O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2006-04-07: Dzień powszedni

Postanowiłem opisać jak wygląda mój dzień powszedni w Leeds. Budzę się o godzinie 7:00 i pierwsze co robię to wstawiam wodę na herbatę i zaczynam się czym prędzej ubierać, aby nie zmarznąć. Nocami wcale nie ma ogrzewania i gdy wstaję się rano z łóżka jest dosyć zimno. Po za tym temperatura w nocy oscyluje wokół zera. Po ubraniu się zaczynam szykować śniadanie. Zawsze są to trzy bułki z masłem, serem i jakimś mięsem z puszki. Po śniadaniu poranna toaleta i obowiązkowa jedna duża kawa. Do torby wkładam lunch – coś z rodzaju włóż do mikrofalówki i poczekaj minutę – i wychodzę. O 8:06 jest autobus. Do przystanku mam około 5 minut drogi. Łapię 220 płacąc 1.60 funta i jadę do Morley na Bruntcliffe Angle Inn. Jazda busem trwa około pół godziny. Z przystanku, który jest naprzeciw szkoły do biura mam około dwóch minut, a więc bardzo blisko. Firma GE dla której teraz pracuję będąc na kontrakcie z TCSu ma dwa budynki usytuowane naprzeciw siebie – GE Money Capital 1 i GE Money Capital 2. Ja pracuję w dwójce. Budynki nie robią żadnego wrażenia. Zwykłe, duże jednopiętrowe blaszaki z oknami. W porównaniu z biurami TCSu z Kolkaty lub Mumbaju wyglądają naprawdę mizernie. Około 8:40 włączam kompa i zaczynam sprawdzać pocztę, oraz Księgę Gości na mojej stronie i blog Beyhana. Innych nie sprawdzam, bo Agnes i Micky nic nie piszą, a blog Maxime’a jest po francusku. Czasem tylko tam wchodzę zobaczyć czy są jakieś nowe zdjęcia z Kanady w której aktualnie przebywa. Po odbyciu tych wszystkich czynności, które czasem zabierają nawet ponad półgodziny zabieram się do pracy. Najczęściej mam jakieś zadanie, które rozpocząłem dzień wcześniej, ponieważ nowe zadania najczęściej wpływają w okolicach lunchu i zabierają cały dzień. Moja praca sprowadza się głównie do sporządzania oraz testowania skryptów SQL. Firma dla której tworzymy projekt w ostatnim czasie poszerzyła swoją ofertę samochodów, którymi handluje i musimy je wszystkie przetestować. Moim „mentorem” jest Mathew starszy ode mnie o dwa lata. Zawsze gdy jest jakieś nowe zadanie wszystko mi cierpliwie tłumaczy, a później zostawia, abym wszystko skończył sam. Szefem zespołu jest natomiast około 50-letni Kevin. Bardzo miły, sympatyczny i spokojny człowiek. Zanim zacząłem współpracę z Mattem to on tłumaczył mi działanie programu, który mam udoskonalać, co jest właśnie moim drugim obok testowania skryptów zadaniem. Program napisany jest pod Delphi 7 i jest już stosunkowo stary, ponieważ pierwsza wersja powstała w 1998 roku. Projekt to naprawdę wielka krowa, która na pierwszy rzut oka wydaje się zakręcona jak ruski makaron. Gdy dostałem pierwsze zadanie pracy w kodzie to przez dwa dni musiałem dochodzić i zapisywać wszystko na kartce, która funkcja którego obiektu z której klasy dziedziczącej jeszcze z innej z czym się łączy. Chwilami aż mi ręce opadały od tego wszystkiego, ale w końcu zacząłem powoli kapować o co chodzi. Wczoraj udało mi się zadanie w 90% wypełnić i wysłać już pewną część do testowania. W tym czasie dokończę resztę. Wracając jednak do mojego dnia. Lunch jem zawsze około 13. Biorąc przykład z Matta, zawsze przynoszę jedzenie z domu, podgrzewam w mikrofalówce i spożywam przed komputerem czytając wiadomości z Polski i mailując z ludźmi. Powrót Projjala i Lompy z bufetu w budynku naprzeciwko jest dla mnie sygnałem zakończenie pory obiadowej. Biorę się wtedy do dalszej pracy. Pracę kończę najczęściej w granicach 17:30-18:00. Jednak siedzę dłużej korzystając z Internetu i planując w porozumieniu z „Lonely Planet” moje najbliższe wycieczki. Z pracy wychodzę o 18:40, aby nie czekać zbyt długo na autobus. Prawie codziennie jadę do White Rose Shopping Centre na zakupy. Są to oczywiście zakupy spożywcze. Czasem zaglądam do komputerowego, księgarni lub sklepów z wyprzedażami. Po zrobieniu zakupów wracam na piechotę do domu, co trwa około 15 minut. W domu robię kolację, bawię się na laptopie lub czytam książkę i po 23:00 idę spać, aby być wyspanym na następny dzień.
Jak widać więc moje życie w Leeds jest bardzo nudne i sam się dziwię, że aż tyle o nim napisałem ;) A i jeszcze jedno. Rano i wieczorem odliczam dni, które zostały mi do powrotu do Kolkaty :)


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Adam:Czesc Konradzie, Od dluzszego czasu nic nie piszesz, cz... CZYTAJ DALEJ

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen