O mnie     Blog     Galeria     Media     Prasa     Kontakt     Linki

2017-04-25: Trzy kraje. Dzień 3. Piękny Budapeszt.

Kolejnego dnia, w poniedziałek 24 kwietnia, wstaliśmy nieco wcześniej, żeby zdążyć na odjeżdżający o 07:53 pociąg do Budapesztu. Podróż, jak się później dowiedziałem czeskim przewoźnikiem Ceské dráhy, miała nam zająć 2 godziny 42 minuty. Bilet w dwie strony za osobę to koszt zaledwie 17,50 euro.

Bratislava hlavná stanica, bo tak nazywa się główna stacja kolejowa w słowackiej stolicy została utworzona w 1848. W 1988 została przebudowana i tak stoi do dzisiaj. Łatwo więc się domyśleć, że urodą nie grzeszy. Przypomina mi stare polskie stacje zbudowane w głębokich czasach komunistycznych.







Pociąg w środku nie zachwycał, ale miał jedną szczególnie ważną rzecz – każde siedzenie było przy stole. Z czymś takim nie spotkałem się jeszcze w żadnym kraju.



Na stację Budapest-Nyugati zajechaliśmy mniej więcej o czasie. Nie wiem, czy jest to główna stacja kolejowa w stolicy, ale z tego co się orientuje najbliżej jej do centrum miasta. Na tej stacji, zbudowanej w 1877 roku, też na próżno szukać nowoczesności.



W zasadzie najlepsze wrażenie robi z zewnątrz przypominając mi nieco zabytkową Chhatrapati Shivaji z indyjskiego Mumbaju.



Pierwsze kroki skierowaliśmy w stronę budynku parlamentu. Chociaż miał to być tylko krótki przystanek do znacznie ciekawszych miejsc, okazał się gwoździem wycieczki. Węgierskim parlamentem jesteśmy zachwyceni do dnia dzisiejszego uznając go najładniejszym budynkiem parlamentu, jaki kiedykolwiek widzieliśmy, i na pewno teraz wszystkie tego typu miejsca będziemy w przyszłości porównywać właśnie z Budapesztem.





Cytując za Wikipedią: "Budowa trwała od 1885 do 1904, choć pierwsze posiedzenie odbyło się już w 1896, podczas hucznie obchodzonej rocznicy 1000-lecia państwa węgierskiego. Pracowało przy nim 1000 osób, zużyto 40 kilogramów złota, pół miliona kamieni szlachetnych i 40 milionów cegieł. Parlament reprezentuje styl neogotycki (widoczne jest pewne podobieństwo do siedziby brytyjskiego parlamentu) choć widoczne są też elementy barokowe (głównie we wnętrzach). Powierzchnia użytkowa budynku wynosi 17 000 metrów kwadratowych, długość – 268 metrów, szerokość - do 123 metrów, a wysokość kopuły - 96 metrów (drugi pod względem wielkości budynek na Węgrzech). W środku znajduje się 691 pomieszczeń (ponad 200 biur), 29 schodów, 13 wind, 27 wejść i 10 podwórzy. Wnętrza są bogato zdobione freskami i malowidłami, a także witrażami. Na zewnętrznych ścianach gmachu znajdują się herby dawnych Wielkich Węgier.".

Po przeciwnej stronie znajduje się muzeum narodowe na które nie mieliśmy wystarczająco czasu (pomijając fakt, że nie jesteśmy wielkimi fanami muzeuów).



Zaliczyliśmy za to zmianę warty. Niestety filmik musiałem usunąć, bo nie zajmował zbyt dużo miejsca na karcie. Pozostały tylko zdjęcia.



Dodać trzeba, że bydunek parlamentu znajduje się nad Dunajem zapewniając widok na resztę miasta po drugiej stronie rzeki, nazywaną Buda.



Tutaj należy przytoczyć trochę historii posiłkując się Wikipedią. "Nazwa Buda stosowana była w czasach Arpadów na określenie osady zbudowanej na miejscu dawnego grodu rzymskiego Aquincum. Według średniowiecznych kronik węgierskich nazwa ta pochodziła od imienia Bledy – brata wodza Hunów, Attyli, jednak prawdą jest w tej teorii tylko to, że nazwa mogła rzeczywiście oznaczać imię (w kronikach trafiały się osoby o imieniu Buda). Inna teoria mówi, że nazwa Buda jest związana ze słowiańskim słowem woda, z wodą (aqua) związana zaś jest też nazwa rzymskiego grodu Aquincum. Po wybudowaniu zamku nieco na południe od starej osady (tuż po najazdach tatarskich w latach 40. XIII w.), zaczęto ją nazywać Óbuda (Stara Buda), zaś zamek z podgrodziem – Újbuda (Nowa Buda), a potem Buda.
Jeśli chodzi o Peszt, to według jednej z teorii jego nazwa pochodzi od greckiej nazwy Pession, którą Klaudiusz Ptolemeusz w II w. n.e. określał rzymską twierdzę położoną naprzeciwko Aquincum. Druga teoria związana jest z ze słowiańskim słowem oznaczającym jaskinię lub pieczarę, które to słowo średniowieczni Węgrzy przejęli na określenie pieca.
Zarówno Peszt jak i Budę określano już od pocz. XIX w. wspólną nazwą Pest-Buda – taka kolejność oznaczała, że ważniejszym miastem jest Peszt, który był stolicą kraju; Buda zaś była siedzibą króla. Ponieważ jednak język węgierski nie lubi zbitek spółgłoskowych, wygodniejszą w użyciu nazwą stała się forma Buda-Pest. Po połączeniu obu miast w 1872 r. naturalną nazwą stała się forma Budapeszt."
.



Idąc wzdłuż Dunaju mostem Széchenyi Lánchíd przeszliśmy z Pesztu do Budy kierując się na wzgórze Pałacu Królewskiego.



Tutaj oprócz zdjęć, kupiliśmy trochę pamiątek, m.in. ładny ręcznie haftowany obrus za równowartość 40 złotych, które sprzedawała starsza para z ręki przy bramie.

Następnie zaliczyliśmy bardzo ładny kościół świętego Mateusza z przyległym zamkiem.







Stąd też rozciągała się piękna panorama Pesztu.



Charlene, która tłumaczy i czyta wszystkie moje wpisy na niniejszym blogu, pewnie zdziwiłaby się gdybym nie wspomniał o obiedzie jaki zafundowaliśmy sobie w przyzamkowym Starbucksie. A właściwie nie o samym obiedzie (kanapki plus kawa), a Kriszce, dziewczynie która przyjęła moje zamówienie. Chyba we wszystkich Starbucksach na świecie należy podać swoje imię przy składaniu zamówienia. Później, gdy nasze jedzenie/picie jest gotowe, ktoś informuje nas wymawiając nasze imię. Swoje imię, Konrad, słyszałem już w dziesiątkach (jeśli nie setce) języków. Zawsze brzmiało trochę inaczej, ale to jak wymówiła jest Kriszka (imię miała wypisane na identyfikatorze) mnie jednym słowem zachwyciło. Specjalnie, gdy odbierałem zamówienie poprosiłem ją o ponowne wypowiedzenie "Konrad". Nie umiem tego opisać i nie wiem czy wszyscy Węgrzy tak je wymawiają, ale właśnie tak chciałbym słyszeć zawsze swoje imię. Niestety póki co zdarzyło się to tylko w Budapeszcie. A na poniższym zdjęciu wspomniana Kriszka. Zdjęcie autorstwa mojej żony :)



Oglądając panoramę Pesztu zauważyliśmy w oddali kolejny ładny budynek. Zdecydowaliśmy więc przejść z powrotem do Pesztu i go odwiedzić jako ostatnie miejsce dzisiejszej wycieczki.



Po drodze spotkaliśmy takie oto chłopca z książką. Ja oczywiście wyciągnąłem z torby swoją i tak powstało kolejne zdjęcie.



Tym ładnym budynkiem okazała się katedra świętego Stefana.



Za cenę kilku tysiący forintów weszliśmy (ja) i wjechaliśmy (Charlene) na taras widokowy dookoła kopuły z panoramą na wszystkie strony świata.









Po zejściu na ziemię mieliśmy dość niecodzienną propozycję. Podjechał do nas jeden z wielu operatorów segway'ów proponując darmową przejażdżkę. Wiedząc, że w życiu nic za darmo nie ma, zapytaliśmy od razu gdzie jest haczyk. Pan odpowiedział, że jak nam się spodoba to możemy mieć tour na segway'ach po stolicy. Nie chcąc mu robić nadziei uprzedziłem, że touru nie będzie, bo mamy za półtorej godziny pociąg do Bratysławy, ale jeśli on rzeczywiście chce nam pozwolić na 1-2 minutową jazdę za darmo, to my bardzo chętni jesteśmy. Pan się o dziwo zgodził. Tym sposobem najpierw ja, a później Charlene po raz pierwszy w życiu przejechaliśmy się segway'em.





Nauczenie się podstaw zajęło mi około minuty. Dla tych, którzy nigdy nie próbowali, opisze swoje doznania. W segway'u nie ma przycisków, pedałów, ani nic takiego. Gdy chcemy jechać do przodu pochylamy się w tym samym kierunku i pojazd zaczyna jechać. Odchylenie w tył powoduje zahamowanie. Skręcamy pochylając się w prawo lub w lewo. Początkowo trudno się przyzwyczaić, ale po jednym kółku na placu przed bazyliką już mniej więcej kumałem o co chodzi.
Dla zainteresowanych, cena segway na Allegro waha się pomiędzy 2 a 12 tysięcy złotych. Czym się różni najtańszy od najdroższego? Nie wiem.

Podsumowując, Budapeszt nam się bardzo podobał i trochę żałowaliśmy, że nie zaplanowaliśmy sobie dwóch dni w tym mieście, bo daliśmy rady zwiedzić wszystkiego. Na przykład zupełnie odpuściliśmy sobie wzgórzę Gellerta na którym byłem około 25 lat temu i praktycznie nic nie pamiętam.


CIEKAWY TEKST? PODZIEL SIE NIM Z INNYMI!



Komentarze:

Brak komentarzy

!!! Oba pola są wymagane. Jeśli nic nie wpiszesz, twój komentarz nie będzie dodany. !!!

Zabezpieczenie przed wirusami. Zaznacz jeśli chcesz dodać komentarz.

Twój Nick:

Twój Komentarz:




Masz konto na Facebooku?
Kliknij LUBIE TO!




WYSZUKAJ:



NAJNOWSZE KOMENTARZE:

Adam:Czesc Konradzie, Od dluzszego czasu nic nie piszesz, cz... CZYTAJ DALEJ

Sylwia:Co słychać w UK, tyle pracy że na blogu cisza? :-)... CZYTAJ DALEJ

king kong:tak zle nie jest chyba niewyraznie napisalem 90 f za ryz na... CZYTAJ DALEJ

konzi:Też tak pomyślałem. To chyba jecie tylko mrożonki.... CZYTAJ DALEJ

Adam:W Szkocji nie zauwazylem licznikow na wode - oplata wliczana... CZYTAJ DALEJ

king kong:londyn pokoj z oplatami 450 - zaznaczam mega tanio mam jed... CZYTAJ DALEJ

konzi:Ja balota zjadłem 3-4 razy. Nic specjalnego. Smakowało jak z... CZYTAJ DALEJ

Adam:Raz polknalem balota, gdy popijalismy wiskacza, ale mialem j... CZYTAJ DALEJ

Adam :Konrad, ja czytam twojego bloga od samego poczatku. Nie b... CZYTAJ DALEJ

konzi:Widzę, że teoretycznie dopuszczasz naszą kolejną przeprowadz... CZYTAJ DALEJ


KATEGORIE:

| Polska || Indie || Podsumowanie roku || Wielka Brytania || Tajlandia || Bangladesz || Dania || Szwecja || Norwegia || Holandia || Hinduizm || Laos || Wietnam || Kambodża || Motorem po Tajlandii || Filipiny || Jedzenie na Filipinach || Owoce świata || Blogi Podróżnicze || Bieganie || Slub || Całka || Rocznica || Sława || Filipińskie Dziwadła || Historia Filipin || Niemcy || Francja || Belgia || Słowacja || Węgry || Austria |


ARCHIWUM:

 
 
 2017
    
    
    Grudzien
    
    
    Listopad
    
    
    Pazdziernik
    
    
    Wrzesien
    
    
    Sierpien
    
    
    Lipiec
    
    
    Czerwiec
    
    
    Maj
    
    
    Kwiecien
    
    
    Marzec
    
    
    Luty
    
    
    Styczen


 2016
 2015
 2014
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2013
 2012
 2011
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2010
 2009
 2008
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    Maj
    Kwiecien
    Kwiecien
    Kwiecien
    Marzec
    Marzec
    Marzec
    Luty
    Luty
    Luty
    Styczen
    Styczen
    Styczen


 2007
 2006
 2005
    Grudzien
    Grudzien
    Grudzien
    Listopad
    Listopad
    Listopad
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Pazdziernik
    Wrzesien
    Wrzesien
    Wrzesien
    Sierpien
    Sierpien
    Sierpien
    Lipiec
    Lipiec
    Lipiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Czerwiec
    Maj
    Maj
    
    Kwiecien
    Kwiecien
    
    Marzec
    Marzec
    
    Luty
    Luty
    
    Styczen
    Styczen