O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-08-07: Deszczowy Mumbaj

Sobotni ranek zaczął się nie za ciekawie, albowiem obudził mnie deszcz stukający w okno. Później się okazało, że ten deszcz będzie towarzyszyć mi przez całą sobotę skutecznie uniemożliwiając zwiedzanie czegokolwiek. Zacznijmy jednak od początku. Po porannym leniuchowaniu i późnym śniadaniu udałem się po 11 do biura, aby dodzwonić się do Sreeli i dostać powrotny e-bilet na niedzielę. Zanim jednak tam doszedłem udałem się w strugach deszczu do kawiarenki internetowej, której znalezienie zajęło mi trochę czasu. Pomógł mi fakt, że w lutym w tym samym miejscu szukałem cybercaffe z Eduardo, więc teraz poszedłem mniej więcej na pamięć i się udało :) Po pół godzinie za które zostałem skasowany 40Rs poszedłem do biura zadzwonić do Sreeli. Niestety Jet Airways było jeszcze zamknięte i Sreela kazała mi zadzwonić za półtorej godziny. Siedziałem więc w biurze surfując po Internecie. Jedną z rzeczy, którą sprawdziłem była Etiopia o której wspominała dzień wcześniej Ramona. Okazało się, że Etiopia to najbiedniejszy kraj na świecie z dochodem na jednego mieszkańca około 800 dolarów rocznie. Po za tym kraj jest w ciągłym konflikcie z Erytreą, częścią Etiopii, która odseparowała się kilka lat temu zyskując niepodległość. W takim układzie tam raczej nie chciałbym się udać. Przed 14 zadzwoniłem ponownie do Sreeli i dostałem wreszcie wszystkie szczegóły biletu. Jako że była już pora lunchu udałem się do tej samej restauracji co zawsze zamawiając sobie kolejny typ biryani – moghlai. Ten był lekko kwaśny. Po posiłku wróciłem do hotelu trochę się przespać. Wracając zacząłem rozmyślać nad tym za co tak naprawdę lubię Kolkatę. Ktoś kiedyś powiedział, a właściwie napisał, że próba opisania Indii jest jak próba opisania miłości - niby wiadomo, co się czuje, ale trudno z doborem słów. Tak samo jest z Kolkatą. Wiem, że o wiele bardziej lubię ją niż Mumbaj, Pune, Leeds, czy też Częstochowę tylko tak naprawdę nie umiem tego dokładnie wyrazić. Mumbaj to na standardy indyjskie bardzo ładne i czyste miasto z sygnalizacją świetlną i wieloma miejscami typowo dla turystów. W głównej części miasta prawdopodobieństwo spotkania kobiety ubranej w tradycyjny strój jest niewiele większe niż spotkanie tak samo ubranej kobiety w Leeds. Z jednej strony podobają mi się Hinduski w normalnych nie indyjskich strojach, a z drugiej zaś brakuje mi ich. Iwona ostatnio powiedziała mi, że na Park Street czuje się jak ryba w wodzie – wszędzie czysto, ładnie, sporo obcokrajowców. Klimat mniej więcej jak w Mumbaju. Ja natomiast wolę zaściankowość Kalighat, zacofanie Tollygungj i klimat małych wiosek, gdzie aż pachnie tradycją, gdzie można na chwilę cofnąć się w czasie i poczuć jak podróżnicy z Discovery Channel. Uwielbiam czuć i dotykać tej zupełnie odmiennej nieporównywalnej kultury do naszej. W Mumbaju jest to mniej możliwe niż w Kolkacie. Lubię widok ludzi ciągnących rikszę, kobiety w saree noszących dzbany na głowie, parę unoszącą się z mobilnych sklepików w których gotuje się tutejsze specjały, mężczyzn w lungach. To jest właśnie to co podoba mi się w Indiach. Ludzie wierzący w tradycję i bogów, a nie tylko w instytucje i siłę pieniądza. Anuproto opowiadał mi wczoraj, że był w Mumbaju w czasie, gdy podłożono osiem bomb w pociągach. Zaraz jednak dodał, że w Kolkacie to się nigdy nie zdarzy, bo tam nie ma co i kogo niszczyć, a po za tym tam jeśli ktoś zostawi gdzieś torbę zaraz wszyscy na to zwrócą uwagę. W Mumbaju natomiast, gdzie pogoń za pieniądzem jest o wiele większa nikt się tym nie przejmuje, bo każdy zajęty jest własnymi sprawami. Tak rozmyślając wróciłem do domu i położyłem się spać. Na kolację wybrałem się znów na biryani. Tym razem Navrathan. Nie przypominało mi w smaku niczego szczególnego i z tych wszystkich trzech dotąd spróbowanych wypadło najmizerniej. Dodać tylko można, że były tam kawałki arbuza i orzeszki. Po kolacji wróciłem do pokoju, gdzie razem z Anuproto obejrzeliśmy komedię romantyczną „Along come Polly” z Jeniffer Aniston i aktorem, którego nazwiska nie pamiętam. Oglądając film znów do mnie doszło jak bardzo brak mi kogoś bliskiego. Tak to właśnie jest gdy żyje się za granicą. Wiele znajomych, czasem przyjaciół, jednak nic głębszego, zwłaszcza ostatnio, gdy ekipa Kolkaty zmieniła się zupełnie i większość ludzi jest tutaj na krótki okres czasu. Jednak, cóż zrobić. I tak wiem, że jest wiele osób, które chciałyby zamienić się ze mną i być w Indiach. Dlatego właśnie nie narzekam i przyjmuję wszystko takim jakim jest. Tego właśnie się tutaj nauczyłem – cierpliwości, tolerancji i pokory. Wieczorem natomiast przestał padać deszcz dając cień nadziei, że może chociaż niedziela w Mumbaju będzie słoneczna.


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ

konzi:Byłem! Szkoda, że nie dałeś znać wcześniej, że będziesz, to ... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen