O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-04-27: Zamota z biletem

Od wczoraj mam już bilety powrotne do Kolkaty na sobotę. Jednak cały proces ich przebukowywania to długa historia. Wszystko zaczęło się w poniedziałek. Każde z naszej trójki zalogowało się do specjalnego systemu w sieci, aby złożyć prośbę o przebukowanie biletu, co doradził nam nasz manager – człowiek do kontaktu na linii Kolkata-Leeds w sprawach kadrowych. Męczyliśmy się z wypełnieniem formy około godziny, bo nie wiadomo było co gdzie wstawić i gdzie szukać. Samo znalezienie numer biletu na papierowym bilecie zajęło nas prawie 10 minut :) Gdy w końcu udało się wszystko wypełnić to okazało się, że jest już za późno, bo Indie poszły spać... Trzeba było więc czekać na wtorek rano.
A we wtorek rano okazało się, że forma nie może być zatwierdzona, bo nasz wspaniały manager Rajendra czegoś nie zatwierdził w systemie, co powinien był zrobić już kilka tygodni temu... Projjal więc w imieniu całej naszej trójki wysłał do pana managera mail z prośbą o zatwierdzenie. Niestety pana managera w pracy nie było, bo przyszedł później niż powinien. Gdy w końcu przyszedł uderzyliśmy osobiście. Projjal się grzecznie spytała pana managera, czy pan manager byłby tak łaskawy i zatwierdził nasz pobyt w systemie. Pan manager powiedział OK. i... nic nie zrobił przez cztery godziny :\ Ja w tym czasie tłumaczyłem moim hindusom coraz bardziej się za przeproszeniem wkurwiając na zainstaniłą sytuację: „Trzeba gościa przycisnąć. Raz, drugi, trzeci, aż w końcu zrobi co należy, bo jak nie to będziemy tak czekać do maja” (z czego akurat oni byliby szczęśliwi). Projjal jednak powtarzał: „Nie, nie wolno tak robić. Już raz się spytaliśmy i teraz trzeba czekać. Na pewno jest czymś zajęty i nie ma czasu”. Ja na to mówię: „tak, zajęty... tylko sobie popatrz co on ogólnie robi – nic, siedzi i bąki zbija...”. Tak więc czas mijał i mijał, aż się Konrad zdenerwował i postanowił być trochę bezczelny, co go zresztą w życiu czasem cechuje. Napisałem do pana managera wiadomość na komunikatorze – rozmowa ustna nie wchodziła w grę, bo byłem tak wściekły, że mógłby go tam pogryźć z nerwów – „Czy możesz wreszcie zatwierdzić nas w bazie? Czekamy już kilka godzin na to. Mamy lecieć w sobotę, a tymczasem wszystko stoi w miejscu, a przecież ludzie w Kolkacie potrzebuję trochę czasu na przebukowanie biletów, a po za tym mamy przesunięcie czasowe 4.5 godziny. Proszę zajmij się tym jak najszybciej.” Poskutkowało. Pan manager w ciągu niespełna 30minut wszystko załatwił i, co ciekawe, nawet nie raczył nas o tym poinformować... Ja sam wyczaiłem, że jesteśmy zatwierdzeni sprawdzając co 5 minut w sieci. Niestety było już stanowczo za późno na złożenie przez nas prośby o przebukowanie. W Kolkacie była prawie 22:00. Musieliśmy więc czekać do środy.
Z samego rana szybko złożyliśmy formy – oczywiście ja zrobiłem to najszybciej, bo mnie się najbardziej śpieszy z powrotem – i zaczęliśmy czekać. Co chwila przychodziły tylko do mnie maile, że moja prośba przechodzi coraz to nowe szczeble w drabince potwierdzeń. Gdy już wszystko miało się ku końcowi zadzwoniono do mnie z Kolkaty, że oni nie są wstanie przebukować mojego biletu i zrobi to TCS Londyn i że nie długo ktoś do mnie z stamtąd zadzwoni. I rzeczywiście. Po kilku minutach zadzwoniła pani Tanya z biura w Londynie, że oni nie są w stanie tego zrobić i żebym ja sam sobie zadzwonił do biur podróży i zamienił daty lotów. Po czym wysłała mi maila z numerami telefonów. Więc zadzwoniłem. Najpierw do British Airways, aby zmienić bilet Londyn-Kolkata. Sprawa poszła szybko i sprawnie. Trwało to może w sumie trzy minuty, łącznie z słuchaniem muzyki w słuchawce na dzień dobry :) Wtedy, znając już godzinę wylotu z Londynu (15:00) zadzwoniłem do British Midland zmienić bilet Leeds-Londyn. Tutaj spotkała mnie nie miła wiadomość. Bilet jest niezmienialny i muszę kupić nowy. Za telefon i do Tanyi. Niestety nikt nie odbierał. Wysłałem więc maila. Po kilku minutach przyszła odpowiedź, że TCS kupi mi nowy bilet. Po około godzinie miałem już bilet. Internetowy, tzn. mam tylko numerek, który mam ładnie powiedzieć przy bramie i oni mnie wtedy wpuszczą na pokład. Ciekawostką jest, że do Londynu z Leeds lecimy całą trójką, ale do Kolkaty lecę już sam. Dlaczego? Bo TCS z sobie tylko znanego powodu przebukował dla mnie bilet na 15:00, a dla Projjala i Lopy na 22:40 :) Tak więc sobie trochę kolega z koleżanką poczekają na Heathrow :P W tym samym czasie, gdy walczyłem z biletami dostałem maila, że muszę zwrócić do firmy 2340.58 funtów, czyli o 340.58 więcej niż przypuszczałem. Ta nieszczęśliwa nadwyżka to mój 6-dniowy pobyt w Polsce za który zapłacono mi w brytyjskiej walucie. Dobrze, że mam sporo oszczędności. Jednak nadal szkoda takiej sumki... W tym samym czasie wyszła pilna sprawa z projektem. Ktoś znalazł buraka i wysłał do wszystkich maila z informacją o odkrytym błędzie. Każdy zaczął sprawdzać na własnym kompie. Co chwila dostawałem wiadomości i telefony, że coraz więcej samochodów ma ten lub podobny błąd. Ludzie zaczęli wpadać w panikę. Tymczasem błąd to zwykła wartość na której przeskoczenie nie pozwalał program w zgodzie do programu, którym posługuje się zespół „płatników” – co w zasadzie w 90% nie było absolutnie błędem. Zacząłem więc ludzi uspokajać, że sprawa dotyczy tylko kilku marek i wiem jak ją rozwiązać i proszę tylko o nową wartość, która powinna znaleźć się w bazie. Jednak maile i telefony nie urywały się. W końcu manager Craig uspokoił sytuację wysyłając do wszystkich wiadomość, żeby zamiast panikować niech spróbują zastanowić się nad nową wartością. Padło kilka propozycji, jednak nikt nie chciał brać za to odpowiedzialności. Dopiero po około dwóch godzinach zapadła odgórna decyzja o tym, co ma być w bazie. W tym samym czasie dowiedzieliśmy się wszyscy, że sprawa tak naprawdę nie jest wcale pilna, bo nie wyszła od dilerów, tylko znaleziono ją przypadkiem. Ktoś kogoś szkolił na systemie i dla zabawy wsadził zawyżoną wartość znajdując ukryty błąd. Tak więc poinformowano mnie, żebym na razie dał sobie z cała sprawą spokój. Korzystając jednak z wolnej chwili napisałem skrypt korekcyjny i teraz tylko czekam jak dostanę zlecenie napisania tego skryptu i puszczenia go do żywego środowiska. Ale to nastąpi już zapewne w Kolkacie...:)


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ

konzi:Byłem! Szkoda, że nie dałeś znać wcześniej, że będziesz, to ... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen