w s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-24: Begersi, czyli kazdy kij ma dwa konce

Begersi, czyli spolszczony z angielskiego wyraz okreslajacy indyjskich zebrakow. Ludzie dla ktorych 10 Rs jest czesto cena kolejnego dnia zycia pomiedzy linia odgradzajaca margines spoleczny od nicosci. Begersi, czyli duchy Indii. Stworzenia, ktorych bytem malo kto sie przejmuje, a ktore sledza... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-22: Intymne spotkanie z wlasnym mozgiem, czyli krotki wywod o przeznaczeniu

Wierzycie w przeznaczenie? Cos ma sie stac i nie ma od tego odwrotu. Mozecie stawac na glowie, chodzic po zarzacych sie weglach, zamknac sie w mieszkaniu na tydzien, wyjechac na wycieczke do Indii, a i tak to nic nie da. Czy sekunde wczesniej, czy sekunde pozniej i tak stanie sie to, co ma sie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-20: Marketing w Indiach, czyli co powinno sie wiedziec przed zalozeniem firmy

Wyobrazacie sobie firme sprzedajaca wykalaczki albo papier toaletowy o nazwie "Jezus Chrystus"? W naszym religijnym do granic glupoty i obrzydzenia kraju za takie cos moznaby zbankrutowac jeszcze przed otwarciem, i jeszcze zepsuc sobie zycie na kilka najblizszych wyborow parlamentarnych. W Indi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-18: Lekarze w Indiach

Jako ze od wczoraj boli mnie gardlo, dzisiaj bedzie o sluzbie zdrowia.
Lekarzy w Indiach mozna podzielic na trzy glowne grupy:

  1. Lekarze
  2. Lekarze uliczni
  3. Szamani
Pierwszy typ najbardzej przypomina typ polski, czyli zwyklego lekarza w gabine... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-17: Dwa lata temu...

17 czerwca 2005 roku, czyli rowno dwa lata temu wyladowalem pierwszy raz w Kolkacie. Jakie byly te dwa lata? Na pewno pozytywne. Nie zaluje tej decyzji. Poznalem wiele wspanialych osob, widzialem niesamowite miejsca. Zmienilem sie wewnetrznie. Indie daly mi wiecej niz sie spodziewalem i nawet w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-14: Rosyjskie lalki z Indii

Zapewne wszyscy z Was wiedza co to sa rosyjskie lalki. Jest jedna duza drewniana baba, otwierasz i w srodku jest mniejsza, otwierasz, a tam nastepna jeszcze mniejsza i jeszcze i jeszcze, az w koncu ostatnia jest tak mala, ze juz jej nie widac ;)

Jak wszystkim dzieciom i doroslym w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-13: Monsun wystartowal

Dzisiaj rano okolo godziny siodmej obudzily mnie grzmoty. Monsun znow wrocil do miasta, rozsiadl sie wygodnie na krzesle, wywalil nogi na stol i zamowil herbate. Dwie godziny wystarczyly, zebym zaczal zalowac, ze zamiast motoru nie kupilem lodki, albo przynajmniej pontonu. No, nawet nadmuchiwan... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-11: Praca

Od przynajmniej dwoch tygodni moja pozycja w projekcie coraz bardziej sie umacnia. Coraz wiecej ludzi prosi mnie o pomoc w sytuacjach dla nich krytycznych. Najczesciej chodzi o problemu typu analitycznego, gdzie trzeba pomyslec co z czego wynika i jak dziala. W piatek pomoglem muszkieterom z mo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-09: Debashis powraca... i znika :)

Moze pamietacie mojego wspanialego kolege Debashisa, ktorego uczylem bedac w Leeds jesienia zeszlego roku. Przedwczoraj skonczyl mu sie kontrakt w projekcie dla GE Money UK i zostal zwolniony z projektu. W GE wszyscy teraz niemal swietuja uwolnienie sie od jego "pieknego umyslu". Jak powiedzial... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-06: Kolacja z AIESEC i nocny strajk

Wczoraj troche przypadkiem znalazlem sie na kolacji z AIESECowcami. Powodem tego jest nowy praktykant Dogan, ktory tymczasowo mieszka w naszym mieszkaniu. Chlopak mimo 22 lat ma jeszcze mleko pod nosem, glowe pelna bzdur i goraco krew naladowana buzujacymi chormonami. W pierwszych dwoch dniach ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-06-04: Poczta

W sobote wybralem sie nareszcie na poczte w celu wyslania zbednych mi juz ksiazek oraz kilku mniejszych prezentow do Polski. Jak wyglada wysylanie paczki w Polsce wszyscy wiedza. Jak wyglada w Indiach? No coz, niby tak samo, ale sa oczywiscie pewne zasadnicze roznice. W Polsce kazdy sam pakuje ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-27: Mam motor

Wczoraj kupilem motor. Prawie czteroletni Bajaj Pulsar 150. Nie obylo sie oczywiscie bez problemow i przygod. W znalezieniu motoru pomogl mi niedawno mechanik z pobliskiego firmowego punktu serwisowego dla motorow marki Bajaj. Oczywiscie za cala pomoc dostal swoja dole. W sobote rano zjezdzilis... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-25: Jatka na Tollygunge

Konczylismy wczoraj wieczorem z Wimem kolacje (bylo przed 22), gdy nagle zadzwonila do mnie Florence:

  • Konrad, sprawa jest powazna. Kiki poklocila sie z wlascicielem, a on uderzyl ja. Jeszcze dzisiaj sie wszyscy wyprowadzamy. Kiki jedzie do Nino, Lance do hotelu na Sudder Street, a cz... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-24: Mowisz i masz

Napisalem ostatnio na Blogu, ze Mai moglaby sie juz wyprowadzic. Skutek natychmiastowy. Dzisiaj rano zostalem poinformowany, ze przeprowadzka nastapi pod koniec tego miesiaca, najprawdopodobniej 28 maja. Zapewne ten dzien bedzie ostatnim dniem, gdy spotkam ja po za biurem TCS. Moze i dobrze, bo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-21: Dzien Uczciwosci

Z powodu choroby (katar, maly bol glowy i gardla, czasami kaszel) wyzwolil sie dzisiaj we mnie stan, ktory nazywam Dniem Uczciowosci. Objawia sie on tym, ze ktokolwiek o cokolwiek mnie pyta wale prosto z mostu to, co mysle. I mam w nosie konsekwencje. Ludzie sa czasami glupi i trzeba im o tym p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-18: Aukcja obrazow, czyli wodka z sokiem :)

W srode wybralismy sie cala zaloga - wyjawszy oczywiscie Mai, ale to juz raczej normalna sprawa - do Oberoi Grand Hotel na aukcje obrazow z ktorych dochod przeznaczony byl dla biednych dzieci. Ani obrazy, ani dzieci mnie nie za bardzo interesowaly, tym bardziej ze ceny zaczynaly sie nawet i od ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-12: Umowa z Micky, czyli wyjscie awaryjne

Rozmawialem dzisiaj dosyc dlugo z Micky na Yahoo o wielu sprawach mniej i bardziej waznych. O tym, ze nam lat przybywa i cialge nikogo nie mamy, o tym ze brakuje nam (tzn. jej) klimatu Kolkaty i wlasnej obecnosci, o tym ze jeszcze kilka lat i pewnie juz w ogole nikogo nie znajdziemy. Oczywiscie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-11: Kilka ostatnich dni. Nuuudaaaaa... i praca.

Nie wiele sie dzieje ostatnio. Czlowiek wstaje rano o 8, myje sie, ubiera i lapie TCS bus okolo 8:45. Sniadanie w biurze (kanapka z kurczakiem i salatka warzywna), a pozniej praca do wieczora. W miedzyczasie lunch najczesciej z Nino o 13:00. W pracy tez zadne rewelacje. Zadania, ktore dostaje s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-02: Hampii - niezapomniane Imperium

Dolina Indusu juz w III tysiacleciu p.n.e. stanowila centrum rozkwitajacej cywilizacji o rozbudowanej strukturze spolecznej, politycznej i religijnej. Gdy okolo 1000 lat pozniej Arjowie wkroczyli na subkontynent indyjski napotkali jedynie nieznaczny opor ze strony przedstawicieli zamierajacej k... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-05-02: Muzulmanski Hyderabad i poszukiwania biryani

Chcecie zobaczyc ladne Hinduski w krotkich spodniczkach? Leccie samolotem linii Kingfisher. Nie dosc, ze przez caly lot mozecie sie zastanawiac ktora z nich jest najladniejsza, to jeszcze bedziecie miec kilka programow telewizyjnych- nawet z Liga Mistrzow (!) - stacji radiowych takze z angiels... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-27: Przed wyprawa

Siedze w biurze i juz powoli odliczam minuty do opuszczenia biura. Wybieram sie dzisiaj na czterodniowa wycieczke na poludnie Indii do Hyderabad i Hampi. Wylot o godzinie 17:55. O 19:55 bede planowo ladowac na miejscu. Przez caly pobyt w Hyderabad zatrzymam sie w domu Eduardo, kolegi z ktorym w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-26: Agresja w szkole

Kilka dni temu calkiem przypadkiem dowiedzialem sie o powaznym problemie wystepujacym w indyjsklch szkolach. Problem istnieje juz tak dlugo, ze wiele ludzi traktuje go jako normalna kolei rzeczy. Po prostu tak jest i koniec.
Sprawa dotyczy agresji nauczycielow wobec uczniow. Ze swieca s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-24: USA na wrzesien

Wlasnie jestem po rozmowie z Ronaka, moja liderka. Obecna sytuacja wyglada nastepujaco, ze caly proces wizowy zajmie nam wiecej niz sie spodziwalismy, czyli okolo dwoch miesiecy. Wszystko powinno byc gotowe w lipcu. Jednak ze, skoro pierwsza faza projektu trwa od maja do wrzesnia to nie ma zadn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-22: Konrad, Hindusi i piłka nożna

W sobotę zagrałem pierwszy od niepamiętnych czasów poważny mecz piłki nożnej. W ramach TCS organizowany jest turniej piłkarski dla 16 zespołów z poszczególnych budynków/pięter/projektów. Mój zespół, jako że pracujemy dla CITI Banku nosi nazwę „CITI Lights”.
Zespoły są podzi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-16: Szczesliwego Nowego Roku!!!

Dzisiaj jest Nowy Rok Bengalski. Obecnie mamy 1414 rok. Cztery lata temu byla jakas wielka bitwa gdzies w srodku Europy. Autor niniejszego Bloga urodzil sie 10 czerwca 1386 roku. Nikt jeszcze nie zna Internetu, samolotow, niebieskiej pigulki, ani PIS-u. Od wieku jednak jest juz korupcja, prywat... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-12: Nieoczekiwana propozycja

Wtorek, godzina 13:30. Wchodzę do działu MATC (alokacja do projektów) zabrać kolegę Nino na obiad zgodnie z naszym codziennym zwyczajem.

  • Konrad, chcesz jechać do USA? – pyta mnie Tapas.
  • Dlaczego mnie pytasz o takie rzeczy? – odpowiedziałem pytaniem na pytanie... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-10: Shillong, czyli nie-Indie

W sobote przed 8 rano opuscilem nudne Guwahati i udalem sie w podroz jeepem do Shillong w stanie Meghalaya. Trzy godziny jazdy za 110 Rs na przodzie samochodu tuz przy oknie gwarantowalo wspaniale widoki przez cala droge. Juz po pol godziny jazdy dowiedzialem sie, dlaczego Indie jeszcze nie poz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-06: Guwahati - miejsce zapomniane przez Bogow

Dzisiejszego poranka wybralem sie na trzy dniowa wycieczke do Guwahati w stanie Assam i Shillong w stanie Meghalaya. Juz w samolocie, ktory wystartowal z 15-minutowym poznieniem, dalo sie odczuc, ze te rejony Indii nie sa znane zagranicznym turystom. W calym samolocie bylem jedynym obcokrajowce... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-04: Pracownik TCS

Dzisiaj podpisałem ostatnie papiery i z datą dnia wczorajszego stałem się oficjalnym pracownikiem TATA Consultancy Services oddział Kolkata. Nastąpiło to po 14 miesiącach pracy jako praktykant AIESEC.
Pośród wielu różnych dokumentów, które musiałem dostarczyć był między innymi dokument... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-04-02: Global Village w Mumbaju

W czwartek wieczorem polecialem samolotem do Mumbaju na Global Village, impreze organizowana przez TCS dla wszystkich praktykantow AIESEC.
Wszyscy praktykanci z calych Indii byli zakwaterowani w czterogwiazdkowym hotelu Kohinoor, w ktorym jedna doba to bagatela 8000 Rs :)
Po s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-03-29: Powrót do biura

W poniedziałek wszedłem po prawie siedmiu miesiącach znów na teren TCS Kolkata. Już na bramie zaczęli mnie witać znajomi ochroniarze. Gdziekolwiek wchodziłem wszędzie były radosne okrzyki „Konrad?! Wróciłeś?!”. Witano mnie nie tylko w moim, już teraz, poprzednim projekcie, ale nawet... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-03-24: Herbatka w banku

W sobotę z samego świtu człowieka nie pracującego w sobotę, czyli przed godziną 10 rano wybrałem się do HDFC Bank z misją załatwienia nowego kodu PIN do mojej karty bankomatowej, jako że poprzedni zapomniałem. Około godziny 10:25 wchodzę do banku po jeździe otem z Kasby na Gariahat, pieszej prz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-03-23: Powrót do Kolkaty

Powrót do Kolkaty po siedmiu miesiącach spędzonych w Wielkiej Brytanii i Polsce rozpoczęła się niezbyt fortunnie, albowiem lot z Warszawy do Kopenhagi opóźnił się o 20 minut. O samym locie niewiele można powiedzieć, po za tym, że jeszcze nigdy w swoim życiu nie leciałem tak małym i nie robiącym... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2007-03-16: Wylot: Czwartek

Mam już datę powrotu do Kolkaty. Wylatuję z Warszawy we czwartek o 10:10 do Kopenhagi, gdzie ląduje o 11:35. Następnie o 15:00 lecę na Heathrow, gdzie jestem o 15:55. Lot do Kolkaty startuje o 21:00 i na miejscu jestem dnia następnego o 12:15 w południe. Do tej przesiadki w Kopenhadze zmusił mn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-03-14: Ami bari jayi

Dzisiaj o 5:05 ruszyłem pociągiem do Warszawy na misję być może ostateczną. Godzina 8:50 wchodzę do wieżowca z między innymi Ambasadą Indii.

  • Dzień dobry. Do Ambasady Indii.
  • Dzień dobry. Ambasada jest dzisiaj nieczynna. – odpowiada pan portier.
  • Jak to nie... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Polska



2007-03-13: Decydujące starcie

Dzowniłem właśnie do Ambasady i rozmawiałem z panem konsulem. Jak się okazuje podjęcie decyzji o wydaniu wizy nie jest w gestii pana konsula, tylko pana attache. Umówiłem się więc na jutro na spotkanie z panem attache. Mam nadzieję, że będzie to starcie decydujące i ostateczne. Jak zapewnił mni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-03-12: Wezwany do konfesjonału

Krąży już jakiś czas po necie pewna zabawa blogersów. Chodzi w niej o to, że każda osoba musi wytypować maxymalnie pięć osób, które muszą podać pięć faktów ze swojego życia. W taki właśnie sposób ja zostałem wytypowany przez moją koleżankę Iwonę i teraz chcąc nie chcąc muszę się stawić do przys... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-03-08: Uparty Polak

To, że Polak jest uparty i jak już sobie coś uwidzi to dopnie celu, wiemy nie od dzisiaj. Ja też uparty jestem i pomimo tego, że wszyscy wokół starcili już wiarę w mój powrót do Kolkaty ja jednak wracam.
Miałem dzisiaj telefon z Ambasady. Mam tylko dostarczyć nowy kontrakt, bo na obecny... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-03-05: Polska młodzież i indyjscy wieśniacy

Na wstępie mojego dzisiejszego „intymnego spotkania z własnym mózgiem” chciałbym podkreślić, że poniższy tekst nie ma na celu obrazę hinduskich mieszkańców małych wiosek, których szanuję i rozumiem.

Gdy podróżowałem po Indiach czasem zdarzało mi się zahaczyć o jakieś ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-26: Back in Summer of 2005

Miałem bardzo fajny i miły weekend. Odwiedziła mnie Dorota. Przyjechała na dwa dni w sobotę i wyjechała w niedzielę. Wreszcie miałem kogoś z kim znów mogłem rozmawiać o Indiach i kto rozumiał w 100% co do niego mówię (rodzina i znajomi mimo najszerszych chęci nie są takimi osobami).

CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-23: Russian ladies are coming back! ;)

Again I have received a mail from one Russian lady, who’s searching for a husband. I realize it’s most probably a spam mail only, however it’s nice spam. You don’t receive a mail from a girl too often, who’s telling you, that you are a second half of the same apple... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-22: Zaparłem się

Tak, wiem. Już wiele razy mówiłem, że już dłużej nie będę czekać, że siedzę w tej Polsce za długo, że od ponad 3.5 miesięcy zbijam tylko bąki realizując swoje jakieś małe plany osobiste. Ale cóż innego mogę robić?... Nic wszakże nie poradzę na to, że Indie ciągną mnie najbardziej ze wszystkiego... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-14: The Valentine Day - let's forget about it...:)

Today is the Valentine Day. I don’t like it… Why? That’s easy. When you don’t have any one special to love the best option is just skip the day.

People say when you even like someone you should send a message to that person, but I don’t think as that... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-09: The abroad world

I’m sitting in home today and listening to Kurt Nilsen. For these who doesn’t know who the guy is, he’s the one who won World Idol.

And just one conversation from yesterday with good friend of mine came to my mind. I told her that speaking with a girl in English ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-07: Moje ciekawe zdjęcie

Wziąłem udział w Foto Konkursie DURACELL i spośród blisko 1000 zdjęć moje zdjęcie dziewczynki z Digha pod tytułem „Oczy zwierciadłem duszy” co prawda nie wygrało, ale zostało zakwalifikowane jako „CIEKAWE ZDJĘCIE, KTÓRE KAPITUŁA JURY FOTOKONKURSU DURACELL ZDECYDOWAŁA SIĘ ZAPREZE... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-02-01: Coś się dzieje

Dostałem dzisiaj maila od Ramony. Moja sprawa przeszła przez całą drabinkę TCSu i doszła do jednego z przedstawicieli VP, który jest odpowiedzialny za kontakty z Ministerstwem.
We wtorek oczekujemy jakiejś odpowiedzi. Być może ostatecznej.

Trzymajcie kciuki ludzie!!! CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-01-30: Ostatnie tchnienia

Dzwoniłem dzisiaj znowu do Ministerstwa w sprawie wizy. Nikt tam po angielsku nie mówi. Mój lider dzwonić już nie chce, bo dzwonił już 12 razy. Czekamy teraz tylko na ostatnie słowo z TCS Visa Cell. Jeśli tu się też nie uda to koniec. Wychodzimy. Ostatni będzie gasić światło...

P... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-01-22: On the cross road (missing you, sugar...)

I am on the cross road.
Missing the hope a bit after a bit. She's further and further.
Can repeat her in my mind only over and over.


Why did you show me your beauty?
Why didn’t you show the bad, ugly side?
Why the fuck I wanna be still... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-01-15: LCC Janow 2007

I went to Janow for over the weekend for LCC (Local Committee Conference). It was actually my the first LCC, as the last AIESEC Conference which I participated in was OCP just before left to India in 2005. The topics were not pointed directly to me, as I’ve never been a member of the org... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-01-12: Koniec początku? Początek końca?

Dzisiaj znów zadzwoniłem do Ambasady i dowiedziałem się tego, czego dowiaduję się przez ostatnie 2.5 miesiąca, czyli niczego. Mój lider twierdzi, ze wiza jest częściowo zatwierdzona i tylko Ambasada musi zadzwonić do Ministerstwa. Niestety przez cały obecny tydzień Ambasada nie jest w stanie się... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2007-01-06: Podsumowanie roku 2006

Tak jak rok temu, tak i w tym, postanowiłem zrobić małe podsumowanie roku na łamach mojej strony. Teraz jednak, zamiast rankingu będzie opis na plusy i minusy.

Plusy:

2007-01-02: Nowy Rok 2007

Sylwester 2006/2007 spędziłem ze znajomymi w Filutku w Częstochowie. Zabawa, mówiąc szczerze, dosyć średnia. Na pewno lepiej się bawiłem rok temu na Gurusaday w Kalkucie. Doszedłem też do wniosku, że polskie dyskoteki nie są dla mnie. Powód? Muzyka. Ciągłe umta-umta i łup-łup. Zero rocka, a gdy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Adam:Czesc Konradzie, Od dluzszego czasu nic nie piszesz, cz... CZYTAJ DALEJ

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen