O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2005-12-29: Ale NUMERRR!!!!

Wyszedlem dzisiaj na lunch jak zawsze kilka minut po 13:15. Mialem sie spotkac z Beyhanem, wiec za nim wszedlem do APJ Club, gdzie zawsze jadam, stalem na ulicy wypatrujac Bratka, jak siebie nawzajem tytulujemy. Beyhan zna troche bulgarski, bo tam tez sie urodzil, wiec czasem jestesmy w stanie sie z... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-26: Po swietach

Swieta, swieta i po swietach :) A moje swieta wygladaly nastepujaco. Rano, 24 grudnia, jak zawsze udalem sie do pracy. Po lunchu za zgoda mojego lidera odpalilem w godzinach pracy yahoo i porozmawialem sobie (i zobaczylem sie) z rodzicami, wujkiem, siostra cioteczna, szwagrem i moim psem :) Po pracy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-25: A moze misia

O tym sie po prostu nie da nie napisac. Mauricio wczoraj ostatecznie rzucil prace. Probowal, rozmawial, pytal, prosil. W koncu po tygodniu sie udalo. Zostal mu jeszcze tydzien w obecnej firmie. Pozniej jedzie na miesieczna wycieczke, po czym rozpoczyna kolejna praktyke. Tym razem w NGO. Z tego tez p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-23: Wstalo slonce

Dzisiejszy ranek byl obfitujacy o wiele wiecej milych doswiadczen. Zlozylo sie na to przede wszystkim slonce, ktore radosnie swieci powodujac powrot kolorowych barw na ulice Kolkaty. "Slonce swieci, ciesza sie dzieci" jak mowi stare polskie porzekadlo :) Moj nastroj poprawila tez lodowka, a raczej t... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-22: Spadl deszcz

Dzisiaj rano spadl deszcz. W sumie to zaden wielki deszcz, raczej zwykla mzawka. Jednak przy lekko panujacej mgle zrobilo sie dookola tak jakos smutniej. Wszystko poszarzalo i stalo sie bezbarwne. Mnie natomiast ogarnela jakas refleksja nad wszystkim dookola. Moze jest to tez zwiazane z data 24 grud... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-21: Pozegania

Ostatnio mnozy nam sie ilosc pozegnan. W piatek Liza z Irlandii, wczoraj Sanna i Keika, a nastepni juz sie deklaruja. Poniedzialek Orhan, styczen Jeroen. Nawet Micky wymyslila sobie Siliguri, wiec de facto tez sie wyniesie. A do pustki dorzucily sie jeszcze Agnes z Val, ktore pojechaly na swieta do ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-17: Sanna's love letter

This is letter for Sanna from some guy from a shop where she makes shopping sometimes, indian guy of course. At once I would like to excuse all of you from grammar in this letter, but it's not my fault. I'm just writing it out here. "Jo my beautiful Sanna, My so many dreams come true in my life. Th... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-16: Indyjskie pytania :)

Nie wiem co to sie ostatnio porobilo z tym hindusami. Praktycznie gdzie sie nie pojawie to wszyscy mi jakies dziwne/glupie/niedyskretne (nie potrzebne skreslic) pytania zadaja. Do tego, ze pytaja sie z jakiego kraju pochodze to juz dawno sie przyzwyczailem i to calkiem normalne, aczkolwiek uciazliwe... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-10: Zycie nocne Kolkaty

Zycie nocne Kolkaty jest... hmm... moze inaczej... Zycie nocne w Kolkacie jest... hmm... wlasciwie to przeciez go nie ma, wiec po co o tym pisac...?... wiec moze inaczej.... Zycie w nocne w Kolkacie powinno byc... hmm.... po co pisac jak byc powinno...?... kazdy dobrze wie jak byc powinno, bo ma roz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-10: Muzulmanskie wesele

Wczoraj bylem na drugim w zyciu weselu w Indiach, a pierwszym muzulmanskim. Pojechalismy tam w szostke (ja, Sanna, Jeroen, Micky, Ted i Ali) jako znajomy znajomego znajomego znajomego ojca wspolpracownika znajomego Sanny Na poczatku zajechalismy do domu w ktorym mieszkali zarowno Pan Mlody, ja... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-09: Koncert jazzowy

Wczoraj bylem z Asia na koncercie jazzowym. Oprocz nas nikt inny nie chcial sie wybrac. Ich strata. Spoznilismy sie na koncert o godzine, bo pojechalismy tam dopiero po mojej pracy, wczesniej nie bylem w stanie sie urwac. Caly koncert, a przynajmniej ta czesc na ktorej bylismy, nie miala z jazzem za... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-07: Kopalnia zdjec

Dzisiaj tylko ogloszenie :) Wszystkich zainteresowanych setkami zdjec z Kolkaty, jakie nie tylko ja zrobilem, ale tez moi przyjaciele, zapraszam do odwiedzenia strony: http://bankzitter.student.utwente.nl To jest prawdziwa kopalnia fotek :)... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-05: Small fight with HR

Recently I am quite strikeful person in my office. These are my mails to HR department about my the last issue. " Dear Utsab, Recently by accident I checked my AIESEC documents which are also contract between me and INT. I read this and I found there one issue about which I started to think. Namely,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-12-03: Wesele

Nareszcie dane mi bylo byc na hinduskim weselu. Bylo to wesele w dosyc, a moze nawet w bardzo, bogatych sferach. Jedyne co na pewno zapamietam z tej imprezy to zdumiewajaco piekna panna mloda, gory jedzenia i ogolnie panujaca nuda. Tak, wlasnie. Jeszcze nigdy nie bylem na tak nudnym weselu. Tam sie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-29: Lozko

Bylem wczoraj ogladac lozka. Zwykle drewniane lozka z czterema nogami i miejscem do lezenia. Wymiary okolo 2m na 1,2m. Mniej wiecej. Wiedzialem dobrze, ze takie lozka, a bynajmniej podobne, sprzedaja na Mukherjee Road okolo 30 minut na piechote od mojego miejsca zamieszkania. Gdy wreszcie doszedlem ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-26: Sexualnosc i tradycja

Jak donosza wszelkie oficjalne i nieoficjalne zrodla badan spolecznych hindusi to narod zupelnie niezaspokojony sexualnie. Odstetek takich osob wedlug ostatnich badan siega nawet 90%! U podnoza tego problemu lezy glownie tutejsza kultura, ktora mimo ciaglego naplywu wzorcow amerykansko-europejskich ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-25: Hyderabad

Uff, nareszcie, za piec godzin wracam do Kalkuty, nie zeby mi sie nie podobalo w Hyderabadzie, gdzie spedzilam ostatnie 9 dni, ale po prostu zaczelam tesknic za wspollokatorami z Gurusaday i ludzmi z drugiego mieszkania. A poza tym, co tu kryc, zaczyna mi brakowac spedzania czasu w towarzystwie nie-... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-25: Zima

Przychodzi powoli zima do Kolkaty. A wlasciwie to chyba juz przyszla, bo praktycznie gdzie nie spojrzec to wszedzie hindusi w czapkach zimowkach, popularnych kominiarkach z welny, swetrach, szalikach i... skrapetkach noszonych do sandalow. Temperatura jest iscie zimowa, bo w dzien okolo 20-25 stopni... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-24: Tapan rzadzi

Wczoraj okazalo sie kto jest najbardziej wazna i majaca najwiecej wladzy osoba w budynku w ktorym mieszkam. Nie jest nim wlasciciel naszych mieszkan, w ktorych mieszkamy, czyli Chiru. Nie jest nim wlascicielka naszego budynku. Ta osoba jest Tapan, pelniacy role popularnie zwana "ciec". Wczoraj byly ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-22: Pozegnanie Polly

Wczoraj pozegnalismy Polly - jedna z najbardziej waznych osob dla mnie tutaj, z ktora sie bardzo zzylem. Mieszkalismy razem przez 5 miesiecy w tym samym miejscu - ja po lewej stronie, ona po prawej. Zaliczylismy razem dwie wycieczki do Puri i Darjeeling/Sikkim. Juz dawno jej mowilem, ze nie wyobraza... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-17: Fotel

Przychodze dzisiaj do pracy jak zawsze kilka minut po 9. Wpisalem sie ladnie do zeszytu, ze juz jestem i ide do mojego biurka na koncu sali. Patrze i widze nie moj fotel, tylko jakies badziewarskie krzeslo bez oparc, nie obrotowe - slowem najgorsze badziewie jakie mamy w firmie. Moje krzeslo na ktor... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-17: 5 miesiecy

Dzisiaj mija piec miesiecy odkad jestem w Kolkacie. Kilka dni temu w czasie rozmowy z Asia zastanawialem sie jak bardzo zmienily mnie Indie przez ten czas. Na pewno nauczylem sie pokory, stalem sie bardziej spokojny. Do wszystkiego podchodze z dystansem. Wiem jak bezstresowo radzic sobie w sytuacjac... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-16: Stac! Policja!

To, ze hindusi sa lekko szaleni na pewnych punktach i maja zupelnie odmienna kulture od naszej polskiej, czy tez ogolnie od euopejskiej, a nawet nie tylko, to juz wiem od dawna i wcale mnie to nie dziwi. Jednak to, co spotkalo Mauricio i Valentine to juz po prostu smiech na sali. Wybrala sie Rodzina... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-11: Wszystko sie wali ;)

Ostatnio wszystko sie wali i same klopoty wszedzie. W domu, w obu mieszkaniach, skonczyl sie gaz. Tydzien temu skonczyl sie po prawej "azjatyckiej" stronie, a wczoraj po mojej stronie. Z braku gazu trzeba bylo wczoraj wyjsc na miasto, zeby cos zjesc, bo przeciez nawet wody na herbate nie da ugotowac... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-07: Strazak :)

Ostatnio mam nowa funkcje w pracy - jestem strazakiem :) W ciagu miesiaca jestem juz w trzecim projekcie (ten trzeci dostalem dzisiaj). Za pierwszym razem zostalem wrzucony do projektu, ktory juz byl w trakcie reazlizacji, ale zostal zarzucony na jakis czas. Podnioslem go dosyc szybko na nogi i moze... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-11-02: Diwali i nowi ludzie

Wczoraj w Indiach bylo swieto Diwali nazywane w Europie Swietem Zmarlych, a w Ameryce Halloween. Hinduskie Diwali jest zupelnie inne od tego, co znamy z Polski. Tutaj nikt nie chodzi na groby, czy do kosciola. Tutaj swieto przezywa sie bardzo radosnie, lecz tez zupelnie inaczej, anizeli amerykanskie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-27: Sly - The Fucking Guy :)

Wczoraj pozegnalismy Sly'a. Prawie wszyscy zebralismy sie na Gurusaday. Nie bylo tylko Saori, Saki (ale to juz standard) oraz nowej dziewczyny z Finlandii - Sanna - ktora od poniedzialku mieszka u mnie na Lake Market. Na poczatku wszyscy siedzielismy i gadalismy o roznych pierdolach czekajac na przy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-26: Zycie w zagrozeniu

Ostatnimi czasy zyje w ciaglym zagrozeniu. Gdy jeszcze bylismy w Darjeeling - bylo to w zeszly poniedzialek - przeczytalismy w gazecie codzienniej, ze jest bardzo mozliwe, ze w najblizszych dniach bedzie kolejne trzesnienie ziemi, po tym ktore nawiedzilo polnocno-zachodnie Indie. Jednak teraz epicen... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-23: Dwa ostatnie dni...

O piatku moge napisac tylko tyle, ze byl. Przez caly dzien padalo. Przed sniadaniem jeszcze poszedlem z Dorota na stacje autobusowa, gdzie kupilismy bilety "ostatniej szansy" do Kolkaty. Bilety te maja to do siebie, ze mozna je kupic tylko i wylacznie na jeden dzien przed wyjazdem, ale przy tym kosz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-21: Tso-Mog Lake i yaki

W czwartek, jak jeszcze nigdy na wycieczce, wstalem razem z dziewczynami o 7:00. Bylo to podyktowane tym, ze oplacilismy sobie wycieczke nad jezioro Tso-Mgo polozone 35km na wschod od Gangtok na wysokosci 3753 m.n.p.m. Po zjedzeniu sniadania (oczywiscie dla mnie pierogi) wyruszylismy o 8:30 jeepem z... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-20: Poranna wycieczka i Gangtok

Srode jak zwykle zaczalem wczesnie rano. Obudzilem sie o 4:30 jeszcze pred wschodem slonca i ruszylem na samotna wyprawe do swiatyni Pemayangtse, ktorej wczoraj nie zwiedzilismy dokladnie z powodu panujacyh ciemnosci. Na dojscie i powrot mialem dokladnie 2 godziny i 10 minut od momentu obudzenia si... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-19: Dzien w jeepie

Wczoraj nastawilismy alarmy w komorkach na 6:30, aby zapisac sie na calodniowa wycieczke dookola Pelling, ktora zaczyna sie o 8:30. Niestety, gdy pojawilismy sie w recepcji naszego hotelu okazalo sie, ze nie ma juz wolnych miejsc. Wyszlismy wiec na zewnatrz w poszukiwaniu jakis jeepow. Wszystkie jed... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-19: Fart

Niedziela zaczela sie dla mnie o 6:00 rano. Wybralem sie na samotna wycieczke do Happy Valley, aby zrobic zdjecia paniom zbierajacym herbate. Niestety bylem o wiele za wczesnie, gdyz praca tam zaczyna sie od 8:30, a ja stawilem sie kilka minut po 7:00. W takim ukladzie postanowilem wybrac sie nad je... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-17: Mieszanka

Wczoraj zauwazylem, ze Darjeeling to wielka mieszanka kulturowo-religijna. Wspaniale, aczkolwiek troche dziwne, jest to, ze na tak w sumie malym obszarze miesci sie tyle rodzajow religii. Sa buddysci ze swoimi kolorowymi i bardzo czystymi swiatyniami, wypelnionymi posagami Buddy i obrazami Dalajlamy... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-16: Zakochalem sie...

Wczoraj sie zakochalem. Pokochalem Darjeeling i wszystko co sie tu znajduje. Jest to milosc od pierwszego wejrzenia. Kocham to miasto, gory, ludzi, jedzenie. Zdalem sobie z tego sprawe dopiero po zejsciu z Tiger Hill, na ktory wybralismy sie wczoraj nad ranem, a wlasciwie to jeszcze w nocy. Pobudka ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-14: W podrozy

Wczoraj o 22:00 wyruszylismy pociagiem ze stacji Sealdah na upragniona wycieczke na polnoc Indii - do Darjeeling, Sikkim i Phuentsholing w Bhutanie. Nasza czesc wagonu byla pelna obcokrajowcow. Na poczatku zaprzyjaznilismy sie z dziewczyna z Australii, ktora podruzuje po Indiach. Nastepnie spotkalis... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-13: Dziwne rzeczy

Wczoraj wydarzylo sie cos bardzo dziwnego dla mnie. Wieczorem wybralismy sie w osiem osob do Chiru - wlasciciela mojego mieszkania - na kolacje. Z mojego domu bylem tylko ja i Saki. Reszta osob byla z Gurusadaj - Jeroen, Ted, Miki, Dani (Danielle), Adam i Lars (chlopak z Niemiec, wczesniej mieszkal ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-12: Lider ;)

Ostatnio Chiru zakomunikowal wszystkim oficjalnie w moim mieszkaniu, ze liderem domu jestem ja. Tak wiec wiekszosc spraw pomiedzy nami, a Chiru powinny (teoretycznie) byc zalatwiane przeze mnie. Co niby jeszcze w praktyce ma to oznaczac to nie wiadomo. Troche dla smiechu teraz wszyscy nazywaja mnie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-11: Durga Puja

Trzeba przyznac, ze nie bez powodu Kolkata nazywana jest "Miastem Swiatel". Widac to dopiero podczas najwiekszego swieta Durga Puja, ktore sie teraz odbywa. Miasto wieczorem i w nocy wyglada przepieknie, ba nawet ladniej niz Czestochowa w czasie Bozego Narodzenia. Wszedzie jst mase swiatel tworzacyc... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-07: Odliczanie

Ostatnimi czasy nic w sumie ciekawego sie nie dzieje u nas. Codzien, rano i wieczorem, odliczamy tylko z Mauricio dni ktore nam zostaly do wolnego. Dzisiaj sa juz tylko dwa dni - piatek i sobota, a pozniej ide do pracy dopiero... 24 pazdziernika :) Od poniedzialku do czwartku wlacznie jest najwieksz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-03: Wycieczka do Bishnupur :)

W niedziele bylismy na wycieczce - ja, Mauricio, Dorota i Michal. Tak wiec byla to polska wycieczka z domieszka Kostaryki ;) Dorota i Michal nocowali u nas, gdyz latwiej bylo ruszyc rano na stacje pociagow wszystkim razem z tego samego miejsca. W sobote wieczorem dlugo rozmawialismy o Indiach i hind... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-10-01: Strajki

W czwartek odbyl sie kolejny strajk jakiego bylem swiadkiem w Indiach. To juz bodajze trzeci. Jednak ten byl najwiekszy. Zorganizowala go jedna z czolowych partii politycznych rzadajac miedzy innymi powrotu do prywatyzacji i zmniejszenia dzialania partii komunistycznych. Z tego tez powodu nikt z nas... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-28: Moje urodziny :)

Wczoraj mialem 25 urodziny. Musze przyznac, ze tutaj w Kalkucie mam wielu naprawde wspanialych przyjaciol, ktorzy zorganizowali dla super impreze. Mozna nawet powiedziec, ze bawilismy sie az 2 dni! :) Wszystko zaczelo sie w poniedzialek wieczorem. Miala to byc impreza na tymczasowe pozegnanie Valent... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-26: Niedziela

W niedziele ponad polowa ludzi wyjechala do Shankeniketan. Zostalem miedzy innymi ja i Dorota. Postanowilismy wiec zrobic sobie we dwojke wycieczke po najblizszej okolicy w Kolkacie. Spotkalismy sie u mnie okolo 11:00 i zaplanowalismy plan wycieczki. Na samym poczatku udalismy sie do pobliskiej swia... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-24: Urodziny Jeroena

Wczoraj odbyla sie kolejna z serii wrzesniowych imprez - urodziny Jeroena. Standardowo spotkalismy sie na Gurusadaj, gdzie Jeroen mieszka. Impreza zaczela sie dosyc pozno, bo okolo 22:30. Bylo to podyktowane tym, ze dziewczyny byly wczesniej na jakims pokazie mody, a po za tym nikt nie mial wczesnie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-22: Normalny dzien

Nigdy nie opisywalem jak wyglada moj normalny, codzienny dzien pracy. O godzinie 7:30 budzi mnie alarm w komorce. Wstaje, biore prysznic. Od Mauricio nauczylem sie brac prysznic tylko rano, poniewaz jest to lepsze dla zdrowia anizeli wieczorem. Jest to zwiazane z fanem (nie pamietam polskiego odpowi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-20: Pozegnanie Emre

Wczoraj wieczorem zegnalismy sie z Emre. Mielismy impreze w pubie w kompleksie hadlowym "Forum". Musze przyznac, ze byla to jedna z najlepszych imprez jakie dotychczas mielismy. Byla fajka wodna - jedna na dziesiec osob, piwo (we wlasnym zakresie) i nareszcie dobra normalna rockowa muzyka. Praktyczn... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-18: Weekend :)

Ostatni weekend minal nam wszystkim calkiem milo i przyjemnie. W sobote nie pracowalem, bo moja firma obchodzila swoje 8-me urodziny. Mielismy z tego powodu zorganizowana uroczystosc na wynajetej sali. Stawili sie wszyscy pracownicy wraz z szefem oczywiscie. Standardowo, jak to w Inidach bywa, cala ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-15: Urodziny Behana

Wczoraj wieczorem mielismy impreze na Gurusadaj - urodziny Behana. Zrobilismy wczesniej zrzutke na tort z napisem "Happy birthday Behan", piwa dla kazdego (wyszlo mniej wiecej po 1,5 na glowe), balony i oczywiscie prezent - czarna, elegancka koszule. Wszyscy spotkalismy sie wczesniej na Gurusadaj i ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-12: (Nareszcie) Nowa Era

Od niedzieli w naszym domu nastala nowa era - Era Porzadku. Jak mieszkam tu juz prawie trzy miesiace, to jeszcze nigdy nie bylo tak czysto jak teraz. Wyprowadzila sie od nas Corrin i Valentina (z drugiej strony), a wiec osoby robiace najwiecej balaganu. Po pewnych malych zawirowaniach wrocilem takze... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-09: Funkcja bezwzgledna y=|x|

Porownujac Indie do Polski moznaby uzyc funkcji bezwzglednej. Wiele rzeczy, ktore w Polsce sa uznawane za zle i niepoprawne tutaj sa norma. Inne natomiast, ktore sa dobre, czasami uznawane sa rowniez za dobre, a innym razem sa po prostu nie znane. "Nie siedz w przeciagu, bo sie przeziebisz" - na pew... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-05: Julia's trip

Julia opuscila nas juz ponad dwa tygodnie temu, jednak nie przeszkadza to w zamieszczeniu opisu jej podrozy do Delhi, Agry i Jaipur. Znow musze przeprosic wszystkich nieangielskojezycznych za brak tlumaczenia na polski, a reszte zaprosic do czytania. "My trip Kolkata-Delhi-Jaipur-Agra-Delhi was ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-04: Mafia :)

Mamy od wczoraj w Kolkacie "mafie". Jest to "polska mafia". Tworza ja juz czterej Polacy: Ja, Dorota, nowoprzybyla Agnieszka i mieszkajacy juz tu od dawna Michal, ktorego poznalem wczoraj. Tym sposobem liczba Polakow zamieszkujacych w Kolkacie jest najwieksza z sposrod wszystkich naszych znajomych. ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-09-01: Ukryte zdolnosci :)

Od trzech dni mamy w naszym domu dwie nowe osoby. Nie sa oni jednak praktykantami. To tylko turysci, ktorzy przyjechali na tydzien do Kolkaty, zeby pozwiedzac to miasto. Pochodza z Japonii. Dziewczyna ma na imie Noriko, chlopak nie pamietam. Z braku miejsc spia w salonie na kanapie i rozkladanym loz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-31: Mail from Dirk

Dzisiaj zamiast jakiegokolowiek opisu mojego zycia w Kolkacie pojawi sie list, jaki niektorzy z nas otrzymali od Dirka, ktory opuscil nas tydzien temu. Niestety (a moze stety dla niektorych) list ten jest po angielsku. Nieangielsko-jezycznych przepraszam, za brak tlumaczenia, a reszte zapraszam do c... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-26: Juz nie sam :)

Jeroen to jeden nowych pratykantow, ktory przylecial do Kolkaty w niedziele. W ten dzien spotkalem go tez po raz pierwszy na Gurusadaj, gdzie mieszka w pokoju razem ze Sly'em i Emre. Po za czesc i wymienieniem imion nie rozmawialem z nim wcale. Byl bardzo zajety rozmowa ze swoim rodakiem z Holandii ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-25: Co sie stalo?

Pewnie zastanawiacie sie z skad sie wzial taki odcinek w blogu i co sie stalo. Ano stalo sie i nic sie na to juz nie poradzi. Ukradli mi apart w autobusie ;( Teraz musze kupic nowy, co z powodow materialnych nie jest wcale takie latwe. Teraz jestem w trakcie opracowywania specjalnego systemu zabezpi... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-23: Wyrodna matka

Indie czasami sa jak wyrodna matka, ktora kochasz i sam nie wiesz dlaczego. Uwielbiasz chwile kiedy sie pieknie ubierze, przytuli Cie, zabierze czasami do parku pokazujac labedzie nad blekitnym jeziorem. Cieszysz sie gdy do domu przychodzi wujek, bo zawsze da Ci cukierka i poglaszcze po glowie. Nie ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-21: ShiSha

ShiSha jest nazwa pubu do ktorego wczoraj sie wybralismy wieczorem, zeby troche potanczyc i sie odstresowac po calym tygodniu, ale moze po kolei. Wieczorem kazdy z nas cos sobie ugotowal. Po jedzeniu siedzielismy wszyscy w domu i pilisy piwo, ktore zreszta jest tu troche drogie (60Rs za 0,5-litrowa ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-20: Polska w Indiach

Mysle, ze juz teraz po dwoch miesiacach pobytu w Indiach moge napisac ten odcinek. Odcinek o Polsce widzianej oczami przecietnego Hindusa. Wiedza Hindusow na temat naszego kraju jest mniej wiecej taka jak wiedza Polakow na temat Indii. Wiedza mniej wiecej gdzie sie znajduje, tzn. kolo Rosji, Niemiec... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-19: Sauri

Juz ponad tydzien (8 dni) mieszka w naszej komunie Sauri - dziewczyna z Japonii. Jest tak niesamowita w swoim zachowaniu, ze postanowilem poswiecic jej jeden caly odcinek Bloga. Sauri mieszka w pokoju z Corrin. W Kalkucie jest juz okolo miesiaca, ale wczesniej mieszkala na Gurusadaj, bo u nas nie by... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-17: Dwa miesiace

Dzisiaj mijaja dwa miesiace mojego pobytu w Indiach. Czy jest to duzo, czy malo? Odpowiedz na to pytanie zalezy od czlowieka, od jego przyzwyczajen i zdolnosci do szybkiej aklimatyzacji do calkowicie odmiennych warunkow. Gdy patrze na innych praktykantow i na siebie widze rozne postawy. Niektorzy, t... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-16: Przypadkowa wycieczka w Dzien Niepodlegl

Wczoraj mielismy sie wszyscy wybrac na spotkanie AIESECowcow. Niestey jednak (a moze stety) spotkanie to zostalo odwolane, poniewaz Chiru zorganizowal konkurencyjna wycieczke lodzia po rzece Ganges. Ja juz na niej bylem, jednak widzac, ze wszyscy sie wybieraja tez postanowilem przeplynac sie jeszcze... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-14: Prawidlowosc i tymczasowy wyjatek

Jest pewna prawidlowosc, ktora dotyczy nas wszystkich - praktykantow AIESECa, a mianowicie problemy zdrowotne. Norma juz jest, ze kazdy okolo drugiego tygodnia musi przechodzic mniejsze, czy tez wieksze przeziebienie - bol gardla, bol glowy, czasem maly kaszel. Druga dolegliwoscia jest bol zoladka, ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-14: Powodz, jaka powodz?

Regula sie juz stalo, ze po dwoch-trzech dniach ladnej pogody nastepuje deszcz i pada przez kolejne dwa-trzy dni z malymi lub wiekszymi przerwami. Nie inaczej bylo wczoraj. Po prostu mozna bylo sie zalozyc, ze bedzie deszcz. Czulem tez go zreszta w moim prawym kolanie. Nabawilem sie tej watpliwej pr... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-09: Przypadki i wypadki

Ostatnio mamy mase najrozniejszych wydarzen w naszej komunie i komunie naprzeciwko. Wiele pozegnan, powitan i jedna operacje. Ale od poczatku. Po miesiecznej podrozy po Indiach wrocil do nas Dirk, ale juz jutro znow wyjezdza. Gdy bylem w Puri do Valentiny przyjechala kuzynka z Rzymu. Byla u nas do p... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-05: Gurusadaj

Gurusadaj to trzecie miejsce w ktorym najdluzej przebywam bedac tutaj. Pierwszym jest oczywscie moja firma w ktorej jestem 6 dni w tygodniu od 9:30 do 18:30 (w soboty do 15:00). A drugim jest oczywiscie moje mieszkanie zwane komuna. Moj czesty pobyt na Gurusadaj jest oczywiscie zwiazany z Dorota, ch... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-03: Stereotypy i jednosc

Bedac 6 tygodni za granica, tak jak ja w Indiach, mozna sie pozbyc wszelkich stereotypow, ktore sa budowane i pielegnowane w kraju. Na ten przyklad kazdy z nas wie jak wyglada "nasz polski Rumun". Brudas, zebrak, zlodziej, itd. - wiele podobnych okreslen moznaby jeszcze rzucic. Ja tez tak myslalem d... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-08-01: Wycieczka do Puri :)

Wycieczka formalnie zaczela sie w czwartek wieczorem. Po wyjsciu z pracy mialem duze problemy z dostaniem sie do domu na czas z powodu ciagle padajacego deszczu. Wszedzie byly kaluze. Czekalem na oto okolo 20 minut (normalnie nie czekam wcale), a pozniej na autobus okolo 25 minut. W koncu zaczlem si... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-27: Rozne rzeczy...

Dzisiaj nie mam za bardzo o czym pisac, wiec napisze o kilku roznych rzeczach nie za bardzo powiazanych ze soba :) Po pierwsze: jutro po pracy jade ze znajomymi do Puri na cztery dni. Puri to zabytkowa nadmorska miejscowosc z wiela iloscia starodawnych swiatyn. Jedziemy tam w 8 osob - ja, Dorota, Ju... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-25: Shankeniketan - powtorka z rozrywki

Bylem w niedziele po raz drugi w Shankeniketan. Tym razem wybralem sie tam z trzema dziewczynami - Dorota, Julia i Keika. Pociag mielismy tak jak ostatnio o 6:00 rano. Pobudka byla przed 5:00, zeby wszedzie byc na czas i nie martwic sie za bardzo o to, ze mozemy nie zdazyc. Dla ulatwienia porannej j... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-20: Tapan i...

Pomyslalem sobie dzisiaj jadac busem, ze jestem juz miesiac a slowem nie wspomnialem o pewnym hinduskim malzenstwie, ktore pilnuje calego naszego budynku w ktorym mieszkamy. Tapan i...niestety nie znam imienia malzonki...sa bardzo milymi i sympatycznymi ludzmi. Znaja niestety angielski w bardzo mini... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-18: Nicco Park

Wczoraj bylem razem z Julia w Nicco Park. Nikt inny nie chcial jechac razem z nami z roznych powodow, wiec pojechalismy sami. Niektorzy woleli po prostu siedziec w domu, dla innych bylo to za drogie, itd...itp... Nie to nie i juz :) Nicco Park jest polozony niedaleko mojej pracy wiec ku radosci Juli... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-16: Przypieczony chinese chicken spring roll

Nie uwierzycie co sie stalo. bo ja tez na poczatku uwierzyc nie moglem. Ale po kolei. Wczoraj wrocilem z pracy przed 20:00 jak zawsze. Byla tylko Michell. Tradycyjnie wzialem sie za gotowanie. W menu mialem chinese chicken spring roll. Czyli takie kurczakowe zaiwjasy z kuchni chinskiej. Naprawde dob... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-14: Praca i normalnosc

Zaczalem od tego tygodnia normalna prace. Wreszcie jestem w zespole i realizuje powierzone mi zadania. W zeszly piatek i sobote "zamiatalem", tzn. bylem validatorem szukajacym bledow w projekcie i w przypadku znalezienia takowych likwidowalem je. Od wtorku znalazlem sie w zespole Rupaka. Ogolnie wie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-12: Lyk kultury

Zaczerpnalem ostatnimi dniami kawalek kultury indyjskiej. W niedziele calkiem przypadkiem trafilem do szkoly tanca dla malych dziewczynek. Naucza sie tam tradycyjnych tancow bengali oraz hindii. Bylem tam z nowa osoba z AIESECa. Nazywa sie Lucy i pochodzi z Chin. Przyjechala tu jednak z Malty, bo ta... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-10: Piosenki i pokaz mody

Wczoraj po powrocie z pracy dziewczyny zaproponowaly mi wybranie sie na pokaz mody. Oczywiscie, ze sie zgodzilem. Trudno zeby facet nie chcial popatrzec na modelki chodzace w strojach bikini ;) Po za tym wejsciowki mielismy za darmo, a ja i tak nie mialem nic innego do roboty. Zanim jednak sie wybra... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-08: Maszyna pioraca i lazienka ;)

Nie bylo mnie przy tym cudownym zjawisku i szczycie nowoczesnej techniki. Znam je tylko z opowiadania, ale zapewniam, ze to szczera prawda. Wczoraj Valentina doszla do wniosku, ze ma bardzo duzo brudnych rzeczy i nie ma sily, ani ochoty zeby to wszystko wyprac. Poza tym do takiej ilosci rzeczy przyd... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-07: Kobiety i poligloci

Wczoraj wam nic nie napisalem, bo bylem razem z Polly i Iwone u Julii. W sumie nie ma o czym gadac. Spotkanie bylo calkiem mile i przyjemne. Troche pogadalismy, zjedlismy co nie co, wypilismy po pol szklanki schwepsa z czerwona wodka rosyjska :) W niedziele wybieramy sie w czworke za miasto do mojeg... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-05: Poprawa zdrowia i nauka hindi

Juz sie czuje lepiej. Na szczescie w pore rozpoznalem poczatki choroby i zaczalem z nia walczyc. Dobrze, ze nie jest to nic powaznego w stylu np. malarii. Teraz kuruje sie ferweksem i strepsilsem. Jest dobrze. Wydaje mi sie, ze zaprawilem sie w drodze do pracy. W autobusach jest srasznie goraco, bo ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-04: Zakupy, impreza i klopoty zdrowotne

Wczoraj melismy sie wybrac do Victoria State Museum. Niestety ze wzgledu na padajacy deszcz odwolalismy nasza eskapade. Zamiast tego pojechalem razem z Polly i Iwone na zakupy. Dziewczyny poczatkowo ogladaly glownie ciuchy, co mnie nie za bardzo interesuje. Pozniej poszlismy do baru cos zjesc. Po zj... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-03: Klub vs zwiedzanie

Powoli zaczynaja sie robic pewne podzialy w naszych dwoch komunach. Krystalizuja sie dwie grupy: klubowiczow i podroznikow. Pierwsza grupa charakteryzuje sie codziennym wyjsciem na miasto wieczorem w celu zjedzenia kolacji w eksluzywnej restauracji (i zaplacenia z to m.in. 100Rs) oraz pojscia do jak... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-02: Nowe znajomosci i zepsuty autobus

Od wczoraj w moim pokoju zamieszkal nowy wspollokator. Niestety imienia nie pamietam, ale na pewno sie naucze, bo on tak jak ja jest na rocznej praktyce. Pochodzi z Kostaryki. Przywiozl ze soba wiele ksiazek i 1 litr wodki ze swojego kraju :) Porzadny czlowiek ;) Jest tutaj tez na technicznej prakty... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-07-01: 1/24

Dzisiaj minely dwa tygodnie jak jestem w Kolkacie. Jak latwo policzyc jest to 1/24 calosci, a wiec okolo 4%. Dla ludzi z dwu miesieczna praktyka to juz 25%. Co moge powiedziec teraz o Indiach. Moze w sumie to, ze miasto staje sie dla mnie powoli coraz normalniejsze. Bez zadnego zastanawiania sie jez... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-30: Zmiana planow i lekki balagan

Jednak wczoraj nie poszlismy do kina. To byl ostatni pelny dzien Giny w Indiach i musiala zalatwic jeszcze kilka spraw przed wyjazdem, dlatego niestety nie udalo nam sie dotrzec do kina czas. Zamiast do kina poszlismy w trojke do znajomych Giny. Musiala oddac im ksiazki, a po za tym chciala sie z nm... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-29: Pozegnania i powitania

Wczoraj wyprowadzila jest od nas Oda. Wrocila do Francji po pieciu miesiacach pobytu. Bylismy wieczorem na pozegnanej kolacji. Tuz przed tym jak poszlismy na kolacje nasze szeregi zasilily dwie nowe osoby. Corrin z Belgi i Puli (jesli dobrze pamietam) z Hong Kongu. Pokoj Ody zajela Michell razem z C... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-28: Shantiniketan, czyli prawdziwe Indie

Impreza u Giny skonczyla sie po 1 w nocy. Spac poszedlem o 1:30 i juz o 5:00 zajechala pod moj dom taxowka z Gina i Churi. To byl poczatek najlepszej wycieczki w moim dotychczasowym zyciu. Pociag mielismy o 6:10. Na dworcu multum ludzi. Jedni siedza, inni gdzies laza niecierpliwie, ale najwiecej lud... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-28: Ganges, zubrowka i szok

Przepraszam za kolejne opoznienia, ale nie bylo to zalezne ode mnie. Przez dwa ostatnie dni bylem totalnie odciety od netu. Dlatego ten odcinek bedzie dotyczyl dnia przedwczorajszego, czyli niedzieli. Wybralismy sie w niedziele na wycieczke statkiem na rzeke Ganges, ktora zwana jest takze przez ludz... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-26: Zdezorientowany...

Odkad zaczalem prace zupelnie nie wiem co sie dzieje w komunie. Rano wychodze okolo 8:40 i jestem z powrotem okolo 19:30-20:00 w zaleznosci od pory w ktorej pojawi sie autobus. Michell ostatni raz widzialem chyba dwa dniu temu rano, a rozmawialem z nia chyba trzy dni temu wieczorem. Gdy przedwczoraj... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-25: Archana - kolejny kawalek Indii

Dzisiejszy odcinek jest poswiecony Archanie. Ale zanim cokolwiek o niej powiem to pochwale sie, ze dzisiaj moj szef sprawdzil moje postepy i stwierdzil, ze po tym co widzi to najprawdopodobniej juz od poniedzialku wsadzi mnie do jakiegos zespolu realizujacego projekt :) Pewnie na poczatku bede tam t... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-24: Przepraszamy za usterki ;)

Przepraszam wszystkich, ze wczoraj nic nie napisalem, ale bylem tak zmeczony po pierwszym dniu w pracy, ze nie mialem sily dojsc do cybercaffe do ktorej mam minute drogi :) Pewnie kazdy z was chce wiedziec co wydarzylo sie w pracy. W sumie malo i w sumie duzo. To znaczy: pierwszy dzien byl trudny, b... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-22: Praca - wprowadzenie

Dzisiaj bylem pierwszy raz w pracy. Suomyi pokazal mi caly proces dojazdu z komuny i firmy. Jednak trzeba powiedziec, ze wybral chyba najdluzsza droge jaka mogl. Jechalismy prawie godzine!! Firme znalezlismy bez wiekszych problemow. Znajduje sie w duzym, chyba okolo 20 pietrowym budynku (tak przynaj... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-22: Pukajac do nieba bram

Nie myslcie sobie nie wiadomo czego po tym tytule ;) "Pukajac do nieba bram" to po prostu tytul pierwszej piosenki, ktora uslyszelismy na wczorajszej serii koncertow. "Knocking to heaven's door" wykonywal kultowy juz zespol (przynajmniej dla mnie) Guns n' Roses, a przed nimi Bob Dylan jesli mnie pam... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-21: Coraz fajniej ;)

Jest coraz zabawniej w komunie. Mysle, ze jest to zwiazane z przybyciem nowej dziewczyny - Rachel, ktora zreszta jak sie wczoraj wieczorem okazalo wcale nie nazywa sie Rachel tylko Michel ;) To kolejny dowod "super" organizacji AIESECa. Juz przyzwyczailem sie, ze wszystko co mowia AIESCowy to plotka... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-20: Powitanie techniki i nie tylko ;)

Mialem racje. Dziewczyna z cybercaffe to byla wlasnie Rachel. Rachel pochodzi z Nowego Jorku. Jest mulatka i musze powiedziec, ze calkiem symaptyczna (i ladna - moja babcia pewnie wlasnie sie za glowe lapie) :) Wrocilismy z cybercaffe razem do komuny. Mieszka ze mna w pokoju. Odwiedzil nas wlascicie... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-20: Wycieczka po miescie

Wczoraj wieczorem odwiedzil nasza komune wlasciciel domu. Tak na oko jest okolo 30-letnim hindusem. Wytlumaczyl mi co i jak z platnoscia za pokoj, spytal sie co slychac i takie tam rozne pierdoly. Gdy uslyszal, ze przyjechalem tu na rok rozlozyl zamaszyscie rece i krzyknal z usmiechem "Witamy w Kolk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-19: Supermarket i taksowki

Znow wybralem sie do cybercaffe. Po ostatnim pobycie poszedlem szukac supermarketu o ktorym mowila mi Oto. Praktycznie od razu spotkalem na ulicy Yukoyoshi ktory wracal do komuny. Stwierdzil, ze nie ma co robic, wiec pojdzie ze mna na poszukiwania supermarketu. Dosyc szybko znalezlismy glowna ulice,... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-19: Komuna i nonkonformizm...

Jednak niektore sklepy sa dzisiaj otwarte pomimo wyborow. Na ulicach rozstawione sa stoly za ktorymi siedza hindusi. To sa chyba komitety wyborcze :) Jednak nie o tym chcialem dzisiaj pisac. Powoli zauwazam jak dziala nasza komuna. Komuna, dla niewtajemniczonych, nazywam nasz lokal w ktorym mieszk... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-18: Kontyuacja dnia drugiego :)

Zjadlem kolacje i nie mam co robic wiec postanowilem przyjsc do cybercaffe i "pomeczyc" was swoimi opowiadaniami ;) Na kolacje zrobilem sobie makaron z mazidlem, ktorego wczesniej uzywalem do chleba. Musze powiedziec, ze calkiem smacznie mi wyszlo :) To mazidlo jest naprawde dobre, jak mi sie skon... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-18: Dzien drugi

Wczoraj pisalem tak troche z rozpedu, chcialem napisac jak najwiecej w jak najszybszym czasie. Dzisiaj postaram sie zamiesicic jakis konkretniejszy tekst. Na wstepi jednak musze powiedziec ze nie moge na razie umiesicic zadnych zdjec, bo korzystam z cyber-caffe ;) gdzie mozna zapomniec o zlaczu USB ... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-17: Juz na miejscu

Zajechalem bez wiekszych problemow. W samolocie do Londynu poznalem Michala - lecial do Bostonu. Trzymalismy sie razem, bo jechalismy na ten sam terminal, wiec najwieksza zamote przeszlismy razem :) Michal praktycznie wylecial od razu bez zadnego czekania, a pozniej snulem sie na Heathrow do 15. W s... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Indie



2005-06-12: Przygotowania

Przygotowania powoli idą do przodu. Mam już wyrobioną wizę, kartę ubezpieczeniową, szczepienia oraz różne inne mniej i bardziej ważne rzeczy. Zakończyłem też już serię imprez pożegnalnych, chociaż oczywiście z niektórymi osobami jeszcze uda mi się spotkać przed wyjazdem. Wszyskich jeszcze raz serdec... CZYTAJ DALEJ

0 komentarzyKategoria: Polska



Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen