O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-04-10: Słaba wycieczka...

W sobotę wybrałem się na drugą swoją wycieczkę po Anglii. Tym razem wypadło na zamki w pobliżu Leeds – Skipton i Bolton. Wstałem jak zawsze rano, gdy za oknem było jeszcze ciemno (godzina 6:00) i po wykonaniu wszystkich porannych czynności ruszyłem dzielnie na piechotę w stronę przystanku autobusowego w Centrum Miasta. Dodać muszę, że nie wiedziałem gdzie się ów przystanek znajduje, więc najpierw musiałem dotrzeć do mapy, aby go zlokalizować, mając nadzieję, że nie jest gdzieś daleko.
Tym razem już nie zbłądziłem, tak jak tydzień temu i udało mi się dotrzeć bez zaglądania do podręcznej mapy Leeds. Będąc mniej więcej w połowie drogi i przechodząc koło parku naprzeciwko jakiegoś kościoła, spotkałem całkiem ładną panią w białej sukni, która bynajmniej jednak ze względu na miejsce naszego spotkania nie wyglądała na zakonnicę ani też żadną uduchowioną osobę świecką. Zagrodziwszy mi drogę próbowała zachęcić do zrobienia biznesu („Do a buisness?”). Grzecznie pani podziękowałem za tę poniekąd intratną propozycję handlową i ruszyłem dalej. Nie uszedłem dwudziestu kroków, gdy właśnie zza krzaków wyłoniła się kolejna kobieta biznesu. Ta jednak dopiero co otwierała swój radosny sklepik, gdyż tyle co przebrała się w odpowiedni uniform trzymając w ręku czarne dresowe spodnie. Będąc lekko zaskoczona moją obecnością nie zaprosiła mnie do negocjacji, co wcale zresztą nie sprawiło mi jakiejś większej przykrości. Nie uszedłem kolejnych pięćdziesięciu metrów, gdy na horyzoncie pojawiła się już trzecia buisness women. Tutaj jednak dostrzegłem pewną różnicę. Pani widać było, była lepiej zorganizowana – być może ukończyła jakieś dodatkowe kursy w tym kierunku, albo miała większe doświadczenie zawodowe w tej materii – gdyż wiedziała na czym polega dźwignia handlu, którą jest reklama. „Wystawa sklepowa” - głęboki dekolt, kusa spódniczka i długie buty na wysokich obcasach -była całkiem przyjemna dla oka i z pewnością o wiele lepsza aniżeli u dwóch poprzednich kobiet, jednak pomimo słownej zachęty nie ugiąłem się pod naporem radości, która bez wątpienia płynie z propozycji handlowej, i dzielnie pomaszerowałem dalej.
Bez problemów odnalazłem prawidłowy przystanek autobusowy i po około 15 minutach czekania bus podjechał. Pan kierowca zaproponował mi zakup biletu dziennego na który za cenę 3.50 funta mogę jeździć po całym zachodnim Yorkshire. Na tę propozycję tym razem przystałem i ruszyłem w drogę. Jadąc między innymi przez małą miejscowość Otley, która w dalszej opowieści jeszcze się przewinie, dotarłem po około 45 minutach do miejscowości Ilkey z której jeżdżą dwa osobne busy do obu moich celów wycieczkowych – Skipton i Bolton. Jako że zamek Skipton otwarty jest tylko w pewnych przedziałach czasowych, natomiast Opactwo Bolton jest otwarte non stop, najpierw zaplanowaną miałem jazdę do Skipton. Bus X84 podjechał dosyć szybko, pokazałem swój magiczny bilet panu motorniczemu i zadowolony nie pytając nikogo o drogę rozsiadłem się w fotelu. Gdy bus ruszył dosyć prędko moja radość zaczęła się zmieniać w powątpiewanie, albowiem na jednym z pierwszych skrzyżowań zamiast do Skipton skręciliśmy w stronę Leeds :/ Myślę sobie jednak: „może on tylko tak dookoła jedzie, żeby ludzi zebrać, a później pojedziemy tam gdzie trzeba...”. Gdy na kolejnym rondzie pojechaliśmy prosto, a nie w prawo kierunku Leeds, utwierdziłem się tylko w moim rozumowaniu. Jednak gdy po kilku minutach minęliśmy restaurację „Valentina”, która zapamiętałem ze względu na Valentinę i Mauricia, byłem już stuprocentowo pewien, że wracam z powrotem do Leeds! Wysiadłem więc czym prędzej w Otley i rozpocząłem poszukiwania odpowiedniego przystanku. Tyle co je znalazłem to podjechał autobus. Tym razem, niesiony złym doświadczeniem, pokazując bilet upewniłem się, że jadę w prawidłowym kierunku :) Około 10:35 byłem już na miejscu. Niestety, gdy dojeżdżałem zaczął padać deszcz. Nie mając co ze sobą zrobić, bo przecież co to za atrakcja zwiedzać w deszczu, skryłem się do pobliskiego muzeum z darmowym wejściem. Muzeum, w sumie nic nadzwyczajnego. Nawet aparatu nie było sensu wyciągać. Wpisałem się jednak do leżącej na stole Księgi Gości, że jest tu całkiem przyjemnie :) Na dole budynku rozgrywały się natomiast targi. Sprzedawano głównie biżuterię i porcelanę, czyli to w czym akurat nie gustuję :) Moją uwagę przykuły tylko naszyjniki i bransoletki indyjsko-podobne, a zwłaszcza ich cena. W przeliczeniu na rupie były pieruńsko drogie! Przypomniało mi się wtedy, co mi opowiadała moja siostra w czasie mojego sześciodniowego pobytu w Indiach. W Polsce mianowicie jest teraz boom na te wszystkie świecidełka i gdy porównaliśmy ceny przebicie było przynajmniej pięciokrotne.
Gdy deszcz już trochę ustał ruszyłem na zwiedzanie zamku. Niestety, przyznać muszę z całą odpowiedzialnością, ten zamek to jedna wielka ściema. Gdybym wiedział wcześniej jak to to wygląda, to za żadne skarby by tam nie pojechał. Zamek utrzymany w bardzo dobrych warunkach. Można było sobie pochodzić po wszystkich komnatach (które w większości były zupełnie puste) i zobaczyć na przykład kuchnię, ubikację, salę uczt i zabaw, malutki krużganek oraz przykościelną kaplicę świętej Marii (ponownie!). Podobno tutejszy zamek jest jednym z najmniej zniszczonych i najlepiej utrzymanych w całej Anglii. Jest to niewątpliwie fakt niepodważalny, jednak jak dla mnie, właśnie z tego powodu jest zupełnie nudny. Nie bawi mnie łażenie po pustych komnatach i oglądanie kolorowych obrazków pokazujących dawne czasy. Moje rozczarowanie wzmogło zamknięcie większości ścieżek na zewnątrz zamku. Tak naprawdę to jadąc tu, najbardziej nastawiłem się na zdjęcia budynków z zewnątrz, aniżeli zwiedzanie wewnątrz. Dosyć rozczarowany wróciłem w strugach deszczu na przystanek autobusowy jadąc z powrotem do Ilkey. Tam zamiast deszczu zastał mnie... grad :) Po około pół godziny czekania na stacji pociągów w cieplutkiej poczekalni, złapałem bus do Bolton. Niestety tym razem mój magiczny bilet nie zadziałał, gdyż Bolton jest już poza zachodnim Yorkshire :( Kupiłem więc dodatkowy bilet powrotny i ruszyłem w trasę. Na miejscu zastała mnie już trochę lepsza pogoda. Nadal bardzo wiało, ale przynajmniej nie było żadnych opadów. Przeszedłem wąską ścieżką pomiędzy dwoma polami na których pasły się owce do Opactwa Bolton. Tutaj już miałem trochę większą radochę. Ładnie położone nad rzeką niedaleko wzgórza rozległe ruiny zamku. Po zwiedzeniu wszystkiego dookoła włącznie z kościołem (oczywiście) świętej Marii i zrobieniu fotek z każdej możliwej strony poszedłem z powrotem na przystanek, z skąd po około 15 minutach czekania pojechałem z powrotem do Leeds z przesiadką w Ilkey.
Ogólnie wycieczki nie zaliczam do szczególnie udanych. Nudny zamek Skipton i nieciekawa pogoda wpłynęły negatywnie na cały odbiór. Żałuję tylko, że przy zwiedzaniu Opactwa Bolton nie miałem takiej pogody, jaka towarzyszyła mi tydzień wcześniej w Scarborough i Whitby. Wtedy moje zdjęcia byłyby z pewnością dużo dużo lepsze...


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ

Adam :Wylecialo mi z glowy, poniewaz jak to moja zona zwykle robi,... CZYTAJ DALEJ

konzi:Byłem! Szkoda, że nie dałeś znać wcześniej, że będziesz, to ... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen