O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-12-23: Święta

W tym roku Święta Bożego Narodzenia spędzam w domu w Częstochowie. Miało tak nie być. Miałem już być w Kalkucie. Los jednak zrządził inaczej. Proces załatwienia wizy pracowniczej przeciągnął się prawie w nieskończoność, jednak po ostatniej rozmowie z konsulem wszystko wskazuje na to, ze wyjadę w ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Polska



2006-12-16: „Do you speak in english?”, czyli rwanie lachonów

W piatek, troche nie zgodnie z tradycja, bo zawsze w soboty, ruszylismy stara, aczkolwiek nie pelna ekipa na miasto. Czterech kolesi i jedna Agnieszka :) Po spiciu chyba około póltora metra piwa ruszylismy zahaczajac jeszcze w miedzyczasie o maxy do Proformy żeby troche poskakac.
Proform... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-12-15: “The Mistress of Spices”

Oglądałem wczoraj film “The Mistress of Spices” z przepiękną Aishwarya Rai w roli głównej. Film w pewnym sensie magiczny, trzymający przy ekranie od samego początku do końca. W odróżnieniu od produkcji 100% bollywoodzkich trwa trochę ponad półtorej godziny i żałuję, że nie więcej, b... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-12-13: Prezerwatywy za duże dla Hindusów

Artykul z Gazety Wyborczej:

Po przebadaniu ponad 1000 mężczyzn okazało się, że prezerwatywy produkowane zgodnie z międzynarodowymi rozmiarami są za duże dla mężczyzn w Indiach - podaje serwis BBC News.
Wyniki badań pokazały, że około 60% Hindusów ma penisy od 3 do 5 cm krót... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-12-09: Badania społeczne, czyli kolejna kobieta na moim koncie ;)

Wczoraj miałem telefon.
  • Dzień dobry nazywam się tak i tak i przeprowadzam badania rynkowe. Czy ma Pan chwilę czasu, żeby ze mną porozmawiać? – odezwał się miły kobiecy glos w słuchawce.
  • Oczywiście, nie ma problemu – odpowiedziałem lekko zaciekawiony o co tym razem... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Polska



2006-11-30: Pisz, pisz, ....

Wszyscy, a przynajmniej logarytmicznie rosnącą część osób, pyta się mnie ostatnio czemu nic nie piszę. Zaczęła Iwona, później Beyhan, włączyli się rodzice i pewnie wiele innych osób o których nawet nie wiem :) Tak wiec coś napiszę.
Siedzę w Polsce jak siedziałem i czekam jak czekałem. Dzw... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-11-16: Kolkata = ... Londyn ??

Z powodu wszechogarniającej mnie nudy podsycanej brakiem jakichkolwiek wieści z ambasady, postanowiłem się dzisiaj wybrać do Empiku pooglądać książki. Jest to jedno z moich zawsze działających sposobów na oderwanie się od usypiającego krew w żyłach, wysokolotnego zajęcia zbijania bąków. W ogólnym... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-11-15: "Nie dziel skóry na misiu", czyli indyjska historia mojego życia ;)

Dzisiaj zostałem zaproszony na spotkanie z niespodzianką dla członków AIESECa (podobno AIESEC się nie odmienia, ale... nie wiele mnie to interesuje). Spotkanie przy cieście i herbacie. Niespodzianką był film, który aktualnie puszczany jest w kinach – „Nie dziel skóry na misiu”. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-11-13: Polska - tydzień drugi

Mój drugi tydzień w Polsce minął ponad znakiem zapalenia bakteryjnego. Zrobił mi się bardzo duży i brzydki czyrak na prawnym policzku, co skomplikowało w dużym stopniu moje plany weekendowe, albowiem pani dermatolog nakazała mi siedzieć w cieple i nie rozbijać się po Polsce. Tak więc wizyta zosta... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-11-07: Polska - tydzień pierwszy

Moja podróż, bo chyba nie można nazwać tego powrotem skoro jest to tylko punkt przelotowy, do Polski rozpoczęła się w sobotę kilka minut po 23, gdy opuszczałem swoje mieszkanie na Beeston w Leeds. Już byłem wcześniej rozliczony z Chantalem, właścicielem mieszkania, więc jedyne co zrobiłem na koni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-10-26: W niedziele w Polsce, czyli umre kiedys na zawal

Wczoraj napisalem, ze nie ma nadziei, ze siedze tydzien dluzej, a moze jeszcze dluzej. Ogolnie doly, placz i zgrzytanie zebow. Totalna katastrofa.
A dzisiaj? No coz. Godzina 11:00 ciagle to samo. 11:10 dowiaduje sie od Parthy, ze za 20 minut spotkanie w mojej sprawie. Oczywiscie i tak wiem... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-25: Smutno mi, czyli rozumiem Jerzego Dudka...

Smutno mi dzisiaj po dzisiejszym dniu. Niby spodziewalem sie tego, ze dowiem sie, ze znow musze siedziec kolejny tydzien (10 z kolei jakby liczyc porazke wizowa w Londynie), ale jednak tlila sie jakas iskierka naiwnej nadziei.
Ian, manager GE, dzisiaj unikal nie tylko mnie, ale tez moich ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-23: Ramadan - from Beyhan's blog

Today something new. I have never been in Turkyie and muslim religion is quite far from me, much farther than hindu even (not mentioning Christian), however think Beyhan's text is worth to copy-paste on my blog. At least because of huge scar of muslim religion around the world, thinking that each... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-21: Bridegroom for russian ladies lol

I really want to know who made that joke on me, as it's quite good joke! :)
Everyone knows that I like russian girls. It's nothing new. Today I got a mail that I have been registered on one russian website as a guy looking for russian wife. I've even got 5 offerts! :)

I su... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-19: “Uwaga! Prace na duzych wysokosciach!”, czyli siedze tydzien dluzej…

Postanowione. Siedze tydzien dluzej do 27 pazdziernika. Dlaczego? Nie, nie dlatego, ze czegos nie zrobilem, albo ze zrobilem zle. Moj plan zostal wykonany. Nie koczne jednak jutro, bo nie “zainstalowano piorunochronow” na gorze. Szefowie nie zdecydowali jeszcze w srode dokladnie jaka ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-13: Rada mojej mamy

Jako, ze ostatnio mam ciezkie czasy w pracy (i przez to tez nie mam czasu nic napisac) moja mama dala mi nastepujaca rade.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Zawsze ci piszę,że tylko spokój cię uratuje.Tu masz na ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-06: Jestem zadowolony

Jestem dzisiaj zadowolony z kilku powodow.

  • Debashis wykonal swojego pierwszego SCRa prawie samodzielnie (dostal bardzo male wskazowki). Zaczynam wiec widziec jakies jarzace sie powoli swiatelko w zarowce nad jego glowa.
  • Mam Internet w mieszkaniu, ktory ciagne na lewo z powiet... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-10-02: Ami Kolkata bhalobasi

Ami Kolkata bhalobasi. Why? Read this:

Most modern Indian cities strive to rise above ethnicity. Tell anybody who lives in Bombay that he lives in a Maharashtrian city and (unless of course, you are speaking to Bal Thackeray) he will take immediate offence. We are cosmopolitan, he ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-10-02: Klątwa Agnieszki R. i „piękny umysł” Debashisa M.

Agnieszka R. znana w środowisku jako Agnes lub też Agni, rzuciła na mnie klatwę. Zrobiła to całkiem nie chcący, przez przypadek i zupełnie nieoczekiwanie, ale jednak.
Gdy pod koniec stycznia roku pańskiego 2006 było już wiadomo, że rozpocznę praktykę w TCS zadzwoniła do mnie z wiadomością... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-30: Sąsiedzi

Nigdy nie pisałem o moich sąsiadach. Pewnie dlatego, że nie są to sąsiedzi, którymi można się przed kimkolwiek pochwalić. Do tej pory naliczyłem dwóch sąsiadów, aczkolwiek mam podejrzenie o istnieniu jeszcze jednego, ponieważ czasem gdy wracam późno z pracy to w jeszcze jednym oknie się świeci.CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-28: Moje urodziny

Miał ten wpis wyglądać następująco: „Wczoraj były moje urodziny. Kropka.”, jednak postanowiłem napisać coś więcej. Na pewno są to jedne z moich najgorszych urodziny, jeśli nie absolutnie najgorsze, ale nie ma się czym przejmować tylko „być twardym, jak skała” jak mawiał Ar... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-24: Historia jednej zmiennej, czyli jak mała rzecz może pochłonąć wiele ludzi

Jak powszechnie wiadomo dnia 23 sierpnia pojawiłem się po raz drugi w biurze GE Money Capital 2 w Leeds. Była to środa. Na następny dzień menadżer Ian odezwał się do mnie na komunikatorze: „Konrad jest zadanie dla Ciebie. Za 10 minut spotykamy się z Kevinem M”. W sumie wiadomość mnie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-18: Intymne spotkanie z własnym mózgiem, czyli polsko-indyjska roszada na scenie politycznej.

Dzisiaj z serii „Intymne spotkania z własnym mózgiem” postanowiłem przeprowadzić pewną małą polityczną roszadę taktyczną. Zanim jednak roszada nabierze rozpędu chciałbym dla własnego upewnienia się o jej sensie zaaranżować małe głosowanie. Pytanie brzmi:

Komu p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-17: Zakupy

W sobotę wybrałem się na zakupy. Plan był prosty i nieskomplikowany, a mianowicie zakup butów sportowych, tzw. codziennych. Pierwsze badania rynkowe zostały przeprowadzone dzień wcześniej, a więc w piątek po pracy. Badania ograniczyły się ogólnie rzecz biorąc do odwiedzenia kilku sklepów i sprawd... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-12: Czego nienawidzę, czyli krótki wykład o tym co mnie (nie) wkurwia

Niesiony rozmowami własnymi dni ostatnich postanowiłem napisać dzisiaj o tym czego nienawidzę. Nienawidzę nienawidzenia. Głupiego podsumowywania ludzi i bezmyślnego szufladkowania ich według nieokreślonych bliżej stereotypów ukształtowanych przez ślizgających się po powierzchni prawdziwej rzeczyw... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-11: Weekend

Mijający weekend spędziłem dosyć fajnie, a szczególnie niedzielę, która była być może moją najfajniejszą niedzielą odkąd tu przyjechałem. Zacznijmy jednak od początku.

W sobotę rano wybrałem się na zwiedzaniu zamku Pickering. Już kilka razy byłem w tym mieście, jednak zawsze przeja... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-07: Mails exachange

MAIL FROM STEFFI AND BRIAN:

Hi guys,

now its time to give you a short describtion of our trip trough india. All visitings from our family members are done and now I have time to prepare everything for our move to a bigger flat and brian is working on his final exam. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-05: O Leeds słów kilka

Mój wieloletni i bardzo dobry kolega Robert poprosił mnie jakiś czas temu o napisanie czegoś więcej o Leeds, albowiem to miasto jest dla niego z pewnych względów ważne. Tak więc Robercie, ten post jest głównie dla Ciebie.
Leeds znajduje się w środkowej części Wielkiej Brytanii w stanie Yo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-04: „Pułca” i „półca”, czyli edukacja wsteczna

Każdy z nas wie jak ważna w życiu jest edukacja. Człowiek praktycznie uczy się przez całe życie najróżniejszych rzeczy. Począwszy od podstawowego słowa „mama” jak skończywszy na znaczeniu słowa „śmierć”. Najważniejszym okresem w życiu każdego z nas jest okres szkolny, albo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-09-01: Głos męskiej szowinistycznej świni, czyli dywagacje własne o kobietach

W dzisiejszym poście postanowiłem odezwać się głosem męskiej szowinistycznej świni. Jako że nie przypominam sobie abym został tak kiedykolwiek nazwany (być może mogę to uznać za sukces życiowy :P), nie jestem więc pewien co do skuteczności mojego zamierzenia. Jednak spróbuję. Temat będzie o kob... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-31: Konrad znów w trasie

Najdłuższy, bo trzydniowy weekend z serii „przymusowy pobyt w Leeds” spędziłem w 66.666% na wycieczkach. Te 33.333% to sobota.
Pomimo ładnej sobotniej pogody cały dzień spędziłem częściowo w biurze, a częściowo jak przystało na mieszkańca centrum handlowego jakim bez wątpienia... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-30: Obywatelstwo Indyjskie

A dzisiaj sprawdzilem troche z nudow jak dostac obywatelstwo indyjskie, bo wtedy juz nikt by mnie nie wykopal z kraju. Oto dwie znalezione przeze mnie mozliwosci:

  • Ozenic sie z Indyjka i po 5 latach przebywania w Indiach starac sie o obywatelstwo.
  • Nie ozenic sie z Indy... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Indie



2006-08-25: Wiza - ciag dalszy...

Dzisiaj skontaktowalem sie z Michalem pracujacym obecnie w ambasadzie Indii w Warszawie. Opowiedzialem mu cala moja sytuacje i po dwoch godzinach dostalem konstruktywna odpowiedz. Po pierwsze wreszcie dowiedzialem sie dlaczego zostalem wykopany z Indii i dlaczego ambasada w Londynie nie chciala d... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-25: Londyn i wiza

W sobotę z ponad godzinnym opóźnieniem wyleciałem z Kolkaty. Jeszcze nigdy nie widziałem tak dokładnej, a czasami nawet przesadnie drobiazgowej ochrony. Pierwsze co mnie zaskoczyło to ręcznie napisany komunikat tuż przed pierwszą bramką: „Pasażerowie linii Air India NIE mogą posiadać żadneg... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-18: Jutro do Londynu

Zgodnie z instrukcja z FRRO jutro wylatuje do Londynu na tydzien. Ile jednak tam zabwie? Hmm… czas pokaze, oby jednak nie za dlugo ;) Niestety, lub stety, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze zejdzie mi troche dluzej, ale poczekajmy z osadami (mozliwe nawet, ze mnie zesla do... Po... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-15: Sarnath

W poniedziałek wstaliśmy już o wiele później, bo około 9. Najpierw śniadanie w restauracji na górze hotelu, a później zbiórka o 11:00 i wyjazd na wycieczkę do Sarnath, miasta położonego 10 km na północny zachód od Varanasi. Sarnath znane jest głównie z faktu, że Budda wypowiedział tutaj swoje pie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-15: Varanasi – dzień drugi

W niedzielę obudził mnie alarm komórki Normy. Godzina 4:30 rano. Wstaliśmy tak wcześnie rano, aby wybrać się na wycieczkę łodzią po Gangesie. Zbiórka na dole w recepcji. Oczywiście trzeba było czekać na Pelin, Tobiego i Hitomi. W końcu jednak ruszyliśmy. Nie zaszliśmy daleko, gdy nagle zaważyłem,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-15: Śmierć w Varanasi

W piątek wybraliśmy się na długo oczekiwaną przeze mnie wycieczkę do Varanasi, miasta śmierci, znajdującego się w południowo-wschodniej części stanu Uttar Pradesh. Varanasi zwane także Benares, miastem boga Shiva, uważane za najświętsze miasto w Indiach leżące nad rzeką Ganges. Nazwa miasta wywod... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-08: Zycie jest czasem smiechowe…

Zycie jest czasem naprawde smiechowe i pelne zasadzek, nieoczekiwanych sytuacji i totalnych zwrotow akcji… Czy pamietacie jak zawsze mowilem, ze bardzo lubie Indie i Kolkate, swietnie sie tu czuje i nawet moglbym zostac kiedys w przyszlosci pracownikiem TCSu i zostac w Indiach na dluzej? Oc... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-07: Dwa tygodnie i… sio!

Byłem dzisiaj w FRRO, aby poprosić o ponowne wysłanie moich dokumentów w sprawie przedłużenia wizy do Delhi. Niestety nie ma już dla mnie żadnego ratunku. Muszę do dnia 21 sierpnia 2006 opuścić Indie. Nawet wyjazd do biura głównego w Delhi na nic się nie zda. Może jeszcze ambasada Polski w Indiac... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-07: Powrót do domu

Niedziela w Mumbaju była jednak deszczowa. Zaczęło padać już w nocy, tuż po tym jak położyłem się spać. Z tego też powodu cały poranek i południe zszedł mi praktycznie na niczym. Widząc coraz większe kałuże z okna postanowiłem się wymeldować już po 12, chociaż lot był dopiero o 16:40. Okazało się... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-07: Deszczowy Mumbaj

Sobotni ranek zaczął się nie za ciekawie, albowiem obudził mnie deszcz stukający w okno. Później się okazało, że ten deszcz będzie towarzyszyć mi przez całą sobotę skutecznie uniemożliwiając zwiedzanie czegokolwiek. Zacznijmy jednak od początku. Po porannym leniuchowaniu i późnym śniadaniu udałem... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-05: Walka o wizę

W piątek wstałem wcześnie o 4:10, aby spokojnie dotrzeć na lotnisko. Jak się później okazało była to bardzo dobra decyzja (chociaż może lepiej gdybym wstał kilka minut później).
Po umyciu i wypiciu herbaty zabrałem plecak i ruszyłem na poszukiwanie taxi. Na szczęście długo nie musiałem cz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-05: Walka o bilet

Po tym jak mi się w środę nie udało dostać biletu do Mumbaju, żeby jechać po przedłużenie wizy, w czwartek od rana zacząłem ostro działać. Niestety Ultimatix – nasz firmowy internetowy system od wszystkiego – znów działał z szybkością porównywalną chyba tylko do galopu ślimaka. Tak wi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-03: Gurusaday na sprzedaz

W srode dowiedzialem sie od Hielke, ze syn wlascicielki naszego domu zapowiedzial nam, ze mamy dwa miesiace na wyprowadzenie sie. Nasze mieszkanie ma byc sprzedane. Dzien wczesniej weszla do nas ekipa remontowo-malujaca. Maja odnowic cale mieszkanie przed sprzedaza. Z jednej strony nie do konca w... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-08-01: Nie lubie Gurusaday

Nie myslalem, ze kiedys to powiem, ale ostatnio nie lubie Gurusaday. Coraz wiecej rzeczy zaczyna mnie tam denerwowac. Mam nieodparte wrazenie, ze mieszkam w czyms co przypomina polaczenie smietnika ze speluna. I nie chodzi tu nawet o to, ze od trzech dni nikt nie widzial naszej sprzataczko-praczk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-31: Najglupsze z najglupszych czesc II

Kilka miesiecy temu wrzucilem na Bloga liste “najglupszych z najglupszych”, czyli smiechowych textow ze sciany Gurusaday. Oto dalsza czesc listy:

  • “My agent would do anything to satisfy me” (Dorota);
  • “I feel mentally hot” (Beyhan);
  • CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-28: "Musisz opuscic kraj!"

Wybralem sie dzisiaj po raz kolejny i z nadzieja takze, ze po raz ostatni, do FRRO, czyli Regionalnego Biura Emgiracyjnego, aby wreszcie dostac przedluzenie wizy. Jako staly bywalec (chyba po ponad roku moge sie juz tak nazywac) w biurze sie stawilem o godzinie 11:10, pomimo, ze godzina otwarcia ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-26: Spotkanie po roku

Wychodze wczoraj z pracy. Ide sobie zadowolony na silownie. Dochodze juz do banera powitalnego Webela, a tu nagle ktos do mnie doskakuje: “Czesc Konrad!!”. Patrze sie na czlowieka i nie kojarze zupelnie. Jakis zwykly Hinuds ubrany w koszule, jakich to pelno wszedzie w Salt Lake. Na pe... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-25: Wizyta w NGO

W sobote mialem przyjemnosc pierwszy raz w zyciu odwiedziec jedna z organizacji NGO w Kolkacie w ktorej pracuje Kasia i Francisca. READS (Rajabazar Education & Awarness Development Society) jest ogranizacja dobroczynna pomagajaca glownie dzieciom z biednych rodzin mieszkajacych w kolkackich slams... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Wielka Brytania



2006-07-24: Mail from Micky

hey guys!
I'm back home and it feels really weird...the first time I really realized I was back in Romania was in bucharest. I took the metro from the airport to the train station and I couldn't reach the bar to hold on to...I forgo the Romanians aren't usually as small as the Indians:) I m... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-21: Wycieczka do Digha

W sobote wybralismy sie na wycieczke do Digha. Od nas – ja, Hielke i Pelin – z Tollygungj – Kazachstani, Polki (Kasia, Ola, Patrycja), Turczynka/Holenderka Zoo i Chris, ktory wrocil do nas po miesiecznej nieobecnosci. Wczesniej jednak po paru piwach wskoczylismy do Tantry troche... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-14: Mundial w Kolkacie

W niedzielę, a w zasadzie to w poniedziałek czasu indyjskiego, zakończyły się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Jak powszechnie wiadomo najlepszą drużyną globu zostały Włochy wygrywając w finale z reprezentacją Francji w rzutach karnych 5:3. Przez kilka godzin ulice wszystkich miast i miasteczek... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-13: Zaległości, czyli o weselu

Trochę mi się zaległości na Blogu zrobiło, ale nic nie szkodzi – wszystko jest od odrobienia :) Tydzień temu w poniedziałek byliśmy na dosyć nietypowym weselu. Chociaż, jakby się tak dłużej zastanowić to nic nietypowego tam nie było. Ot, zwykłe wesele muzułmańskie jakich wiele. Pan młody w ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-10: Micky wyjechala...

...

... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-07-04: Bakkhali

Sobota 5:00. Alarm w komorce. Wreszcie jedziemy na plaze! Dzwonie do Micky i Kena, zeby ich obudzic. Ku mojemu zaskoczeniu okazuje sie, ze juz wstali. Wow!! Oczywiscie w moim pokoju wszyscy spia. Ide do lazienki na szybki prysznic i toalete. Wychodze – wszyscy spia. Zaczynam wiec sciagac z ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-30: Sam's Pub

Wczoraj calkiem przypadkiem wybralismy sie do Sam’s Pub. Zreszta my zawsze jakos tak calkiem przypadkiem tak wchodzimy. Zawsze, czyli az drugi raz, no ale niech bedzie ze zawsze. A czemu przypadkiem? Ano temu, ze miala nas odwiedzic w domu Ola z Shahanem, ale jakos tak wyszlo, ze nie wpadli... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-26: Egazmin i szkola

W sobote wybralem sie z Micky na caly dzien do jej szkoly. Od 8 rano do 8 wieczorem. Swoja droga niektorzy mowili, ze trzeba miec troche nierowno pod sufitem, zeby po 5 dniach pracy po przynajmniej 10 godzin dziennie i wstawaniu codziennie o 7 rano wstac tez w sobote o 7. Mnie jednak to nie przes... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-19: Wycieczkowy weekend

Po piatkowym swietowaniu mojej rocznicy (ah, te tance rumunskie ;P) wstalismy rano wciaz zmeczeni, aby pojechac na wycieczke do Bandel ze uczniami Micky. Dwojka z nich czekala na nas przy Gurusaday. Po przejechaniu na Howrah spotkalismy kolejnych trzech studentow z skad pociagiem lokalnym przejec... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-16: !!! ROK W INDIACH !!!

Dzisiaj wypada dokladnie rok, gdy wylecialem z Polski do Indii. 16 czerwca 2005 roku. Mialem leciec az na rok, na jeden dlugi rok, 12 dlugich miesiecy, 365 pelnych wrazen dni. Wsiadlem do samolotu na Okeciu i polecialem na… no wlasnie kto zgadnie na ile, bo ja sie nie podejmuje :) Rok juz m... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-16: Przyjechala-wyjechala

W poniedzialek wrocila do Kolkaty Asia. Wczoraj wyleciala do Polski. Jednej Polki mniej. Nie wiem czemu, ale jakos splynelo to po mnie. Bylismy przeciez zzyci ze soba, mieszkalismy razem przez kilka miesiecy na Kalighat. Znalismy sie calkiem dobrze. Jednak gdy sie zegnalismy jakos tak zupelnie ni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-15: Z rodzicami o meczu

To moja mailowa rozmowa z rodzicami o wczorajszym meczu Polska-Niemcy:

"Pomimo,że zarzekaliśmy się z tata, że nie będziemy oglądać meczu ,oglądaliśmy go.Grali bardzo dobrze i z pełnym oddaniem.Nie przypuszczaliśmy,że w ostatniej minucie może jeszcze się coś takiego wydarzyć.Widać był... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-12: Pilkarski weekend

Ruszyly mistrzostwa swiata i razem z nimi w piatek zaczal sie pilkarski weekend. Poczatkowo mecz otwarcia Niemcy-Kostaryka mielismy ogladac w mieszkaniu naszej landlady, jednak Micky dowiedziala sie od Chiru (tak, on ciagle zyje i mamy z nim kontakt, nie tak czesty jak kiedys, ale jednak), ze nie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-08: Uwieziony w Indiach

Od dzisiaj jestem uwieziony w Indiach. Dlaczego? Bo z wybiciem godziny 0:00 moja dotychczasowa wiza ulegla wygasnieciu. Oczywiscie zlozylem juz okolo miesiac temu wszystkie niezbedne papiery po nowa wize, jednak caly process jest dosyc dlugi i nowa wize dostane dopiero w okolicach polowy lipca. P... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-05: Shankeniketan x 4

W niedziele bylem juz po raz czwarty w Shankeniketan i co ciekawe za kazdym razem odwiedzam tam jakies nowe dla mnie miejsca pomimo naprawde kameralnej atmosfery tej malej miesciny. Po drugiej pozegnalnej imprezie dla Bebe w sobote, zakonczonej przed godzina 3:00, o 5:00 zadzwonila moja komorka. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-06-01: Kolacja

Wczoraj wieczorem szef Hielke zaprosil nas wszystkich, tzn. Gurusaday + Wim i Tobi, ktorzy przypadkiem do nas wpadli, na wystawna kolacje w chinskiej restauracji w chinskiej dzielnicy Kolkaty. Trzeba przyznac, ze jedzenie bylo bardzo dobre. Kurczak, ryba, ryz z warzywami i makaron z warzywami. Ws... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-31: Szczescie w nieszczesciu

Podobno do trzech razy sztuka. Podobno, ale jednak nie zawsze… Pierwszy raz gdy bylem w szpitalu w Indiach odwiedzalem Polly po operacji wyrostka robaczkowego. Drugi raz po pamietnej nocy w ShiSha w ktorej najbardziej ucierpial Sly. Trzeci raz, gdy tym razem Beyhan mial operacje na wyrostek... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-25: Placki zieniacacane :)

Wczoraj wieczorem urzadzilismy sobie polskie gotowanie. Oczywiscie co innego moglibysmy robic jak nie placki ziemniaczane? Najlatwiejsze i najbardziej znane (przynajmniej w Indiach) rodzime danie. W drodze z busu do domu spotkalem sie z Agnes dla ktorej byla to tymczasowo pozegnalna kolacja, albo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-22: Weekend - brama, piersi i biegunka ;P

W piatek, gdy wracalem z pracy busem do domu zadzwonila Micky: “Konrad, gdzie jestes?” – “W busie, w drodze do domu. Bede za jakies 20-30 minut” – “Pospiesz sie, jedziemy na Tollygungj. Wloszka przyjechala!”. Szybko wiec dotarlem do domu, gdzie wszy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-19: Mails

Mail from Sly: "Yes am still alive, been working my ass of back home taking double loads and extras on the uni so i can finish next month. Other then that i have started to regain weight after the devastation Manila left me. Happy to be home ofcourse. Yep i miss india but at least the weather has... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-16: ...i po robocie :)

I na dzisiaj juz po robocie. Jest 16:30, praca dzienna wykonana, 2 godziny do konca. Zadne nieszczescie sie nie zapowiada, bo Craig juz mi powiedzial, ze wszystko abosultnie posprawdzal i wszystko dziala. Ja tez wszystko sprawdzilem zanim jemu powiedzialem, ze moze sprawdzic. Zadna wiec praca chy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-16: Norma, zarty i wloski plan

Mamy juz od kilku miesiecy kolezanke z Mexyku, niejaka Norme. Nie pamietam dokladnie kiedy przyjechala, ale na pewno jest juz okolo 4-5 miesiecy. Pomimo tego wciaz zachowuje sie jakby przyleciala wczoraj. Malo mowi, jak mowi to nie moze sie poprawnie wyslowic, nie socjalizuje sie z grupa. Co praw... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-15: Nowi przybysze

Powoli coraz bardziej zapelnia sie nasza wielka rodzina. W zeszla niedziele dolaczyli do nas Tobias z Niemiec i Alvi z Bangladeszu. Trzeba przyznac, ze oba “nabytki” prezentuja sie calkiem w porzadku i sa dobra inwestycja na przyszlosc. Zwlaszcza z Tobim wszyscy nawiazalismy szybko ba... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-07: Zycie na Gurusaday

Ostatni tydzien na Gurusaday po moim powrocie minal calkiem przyjemnie. Do wczoraj bylo nas tylko cztery osoby, bo Norma i Wim (Holandia) wyjechali na tygodniowa wycieczke do Delhi, Agry i kilku innych pobliskich miejsc. Dosyc dobrze zakolegowalem sie z nowymi dla mnie osobami Hielke (Holandia) i... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-06: Wkurzony biurokracja

Odkad przyjechalem do Kolkaty i wszedlem do biura jestem ciagle mocno wkurzony na wszystko co sie tutaj dookola dzieje. Nieszczesliwym trafem w piatek, ostatni dzien roboczy w Leeds, dostalismy nowe zadanie, ktorego nie bylem w stanie skonczyc. Jednak wiedzac, ze ma byc ono gotowe na czwartek nie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-05-03: Wróciłem!

Wróciłem! Zawołałem na cały głos w niedzielę rano, gdy przekroczyłem progi Gurusaday. Niestety z powodu zbyt wczesnej godziny i imprezy pożegnalnej Beyhana i Bali poprzedniego dnia nikt nie obudził się i mnie nie przywitał. No może nie nikt, bo Norma już nie spała i otworzyła mi drzwi pytając się... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-27: Zamota z biletem

Od wczoraj mam już bilety powrotne do Kolkaty na sobotę. Jednak cały proces ich przebukowywania to długa historia. Wszystko zaczęło się w poniedziałek. Każde z naszej trójki zalogowało się do specjalnego systemu w sieci, aby złożyć prośbę o przebukowanie biletu, co doradził nam nasz manager ̵... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-24: Old mail from Keika

"Hey Konrad!!!
I'm sorry not for sending this mail to you.. and what's more it took long time since I promised you to send this.... This below is the mail that I sent to all (without you). Sorry I intended to send it to you also, but by accident, it failed.... I wrote this on 13th Feb. So t... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-21: Szczesliwy!!!

Huurrraaaa!!!!! Wlasnie sie dowiedzialem, ze nasz pobyt w Leeds zostal… skrocony :) Wracamy cala trojka do Kolkaty 28 kwietnia, a wiec za tydzien! Jestem niesamowicie szczesliwy! Wreszcie wroce do domu! Lece tam po raz trzeci i za kazdym razem jestem maxymalnie szczesliwy z tego powodu. Naw... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-19: Wiesci z Kolkaty

Najswiezsze wiesci z Kolkaty oraz wszystkich znajomych praktykantow. Beyhan ostatecznie i nareszcie jedzie do Londynu pod koniec kwietnia. Zostaly mu juz nie cale dwa tygodnie w Indiach. Czytajac jego maile i bloga widze, ze jest niesamowicie szczesliwy uciekajac wreszcie ze znienawidzonych Indii... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-04-18: Dłuuuga droga od Leeds

Niedziela 16 kwietnia 2006 roku rozpoczęła się dla mnie wraz z wybiciem godziny 00:00. Szedłem średnim krokiem marszowym z Llandudno do Rhyl jedyne 23.66 km z kilkukilogramowym plecakiem na plecach i małą torbą z aparatem fotograficznym w butach bardziej przypominających tenisówki, aniżeli buty t... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-18: Rycerze i męska decyzja

Obudziłem się w ciepłym i wygodnym łóżku o 7:30. Po kolejnym dłuuugim prysznicu wyszedłem na miasto cyknąć jeszcze parę fotek na które wcześniej nie miałem czasu. Najważniejszy był dla mnie most zwodzący. Przeskoczyłem mały murek, pstrykłem fotkę i wróciłem do hotelu na śniadanie. Bardzo dobre śn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-18: Zwiedzanie i nocleg!

...obudziłem się po 1:00 w nocy. Obudził mnie chłód który czułem w nogach, a głównie w stopach. Skuliłem się tylko jeszcze bardziej zaczepiając koniec rozciągniętego do granic możliwości polaru o kolana i pomimo ciągłego chłodu, który coraz bardziej ogarniał moje stopy znów usnąłem. Obudziłem się... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-18: Bezdomność w Rhyl

Kiedyś był taki film „Bezsenność w Seattle” z Meg Ryan w roli głównej. Teraz los napisał kolejny scenariusz pod tytułem „Bezdomność w Rhyl” w którym w roli głównej obsadził akurat mnie...:/
Zacznijmy może jednak od początku. Po tym jak okazało się, że Beyhan jedna... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-13: An article about TATA

Today I found a link on Beyhan's blog to an article about TATA, the group which keeps also my company TATA Consultancy Service. It was published in Newsweek so the source is reliable. I have affirmed to put on my blog. This is the arctile:
"Oct. 31, 2005 issue - A new kind of multination... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-04-11: Nowe buty Lopy

Dzisiaj chciałbym się z Państwem podzielić najświeższą informacją absolutnie z pierwszej ręki. Mianowicie, Lopa kupiła sobie nowe buty. Takie fajne oryginalne białe Adidaski z różowymi paseczkami po bokach. Pewnie z wyprzedaży, ale przecież nie ma to znaczenia, bo jaki normalny człowiek kupuje ni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-10: Kolejne maile...:)

Dwa kolejne maile. Tym razem od Maxime'a i Teda.

FROM MAXIME:
"Hi to all the people far away from here! I've reached my dear old land 2 days ago and I feel as I've never left it. Nothing has changed! I am happy to be back, but I will probably leave soon for the US to continue... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-10: Maile, maile, maile...

Wyslalem w piatek do wszystkich znajomych z Kolkaty maila i dzis w zamian dostalem kilka od niektorych z nich. Oto wyciete fragmenty listow.

FROM SANNA:
"This is Sanna from cold and snowy Turku, Finland! Yes, there is still lots of snow here, although the summer (or at least sp... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-10: Słaba wycieczka...

W sobotę wybrałem się na drugą swoją wycieczkę po Anglii. Tym razem wypadło na zamki w pobliżu Leeds – Skipton i Bolton. Wstałem jak zawsze rano, gdy za oknem było jeszcze ciemno (godzina 6:00) i po wykonaniu wszystkich porannych czynności ruszyłem dzielnie na piechotę w stronę przystanku a... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-07: Dzień powszedni

Postanowiłem opisać jak wygląda mój dzień powszedni w Leeds. Budzę się o godzinie 7:00 i pierwsze co robię to wstawiam wodę na herbatę i zaczynam się czym prędzej ubierać, aby nie zmarznąć. Nocami wcale nie ma ogrzewania i gdy wstaję się rano z łóżka jest dosyć zimno. Po za tym temperatura w nocy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-06: Beyhan -> Londyn

Wlasnie dowiedzialem sie o bardzo dobrej wiadomosci, ktora pragne sie ze wszystkimi podzielic. Mianowicie, jeden z moich najlepszych przyjaciol z Kolkaty, Beyhan Meyrali, po wielu dniach czekania, powatpiewania, tracenia nadziei i licznych zalamaniach wlacznie z checia powrotu do Turcji, co wiaza... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-04-04: Szczęśliwa pogoda

W sobotę rano wybrałem się na swoją pierwszą wycieczkę od czasu przybycia do Wielkiej Brytanii. Już prawie na tydzień przed miałem cały ułożony plan wycieczki. Miejscem do którego chciałem się wybrać było miasto Whitby w stanie Yorkshire, leżące na brzegiem morza Północnego. Autobus odjeżdżał spo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-31: Inkrementacja

Pragne Wam zakomunikowac radosnie, ze dzisiaj rano spostrzeglem sie, ze zapinam juz pasek od spodni na dziurke na ktora zapinalem w czasach gdy bylem chudy w Polsce, co oznacza nie mniej nie wiecej tyle, ze objetosc mojej talii ulegla inkrementacji (znaczy powiekszyla sie) po znacznej dekrementac... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-30: Sen o tesknocie...

Mialem dzisiaj sen. Jestem z mama naprzeciwko dworca PKP w Czestochowie do ktorego wlasnie zmierzamy rozmawiajac o tym, ze juz niedlugo wyjade do Kolkaty. Wchodzimy do srodka, siadamy na krzeslach i po prostu czekamy. Najprawdopodobniej na pociag, bo to przeciez dworzec PKP. Siedzimy w nieduzej p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-28: Wiesci z Kolkaty

Ciagle otrzymuje mniej wiecej na biezaco informacje o tym co sie ogolnie dzieje w Kolkacie w czasie mojej nieobecnosci, dlatego tez postanowilem sie podzielic z Wami tymi informacjami. Moimi glownymi informatorami sa Beyhan i Asia.
Zaczniemy moze od pocztaku, czyli od swieta Holi w ktorym ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-03-27: Pierwszy weekend

Wczoraj i przedwczoraj byl w zasadzie moj pierwszy pelny weekend w Leeds. W sobote po sporym jak zawsze sniadaniu (3 bulki z maslem, serem i szynka) udalem sie do centrum miasta na zwiedzanie polaczone z zakupami i sprawdzaniem cen aparatow fotograficznych. Ostatecznie plan ulegl skroceniu tylko ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-23: Fajne zycie

Zaczynam coraz bardziej lubic moje zycie tutaj I co ciekawe nie tesknie juz za Kolkata. Brakuje tylko ludzi z stamtad, ale nie samego miejsca.
Moj humor poprawil sie zwlaszcza po wczorajszej wizycie w szpitalu. Wreszcie po kilku dniach slysze normalnie! Nawet glowa mnie juz przestala bolec... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-21: Juz w Leeds

Jestem juz w Leeds :) Zanim jednak zaczne o czymkolwiek pisac chcialbym serdecznie przeprosic wszystkich tych, ktorych nie udalo mi sie spotkac w czasie moich pieciu pelnych dni w Polsce, oraz tych ktorzy czuja, ze poswiecilem im za malo czasu. Naprawde nie bylo mozliwe spotkac sie ze wszystkimi ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Wielka Brytania



2006-03-14: Pocztówka z... Polski

Tak. To nie jest żart. Jestem w Polsce. Nie jednak dlatego, że spadło na mnie jakieś totalne nieszczęście i wróciłem na stałe do rodzinnej Częstochowy :) Przebywam na, można to nazwać, wakacjach. Przyleciałem w niedziele o 17:00 i wylatuję w sobotę o 12:30. Nie wracam jednak od razu do Kolkaty, a... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



2006-03-11: Wycieczka do Bodhgaya

W poprzedni weekend razem z Asią i Agnes wybrałem się na dwudniową wycieczkę do miasta Bodhgaya w stanie Bihar. Wyjechaliśmy w piątek o 22:00 ze stacji Howrah. Po prawie ośmiu godzinach jazdy, gdy musiałem spać na najgorszym miejscu jakie są dostępne w śpiochu, dojechaliśmy do miasta Gaya z skąd ... CZYTAJ DALEJ

1 komentarzKategoria: Indie



2006-02-23: Artykuł z gazety

Wczoraj nie mając wciąż co robić odwiedziłem już starym zwyczajem naszą firmową bibliotekę mieszczącą się o jedno piętro wyżej. Czekając na dostęp do kompa zacząłem przeglądać leżące na stole gazety. Moją uwagę przykuł artykuł o zabobonach i szamanach. Okazuje się, że problem który już dawno znik... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-23: Kolkata po powrocie

Jaka jest Kolkata po dwóch tygodniach spędzonych w Pune i Mumbaju? Nieoczekiwanie wydaje mi się czystsza, mniej zanieczyszczona, ładniejsza i o wiele bardziej przyjazna. Czuję się tutaj jak ryba z powrotem wrzucona do wody. Miejsca, sklepy, jedzenie, ludzie, ceny. Wszystko co znam już dobrze. Wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-20: Weekend

Znowu weekend w Kolkacie :) Tym razem już dłuższy, bo dwudniowy. Do tej pory zawsze pracowałem w soboty, ale teraz mam nareszcie wszystkie soboty wolne. Po dosyć późnej pobudce pojechałem do Oxfrod Bookstore aby sprawdzić „Lonely Planet” o Anglii, a w szczególności miasto Leeds w któr... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-18: Dzień w szpitalu

Prawie cały wczorajszy dzień spędziłem w szpitalu. Wszystko jednak zaczęło się dzień wcześniej w czwartek wieczorem. Beyhana bardzo bolał brzuch. Po pracy więc poszedł do znajomego lekarza mieszkającego niedaleko nas. Kupił worek lekarstw i zaczął się leczyć w nadziei, że tak jak zawsze szybko wr... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-17: Nareszcie w Kolkacie

We wtorek rano nareszcie wróciłem do Kolkaty. Początkowo lot miał się odbyć dzień wcześniej - w poniedziałek wieczorem - jednak gdy przelot został już zaakceptowany przez managerów to było już za późno na lot o 20:00, natomiast przelot o godzinie 22:00 nie miał zbyt wielkiego sensu ze względu na ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-12: Elephanta Island

Wczoraj wybrałem się razem z Eduardo na Elephanta Island (Wyspę Słonia), mała wysepkę położoną 9km od Gateway of India na której znajduje się mały komplex jaskiń. Spotkaliśmy się całkiem przypadkiem w pociągu lokalnym. Eduardo tyle co wracał ze zwiedzania świątyń, które ja już zaliczyłem wcześnie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-10: Start!

Zaczęło się. Wczoraj był mój pierwszy oficjalny dzień w pracy. Po tych dwóch dniach mogę powiedzieć tylko tyle, że czuję się naprawdę zadowolony, że mogę być małą częścią tej wielkiej maszyny. Wszystko począwszy od budynku z zewnątrz i wewnątrz, a kończąc na ludziach którzy tam pracują wywarło na... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-08: W oczekiwaniu...

Ciągle czekam na rozpoczęcie mojej praktyki lub może raczej powinienem powiedzieć, że ciągle czekam na pojawienie się w biurze. Nie mogę iść do biura, bo nie zostanę wpuszczony. Wszystko przez to, że jakaś pani zwleka z przydzieleniem mi numeru pracownika, który będzie mnie obowiązywał we wszystk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-07: Wycieczka do Matheran

W poniedziałek rano wybrałem się ponownie samotnie, korzystając z ostatniego dnia wolnego przed rozpoczęciem pracy w TCS, do położonej około 100km na południowy wschód od Mumbaju małej wioski o nazwie Matheran. Aby tam dotrzeć należy udać się do Neral, a następnie taxówką lub specjalnym pociągiem... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-07: Zwiedzanie Mumbaju

Weekend zeszedł mi głównie na zwiedzaniu Mumbaju. W sobotę po dosyć późnej pobudce i śniadaniu w godzinach obiadu wybrałem się na miasto. Moim celem była Brama do Indii, czyli słynne Gateway to India. Z domu wyszedłem razem z Maćkiem, który jechał do biura. Podjechaliśmy oto na stację pociągów. I... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-04: Pune-Mumbaj

Piątek 4 lutego to mój ostatni dzień w Pune, a pierwszy w Mumbaju. Chciałbym z tego względu napisać coś o samym Pune jako mieście. Pune to pięciomilionowe miasto przede wszystkim turystyczne z setkami obcokrajowców. Białych oraz chinki, jak nazywa się afrykańczyków, jest wszędzie mnóstwo. Zwłaszc... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-03: Jaskinie

Środa 2 lutego. Obudziłem się o 7:00, aby bez większych problemów dotrzeć na piechotę do jaskiń Ajanta. Po krótkiej porannej toalecie opuściłem moją „celę” i udałem się na główną drogę przechodząc przez całą wioskę i wzbudzając niemałą sensację wśród okolicznych mieszkańców. Spacer by... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-03: Trudności w podróży

Wtorek 1 lutego, wieczór. Gdyby ktokolwiek zobaczył gdzie ja teraz siedzę to by się po prostu za głowę załapał. Siedzę w czymś co można jedynie nazwać celą. Mam pryczę, która jest tak twarda, że nie wyczuwam żadnej różnicy pomiędzy nią a podłogą i to pomimo faktu, że leży na niej materac. Moja c... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-03: Lonavla

W poniedziałek 31 stycznia wybrałem się na całodniową wycieczkę do miasta Lonavla znajdującego się na drodze pomiędzy Mumbajem a Pune. Lonavla, oddalone od Pune 64 km, jest niedużym jak na warunki indyjskie miastem z populacją około 50000 ludzi. Samo miasto nie stanowi żadnej wielkiej atrakcji tu... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-02-03: Jestem w Pune

29 stycznia. Najdłuższa jak do tej pory podróż pociągiem w moim dotychczasowym życiu przebiegła bez większych problemów i po 32 godzinach jazdy na trasie Kolkata-Mumbaj i 3.5 Mumbaj-Pune jestem już na miejscu. Ale może zacznę od początku. Dzień przed wyjazdem, czyli w środę wieczorem, zebraliśmy ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-24: Ostatki w Kolkacie

Wczoraj bylem po raz trzeci na wycieczce w Shankeniketan. Tym razem tylko z Asia. Po trzygodzinnej podrozy pociagiem okolo 9:00 zajechalismy na miejsce. Po wyjsciu z dworca przebilismy sie przez wielkie stado riksiarzy, ktorzy chcieli nas zwerbowac do swych trzykolowych pojazdow. Po przejsciu prz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-19: Tramwaj

Ostatnio gdy zamieszkalem na Tollygungj czesto podrozuje tramwajami. Sa one o tyle ciekawe i inne od naszych polskich, a na pewno czestochowskich, ze postanowilem o nich napisac. Kazdy tramwaj posiada dwa wagony oraz dwie klasy - pierwsza klase i druga klase. Pierwszy wagon jest klasa pierwsza, a... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-16: Weekend

Miniony weekend obfitowal w kilka wydarzen. W sobote rano przeprowadzilem sie. Teraz mieszkam na Tollygungj razem z Beyhanem, Marcusem i Maximem - chlopakami z TCSu. Powodem mojej przeprowadzki byly pieniadze. Wiem, ze nie bede w Kolkacie przez caly miesiac, jednak Chiru kazal mi pomimo tego zapl... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-13: Nocka u Michala

Wczoraj spedzilem bardzo fajny wieczor, ktory przedluzyl sie jak zawsze zreszta na noc, a pozniej na poranek :) Bylem razem z Asia i Bali u Michala i Zeni. Zenia jest jego wspollokatorka pochodzaca z Rosji, ale zwiazana tez w pewien sposob z Litwa. W Kolkacie, tak jak Michal, studiuje indianistyk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-11: Podsumowanie roku

Jako, ze jest juz Nowy Rok postanowilem zrobic na lamach swojego Bloga male podsumowanie mijajacego roku. Jednakze jako, ze jest to strona o Indiach to ogranicze sie tylko do okresu mojego pobytu. Oto ranking naj-rzeczy jakie wydarzyly sie w czasie pobytu w Indiach w roku 2005.

  1. DARJE... CZYTAJ DALEJ

    0 komentarzyKategoria: Podsumowanie roku



2006-01-10: Praca i bezrobocie

Zachwyca mnie stosunek Hindusow do pracy i bezrobocia. Jest on zupelnie inny niz w Polsce. Tutaj kazdy probuje miec prace. Nie wazne jaka. Wazne, zeby ta praca byla i nadawala jakikolwiek sens zyciu. Oprocz zwyklych zawodow jakie wszedzie mozna spotkac na swiecie tutaj sa zawody takie, ktore wyda... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-09: Mails from Polly&Yvonne

PART OF MAIL FROM POLLY:

KONRAD, CONGRATULATIONS!!!!!!!! You finally make it to TCS. So you are going to Mumbai soon? You said that you can go abroad after working for TCS for 6 months, right? Where you wanna go? Japan? How is your Jpanese now? I remember you were very work very... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-06: Najglupsze z najglupszych :P

Juz jakis czas temu na Gurusaday powstala lista najglupszych i, co za tym idzie, najsmieszniejszych hasel jakie zostaly wypowiedziane przez wszystkich praktykantow. Jako, ze uzbieralo sie juz tego troche postanowilem wreszcie je bardziej upublicznic i wrzucic do mojego bloga. Kazde z tych hasel m... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-05: Mail from Keika

Hey everybody!!!!
This is Keika from Japan.

Happy New Year!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

First of all, I'm soooo sorry not for informing you any news after going back. but don't worry, I'm still alive, and I'm missing you all very much!!!!!!!

Well....Ca... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-05: Udalo sie :)

Nareszcie moge sie pochwalic :) Udalo mi sie dostac do TCSu!!! Dobra, wiem ze i tak nikt (albo prawie nikt) nie wie o co chodzi, wiec juz tlumacze. TCS, czyli TATA Consultancy Services to 12 co do wielkosci firma na swiecie zalozona w XIX wieku przez kilku kupcow z Bombaju. TCS ma w tej chwili sw... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-04: So lonely...

"Lonely, I'm so lonely, I have noobody for my own...." zaczalem dzisiaj spiewac ze smutkiem w glosie jedna z najpopularniejszych piosenek wszystkich praktykantow w Kolkacie. Powodem tego jest oczywiscie to, ze jestem lonely. Kompletnie samotny po mojej czesci mieszkania. Sam w dwoch pokojach, pok... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-03: Zakazy i nakazy AIESECa

Mialem juz o tym napisac jakis czas temu, ale jakos nie bylo czasu. Po wyjezdzie Sanny znalazlem jej papiery AIESECowe ktore zostawila. W sumie to nic prywatnego. Dlugi opis Kolkaty, kultury, obyczajow, itd. Uwage moja i Mauricio zwrocila tylko jedna czesc - tak zwane Do's and Dont's, czyli co wo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-02: Sylwester

Mamy 2006 rok i moje 6.5 miesiaca w Indiach :) Sylwestra spedzilismy cala "rodzina" na Gurusaday. Oczywiscie bylo duzo alkoholu, troche jedzenia, muzyki glownie hiszpanskiej (laptop Mauricia), szalonej zabawy i zlego samopoczucia na drugi dzien :)
Gdy impreza zaczynala sie rozkrecac powo... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2006-01-01: Hilter, Indie, sok i Kostaryka

Co moga miec wspolnego ze soba Hitler, Indie, sok i Kostaryka? Wydawaloby sie, ze po prostu nic nie moze polaczyc ze soba tych wyrazow... A jednak! Wczoraj po przyjsciu z pracy rozmawialismy - ja, Bali i Saki - o roznych rzeczach poczawszy od klopotow Bali z Hutchem (nazwa operatora sieciowego)... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Adam:Czesc Konradzie, Od dluzszego czasu nic nie piszesz, cz... CZYTAJ DALEJ

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen