O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-09-11: Weekend

Mijający weekend spędziłem dosyć fajnie, a szczególnie niedzielę, która była być może moją najfajniejszą niedzielą odkąd tu przyjechałem. Zacznijmy jednak od początku.

W sobotę rano wybrałem się na zwiedzaniu zamku Pickering. Już kilka razy byłem w tym mieście, jednak zawsze przejazdem. Nigdy jakoś nie było czasu zostać na trochę i zobaczyć zamek. W sobotę więc Pickering uczyniłem jedynym punktem wycieczki. Jako, że miasto nie jest daleko wybrałem się trochę później niż zawsze, bo w wyruszyłem autobusem punkt 10:15. Na miejscu byłem kilka minut po 12:30. Razem ze mną jechały dwie Polskie pary. Widać było, że tyle co pojawili się w kraju, bo rozmawiali między innymi o postępach w angielskim, którego uczą się głównie na bajkach. Chłopaki pracowali gdzieś na budowie, a dziewczyny chyba w sklepie lub supermarkecie. W każdym razie żadna praca wysokich lotów. Typ przynieś, wynieś, pozamiataj. Nie próbowałem zagadać. Od momentu, gdy pierwszy raz byłem w Leeds w marcu i chcąc przedstawić się jakieś parze w sklepie usłyszałem: „... i co z tego, że jesteś Polakiem? Myślisz, że mnie to obchodzi, czy co?” zraziłem się do odzywania bez powodu. Siedziałem więc sobie, czytałem książkę i słuchałem jednym uchem o czym jest rozmowa. Gdy wjeżdżaliśmy do Bolton jeden z chłopaków mnie zagadnął: „Sorry, nie wiesz czy to jest już York?”. Podniosłem się, spojrzałem przez okno – „Nie, to jest Bolton, tam po lewej masz Boston Bridge”. Reszta ekipy zaskoczona, że ja też z Polski jestem i że jeden z nich to wykapował. Jednak nie trudno było zauważyć, że jestem Polakiem, bo przecież na książce którą czytałem była napis: „Indie – tradycja, magia, rzeczywistość”. Cała czwórka wysiadła po pół godzinie, a ja pojechałem dalej.
Dużym plusem Wielkiej Brytanii są drogowskazy. Nie miałem zielonego pojęcia jak trafić na zamek, jednak gdy wysiadłem z busu od razu dojrzałem drogowskaz, którym się kierowałem. Zamek z zewnątrz wyglądał nie najgorzej. Wewnątrz natomiast trochę mnie zawiódł. Zrozumiałem też dlaczego zawsze na wszystkich prospektach jest pokazywany z góry – bo tylko z stamtąd wygląda ciekawie. Od środka to naprawdę nic nadzwyczajnego, zwłaszcza po zwiedzeniu aż tylu zamków, które ja już zwiedziłem. Wchodząc do środka zaskoczyła mnie miła niespodzianka, albowiem akurat 8 września wejściówki były za darmo :) Nie musiałem więc odgrywać jak zawsze roli studenta i pokazywać swojej karty ubezpieczeniowej z napisem „Student”, aby zaoszczędzić całego 1 funta :) Obszedłem zamek dookoła, porobiłem trochę zdjęć i wróciłem lekko rozczarowany na postój busów. Ogólnie mówiąc zamki zaczynają mnie już powoli nudzić, bo przecież jak długo można oglądać jedno i to samo, zwłaszcza, że wszystkie lepsze w okolicy już widziałem. Kilka minut przed 18 byłem znów z powrotem w Leeds. Z Centrum przejechałem do supermarketu „White Rose” na małe zakupy. Postanowiłem kupić sobie browara. Jakiego? Oczywiście, że King Fisher! :) Bo jakie ja mógłbym pić piwo po 14 miesiącach w Indiach, jeśli nie Indyjskie? ;)

Niedzielę spędziłem natomiast w biurze. I była to jak już wspomniałem jedna z moich najlepszych niedziel. W piątek zgłosiłem się na całodniowe warsztaty na tematy rozwoju siebie i własnej kariery. Początkowo miałem pewne obawy, bo nie uśmiechało mi się siedzieć całej niedzieli w firmie, jednak ostatecznie postanowiłem się wybrać, bo przecież w zasadzie i tak nie miałem ze sobą co innego do roboty :) Zresztą tradycją już się stało, że jestem w biurze sześć razy tygodniowo. Nawet moi rodzice pytają się mnie zawsze czy będę w firmie w sobotę czy w niedzielę ;)
Cała impreza miała się zacząć o godzinie 9:30. Jednak starym hinduskim zwyczajem zaczęła się półgodziny później, bo musieliśmy czekać na kilka osób, które się spóźniły. Cała sesja składa się z czterech części.
W pierwszej byliśmy podzieleni za trzy czteroosobowe zespoły – „Clients”, „Onshore”, „Offshore”. Struktura ta była odzwierciedleniem naszych projektów. W moim rolę „Klientów” gra Fiat, „Onshore” to GE dla którego pracujemy bezpośrednio, natomiast „Offshore” to TCS. Ja trafiłem do zespołu „Onshore”. Cała zabawa polegała na tym, że „Klienci” mieli za zadania wymyśleć produkt i narysować go, następnie opisać go nam używając tylko nazw geometrycznych oraz kierunków. Naszym zadaniem było odebrany w ten sposób produkt przekazać do „Offshore”, którzy mieli go wykonać. Każdy z zespołów rysował swój rysunek. Na końcu mogliśmy zobaczyć jak bardzo różnią się wymagania zleceniodawcy od odbiorcy i wykonawcy. Końcowy rysunek tylko trochę przypominał pierwowzór. Oczywiście po zabawie była dyskusja i wyciąganie wniosków. Co się stało, dlaczego było tak a nie inaczej, co moglibyśmy ulepszyć aby było lepiej, i tak dalej.
Druga część to w zasadzie popularna na całym świecie gra „Kamień, papier, nożyczki”, tyle, że w lekko zmienionej formie. Tutaj za kamień, papier, nożyczki robiły królik, ściana i łuk. Koncept pozostał ten sam. Drugą różnicą było to, że byliśmy podzieleni na dwa sześcioosobowe zespoły. Każdy zespół oprócz tego, że musiał pokonać przeciwników według starych reguł, to jeszcze wszyscy członkowie zespołu musieli pokazać zgodnie to samo. W naszym zespole nie było z tym problemów, albowiem mieliśmy system. Świetnie działający i prosty w obsłudze. Jako, że mieliśmy 30 rund rozpisaliśmy po kolei w której rundzie co robimy i twardo trzymaliśmy się planu. Kartka leżała pod krzesłem za stołem, tak że drużyna przeciwna jej nie widziała. To wystarczyło do pokonania słabo zorganizowanego przeciwnika.
Punkt trzeci polegał na podzieleniu wszystkich na mówiących i obserwatorów. Mówiący dostali tekst do przeczytania i musieli wybrać kogo z przeczytanej historii będą wspomagać. Każdy obserwator natomiast miał przydzielony jedną osobę, którą miał obserwować i na końcu ocenić, jak zachowywała się ona podczas dyskusji.
Czwarty i ostatni punkt to był film pod tytułem „12 angry men”. Film opowiadał o dwunastce przysięgłych, którzy mieli zdecydować, czy wysłać oskarżonego osiemnastolatka na krzesło elektryczne, czy darować mu życie. Każdy z nas miał przydzieloną jedną osobę z przysięgłych, którą musiał obserwować. W trakcie filmu kilkakrotnie była zatrzymywana akcja i każdy z nas musiał powiedzieć, jak jego „zawodnik” się prezentuje. Początkowo aż jedenastu przysięgłych było za opcją zabicia oskarżonego. Film się skończył na tym, że został uniewiniony.
Podczas każdego z czterech zadań mieliśmy kupę śmiechu ze wszystkiego i naprawdę dużo fajnej zabawy, oprócz której można było wychwycić pewne punkty, które pomagają nie tylko w kreowaniu własnej kariery, ale też w życiu prywatnym.


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Adam:Czesc Konradzie, Od dluzszego czasu nic nie piszesz, cz... CZYTAJ DALEJ

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen